Widzę, że z nową, serialową "Lalką" mamy problem podobny jak z "Odyseją" Nolana. Czy mianowicie filmy i seriale luźno inspirowane jakąś książką powinny nosić tytuł tej książki? Odnoszę wrażenie, że gdyby te produkcje wyszły pod innymi tytułami niż "Odyseja" i "Lalka", żadnej afery by nie było. W końcu nie było afery (przynajmniej nie o to) z "Krainą lodu" luźno inspirowaną "Królową śniegu" Andersena.
61
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze