Jak wiadomo jedną z hipotez wyjaśniających katastrofę smoleńską jest zamach. Hipoteza ta jest często podważana pytaniem o motywy - „Po co?”. Na przykład, po co było przeprowadzać zamach skoro kadencja L. Kaczyńskiego i tak dobiegała końca.
Pierwszą rzeczą, którą warto przyznać jest fakt, że możemy nie znać prawdziwych motywów. Mogą one być częścią strategii, której po prostu nie rozumiemy. Duże państwa prowadzą różnego rodzaju gry obliczone na dziesięciolecie a nawet stulecia i dlatego motywy mogą być tak skomplikowane, że ich odgadnięcie może być niemożliwe. W takim przypadku trzeba zdobyć dowody „twarde” i wtedy motywy mogą być ukryte.
Pytanie o motyw jest ważne, gdyż jeśli dowody są tylko „miękkie” (poszlakowe), właśnie motyw jest bardzo ważny. Jeśli mamy motyw, dowody poszlakowe i do tego podejrzany mataczy i kłamie, to można powalczyć o wyrok skazujący, nawet bez „twardych” dowodów. Przynajmniej w amerykańskich filmach tak jest:-)
-
O miękkich dowodach pisałem w poprzedniej notce.
-
Mataczenie też łatwo wykazać (chociażby godzina katastrofy, niespełnianie wniosków polskiej prokuratury dotyczących przesłuchań świadków, czarnych skrzynek czy też wraku samolotu oraz wiele innych sprzeczności).
Pozostaje motyw.
Po pierwsze oprócz prezydenta było 6 generałów, dowódców wszystkich rodzajów wojsk. Byli to generałowie w dużym stopniu zdekomunizowani, szkoleni w USA, a nie w Moskwie. Rosja patrzy na Polskę jak na swego historycznego wroga. Tam ciągle się pamięta polską okupację Kremla. Z drugiej strony Rosja chciałaby widzieć Polskę w swojej strefie wpływów, jako wasala. Rosji może się wydawać, że tylko wasalizacja Polski jest gwarantem ograniczania polskich ambicji na Wschodzie. Mała próbka polsko-amerykańskiego zaangażowania podczas tak zwanej „rewolucji pomarańczowej” zrobiła w Rosji ogromne wrażenie. Negatywne oczywiście. Dlatego każde osłabienie potencjału wojskowego Polski (a szczególnie osłabienie wojsk lotniczych opartych o F16) jest Rosji na rękę. Druga taka okazja mogłaby się już nigdy nie powtórzyć. Rosja Sowiecka pod wpływem prowokacji niemieckiej wybiła sobie kiedyś całe dowództwo (w tym Tuchaczewskiego), a zatem wiedzą dobrze co to znaczy wybić najlepszych generałów. W czerwcu 1941 boleśnie przekonali się.
Po drugie było w tym samolocie wiele innych osobistości, choćby symbol „Solidarności” niezłomnej - Anna Walentynowicz, dalej ostatni żywy symbol II RP, prezydent Kaczorowski. To przecież z II RP, Rosja Sowiecka zawarła traktat ryski, który ją „upokorzył”. Szef IPN (Kurtyka) poprzez ujawnianie agentury realnie osłabiał wpływy Rosji w Polsce. Te osoby z punktu widzenia Rosji były niewygodne, bądź jako symbole bądź też realnie.
Po trzecie były tam rodziny katyńskie, które cały czas walczyły z państwem rosyjskim o prawdę o zbrodni katyńskiej. Rosja też by wolała aby ta sprawa była „wyciszona”.
Wreszcie co moim zdaniem najważniejsze był tam Prezydent RP, jego ministrowie i elita największej (i najbardziej niewygodnej dla Rosji) partii opozycyjnej. Wszyscy ci ludzie mogli jeszcze przez wiele lat służyć Polsce. Kadencja Prezydenta dobiegała końca, ale miał on jeszcze szanse na następną kadencję – podobnie jak miał szanse na elekcję J. Kaczyński, który był podobno mniej popularny od Lecha. A nawet te 8 miesięcy mogło mieć znaczenie dla Rosji – kwestia dostaw gazu, kontrakt na wydobycie gazu łupkowego oraz zabezpieczenie tyłów w razie wojny w Iranie, której wybuch jest wciąż możliwy w tym roku. Kara za rolę L. Kaczyńskiego w Gruzji - motywem tu byłaby zwykła zemsta i przykład odstraszający dla innych przywódców z dawnego bloku komunistycznego.
Wreszcie motywem zamachu mogło być „okno okazji” (window of opportunity), które mogło się już nigdy nie powtórzyć. Zgromadzenie tak dużej ilości VIP-ów o orientacji patriotycznej mogło stanowić ostateczny argument za przeprowadzeniem zamachu na zasadzie „teraz albo nigdy”.
Poza tym ważnym motywem jest wasalizacja posmoleńska Polski. Ponieważ Tusk grał z Putinem przeciwko L. Kaczyńskiemu, to Putin ma Tuska w ręku. Widać to po sposobie prowadzenia śledztwa i upokarzaniu Polski. Rosja umocniła swe wpływy w Polsce. To też ważny argument.
I jaki jest wyrok Wysoki Sądzie?
Rosja winna czy niewinna?


Komentarze
Pokaż komentarze (54)