Uważam, że w Smoleńsku mógł mieć miejsce zamach. Z każdym miesiącem wydaje mi się to bardziej prawdopodobne. Ale nie wykluczam również zwykłego wypadku. Dlatego należy badać różne hipotezy, nawet te mało prawdopodobne. Dzisiaj parę słów o teorii "zwykłego" wypadku.
Wypadek taki jak wiemy jest zwykle wynikiem wielu czynników. W tym przypadku tych czynników obniżajacych bezpieczeństwo lotów były dziesiątki. Starczyłoby ich na dymisje, Trybunał Stanu czy więzienie dla dziesiątek decydentów (przede wszystkim premiera i różnych ministrów). Dlatego mogą ci decydencii nie być zainteresowani w spokojnym wyjaśnieniu przyczyn, a raczej są zainteresowani nakręcaniem agresji i polaryzacją Polaków. Nie liczą się argumenty, ale liczy się "nawalanka". Zamiast wyjaśniać przyczyny można straszyć "Kaczorem".
Rosjanie również są zainteresowani silną polaryzacją w Polsce, a najlepiej "wojną domową", którą wieszczył Andrzej Wajda. Dlatego Rosjanie sami rzucają podejrzenia na siebie: pokazując imperialną butę oraz sowiecki chaos. Ci którzy sprzyjają Rosji mówią: "no tak, u ruskich tak już jest, taki sowiecki chaos, ale sami Rosjanie są OK", a ci którzy im nie ufają często twierdzą: "to był zamach". Rosja może w ten sposób grać na nastrojach w Polsce: na niechęci do samej siebie czy na strachu przed wojna. Myślę, że fakt prowadzenia przez Rosję gry przeciwko Polsce nie ulega wątpliwości dla uważnego obserwatora. Chodzi o osłabienie naszej wspólnoty narodowej oraz o jej maksymalne rozchwianie. Ruch Autonomii Śląska ma również poparcie Rosji. Ukraińcy rodem z UPA domagają się swoich zrdzennych ziem aż po Kraków.
Co powinien zrobić premier Tusk moim zdaniem, gdyby był patriotą. Przeprosić za nagonkę na Lecha Kaczyńskiego oraz Jarosława Kaczyńskiego i zaproponować wspólny front przeciwko rosyjskim manipulacjom. Polacy nie powinni dać się napuszczać na siebie Rosji.
Gdyby był patriotą ....
Prawdę mówiać nie wierzę, że nim jest.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)