107 obserwujących
468 notek
845k odsłon
1205 odsłon

Cel nie uświęca środków

Wykop Skomentuj42

Dobro wspólne 

imageWśród hasających po świecie międzynarodowych zbójców i gangsterów Polska odróżniał się jako państwo, które nie godziło się na aprobowanie panoszącego się zła. Na tym polegał polski wybór w czasie II wojny światowej, prezentowana wówczas wyjątkowość Polski i jest to dla współczesnych Polaków powód do dumy. Polityka, zgodna z moralnością, to nie jest zresztą jakaś szkodliwa fanaberia, to jest polski sposób funkcjonowania w świecie, i – dodajmy - taka polityka jest dziś potrzebna Europie w odnajdywaniu sposobów przezwyciężania rosnącego w siłę zła. Przyszłość Polski, ale i Europy zależy od tego, czy w polityce zaczną zwyciężać zasady moralne, czy wezmą górę dążenia moralność odrzucające i hipokryzja, no i czy Polska zachowa się tak jak dotąd zachowywała, czy odrzucając moralność dołączy do grona oszustów i zbójców.

Dziś celem wielu polityków, także w Polsce, stało się zdobywanie władzy za każdą cenę, w tym manipulacją i oszustwem wyborczym, mamieniem wyborców. Krzykliwe reklamy, skandalizujące doniesienia medialne i propagandowy zgiełk zastępuje poważną i odpowiedzialną dyskusję o potrzebach narodu i państwa. Politycy nie cieszą się dobrą opinią, Polacy uważają bowiem, że polityka stała się profesją bez moralności. Rozziew między tym, co przekazuje polska narodowa tradycja, przekonanie Polaków, że polityka powinna być zgodna z moralnością, a tym, co prezentują środowiska opiniotwórcze i polityczne generuje stany zagrażające wręcz istnieniu państwa polskiego. Naprawa będzie możliwa dopiero wówczas, gdy walka o władzę zacznie zmieniać się w „roztropną troską o dobro wspólne” – jak politykę określał św. Jan Paweł II.  

Profesor Koneczny zauważył, że wpływ jaki wywiera cywilizacja łacińska na Polaków sprawił, że “nie ma takiej siły, która by nas mogła oduczyć łączenia polityki z etyką”. Mam nadzieję, że tak ciągle jest i tak też będzie w przyszłości. 

PS. Od 1956 r. do końca PRL obowiązywała ustawa o dopuszczalności przerywania ciąży. Ostrożne szacunki mówią, że w tym czasie poddano aborcji jakieś 24 do 27 mln, może nawet 35 milionów nienarodzonych. Gdyby nie ta zbrodnia aborcji Polaków byłoby dziś ponad 60, może 70 milionów. Nie trzeba wyjaśniać jakie to by miało znaczenie w stosunkach z Rosją – rdzennych Rosjan jest nieco ponad 140 mln. Słyszymy ciągle, o wojennej stracie 6 milionów w czasie II wojny światowej, o tej „pokojowej” stracie nikt nie wspomina i nikogo nie obciążą za nią winą. Dlaczego?

Opublikowane na stronie: image

Wykop Skomentuj42
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka