114 obserwujących
489 notek
900k odsłon
  1699   7

Żyrafa jednak istnieje


image

Napisałem na Twitterze: Okupacja wojenna – czasowe zajęcie przez siły zbrojne państwa prowadzącego wojnę całości lub części terytorium państwa nieprzyjacielskiego i tymczasowe wprowadzenie tam swojej władzy. Do Polski wojska okupacyjne weszły 17.09.1939 - wyszły 17.09.1993.

Pod moim wpisem wartko popłynął strumyczek wypowiedzi krytykujących mnie, kpiących, wyszydzających, trudno było niektórym pojąć, że PRL to struktura kolaboracyjna zarządzająca Polakami w imieniu sowieckiego okupanta.

Przypomnijmy fakty.

image17.09.1939 władze RP zagrożone fizycznie przez wojska sowieckie przekroczyły granice RP udając się do sojuszniczej Rumunii. Polska zajęta przez wojska niemieckie i sowieckie stała się terytorium okupowanym. Władze RP funkcjonowały na emigracji, w okupowanym kraju działało polskie państwo podziemne i konspiracyjne siły zbrojne – Armia Krajowa.

W końcowym okresie II wojny światowej sojusznicy Polski (Wielka Brytania i USA) oddali Polaków pod panowanie Stalina - nie informując o tym władz RP, sowiecka okupacja ziem polskich trwała dalej. Władze RP pozostały na uchodźstwie, nie mogły wrócić do kraju po zakończonej wojnie, nie odbyły się wolne wybory. Mimo cofnięcia im uznania przez wiarołomnych sojuszników nie zmieniło to niczego w kategoriach prawnych bowiem legalnymi nadal były władze RP na uchodźstwie, w Polsce rządzili kolaboranci sowieckiego okupanta.

„Polska Ludowa” była podporządkowana i kontrolowaną przez obce państwo, na jej terytorium stacjonowały wojska sowieckie pilnujące podporządkowania Polaków okupantowi, ZSRR.

imageW wyniku kryzysu i załamania się ZSRR nie był w stanie utrzymać swego panowania nad Polską. Naród polski podjął działania, aby wyzwolić się spod okupacji, odzyskać suwerenność państwową. Proces ten zaczął się w sierpniu 1980 r. Mimo prób zapobieżenia wyzwoleńczemu dążeniu narodu ze strony reżimu PRL realizującego interesy ZSRR komuniści musieli kapitulować, okupacyjne struktury w Polsce uległy destrukcji.

Pierwszym w pełni suwerennym działaniem Polaków był wybór prezydenta. Wtedy prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski 22.12.1990 przekazał insygnia władzy Lechowi Wałęsie, pierwszemu prezydentowi wybranemu w demokratycznych wyborach. Uległ też likwidacji aparat kolaboracyjny PRL, a 31.12.1991 władze RP na uchodźstwie zakończył działalność. W tym stanie rzeczy ostateczne wyjście wojsk rosyjskiego okupanta z Polski, nota bene 17.09.1993, było ostatecznym potwierdzeniem odzyskania suwerenności. Okupacja kończyła się etapami, w miarę jak okupant słabł, a Polacy odzyskiwali krok po kroku suwerenność, wyjście wojsk okupanta z Polski było końcowym akordem tego procesu.

image

Definicja okupacji łac. occupatio bellica oznacza, że jedno państwo zbrojnie zajmuje terytorium drugiego i tam ustanawia swoją władzę, co powinno to trwać „czasowo”, ale nikt nie określił, ile tego czasu musi upłynąć.

Zajecie terytorium Polski przez siły zbrojne ZSRR miało miejsce, okupant ustanowił podporządkowane sobie władze, stworzył aparat okupacyjny używając do tego polskich kolaborantów. Ten stan trwał latami, gdy Polacy nie mogli suwerennie wybrać swoich władz, pod okupacją utrzymywani groźbą, że w razie nieposłuszeństwa dojdzie do bezpośredniej interwencji zbrojnej okupanta (takie interwencje miały miejsce w innych okupowanych krajach, Berlin 1953, Węgry 1956, Czechosłowacja 1968). Dochodziło też do interwencji zbrojnych na terytorium Polski w wykonaniu polskich kolaborantów, najpierw zwalczanie „bandytów” z podziemia antykomunistycznego, a później Poznań 1956, Wybrzeże 1970, stan wojenny 1981 r. Tak więc od 17.09.1939 na ziemiach polskich do końca lat 80-tych, biorąc pod uwagę tylko względy formalno-prawne, miała miejsce okupacja sowiecka.

imageTego stanu prawnego nie rozumieją szczypiący mnie Twitterowi dyskutanci. Myślą, że okupacja jest tylko wtedy, gdy patrole wroga krążą po ulicach i Polaków wieszają w miejscach publicznych. Tymczasem okupacja może mieć różne formy; brutalną, jak niemiecka i sowiecka (stalinizm), a może być "miękka" jak za czasów Gomułki, Gierka, chociaż wtedy też bywały brutalne interwencje  - „wystrzałowy” grudzień 1970, czy stan wojenny 1981 r. z patrolami i czołgami na ulicach

historyk prof. Stanisław Zerko dostrzegł mój wpis nt. okupacji i skwitował: „Mam nadzieję, że Pan nie uczy historii.” Doszedł najwyraźniej do wniosku, że nie znam historii i mące ludziom w głowach. Kiedy ktoś mu zwrócił uwagę, że jestem autorem opracowań historycznych stwierdził, że moja pisanina jest „płytka” czyli bezwartościowa.

Pokazano komuś żyrafę, ten spojrzał i orzekł – niemożliwe takie zwierzę nie może istnieć. Odnoszę wrażenie, że tym, komu pokazano żyrafę był prof. Żerko.

image

Lubię to! Skomentuj72 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura