139 obserwujących
536 notek
1075k odsłon
  3462   8

Polska i znaki zapytania

imageTrwa wojna ma Ukrainie. Na froncie toczą się walki pozycyjne i mamy sytuację patową – ani Ukraińcy ani Rosjanie nie mają sił do podjęcia działań ofensywnych. Zacięte walki toczą się w rejonie Bachmutu. Są opinie, że to ważny strategicznie punkt zarówno dla Ukraińców jak i dla Rosjan. Ale można sądzić, że ten rejon jest ważny dlatego, iż to miejsce, gdzie Rosjanie usiłują przełamać front ukraiński. Gdyby to się im udało ogłosiliby sukces, a tym samym poprawiliby swoją pozycję, jeżeli idzie o ewentualne rozmowy pokojowe. Wtedy bowiem politycy na Zachodzie wyczekujący zakończenia wojny mogliby naciskać na Kijów: Rosjanie wygrywają więc trzeba zgodzić się na rozmowy pokojowe i jakieś ustępstwa.

Potrzebne czołgi i działa?

Eksperci, zwłaszcza zachodni mówią, że wojna w Ukrainie może potrwać latami. Ukraińscy wojskowi i politycy twierdzą, że powinna się rozstrzygnąć w tym roku. Można mieć zaufanie do Ukraińców biorąc pod uwagę dotychczasowy przebieg wojny i to w jak umiejętny i efektywny sposób potrafili zorganizować obronę kraju. Należy bardziej polegać na tym, co mówią ukraińscy dowódcy, że wyzwolą okupowane terytoria, niż różnego rodzaju „eksperci”. Zwłaszcza, że ci ostatni często mylili się chociażby negatywnie oceniając szanse obrony Ukraińców.

Należy spodziewać się, że wiosna tego roku będzie czasem, kiedy armia ukraińska przejdzie do kontrofensywy i wyprze Rosjan z terenów przez nich okupowanych. Żeby to jednak zrobić Ukraińcy muszą otrzymać ciężkie uzbrojenie ofensywne. Przede wszystkim broń pancerną, czołgi, wozy bojowe i oczywiście środki ogniowe, artylerię rakietową i lufową dużych kalibrów. Ukraińcy cały czas o tym mówią, mówi prezydent Zełenski, mówią ukraińscy wojskowi – takie uzbrojenie jest im niezbędne.

Amerykanie zapowiedzieli największy pakiet pomocy, który popłynie na Ukrainę. Nie wiadomo dokładnie co w nim znajdzie się, ale właśnie transport z ponad tysiącem pojazdów wojskowych, w tym czołgów, transporterów, dział samobieżnych już jest wyładowywany w duńskim porcie. To uzbrojenie ma trafić na flankę wschodnią NATO, do Polski, na Litwę i... na Ukrainę. Zapewne będą spełnione te oczekiwania, które strona ukraińska zgłaszała. Należy też założyć, że strona amerykańska posiada informacje, które mówią, iż kontrofensywa ukraińska będzie skuteczna i Ukraina może wojnę wygrać, jeżeli wspomnianą pomoc otrzyma ze strony Zachodu. Zdaje się temu właśnie były poświęcone ostatnie rozmowy prezydenta Stanów Zjednoczonych z kanclerzem Niemiec. Czy władze Niemiec zaczną zmieniać zdanie, co do tego, jaki sprzęt trzeba posłać Ukraińcom i zrozumieją, że nie warto trzymać się przegrywającego Putina?

imageW tym kontekście pojawia się kwestia przekazania wojsku ukraińskiemu niemieckich czołgów Leopard. Ma je na uzbrojeniu nie tylko Bundeswehra. Polska deklaruje przekazanie Ukrainie kompanii leopardów (14 czołgów) i władze Rzeczpospolitej ogłosiły, że będą zabiegały o zbudowanie sojuszu państw natowskich posiadających leopardy mogących je wysyłać Ukrainie. Polska mogłaby swoje leopardy przekazać Ukrainie, ma ich 247, ale nie może ogołocić własnego wojska z czołgów – nie dotarły jeszcze do Polski amerykańskie M1 Abrams i koreańskie K2 Black Panther w zamówionej ilości. Chodzi więc o to, aby inne państwa natowskie, które mają na uzbrojeniu leopardy, a nie graniczą tak jak Polska z rejonem konfliktu, znajdują się z dala od miejsca wojny, wsparły Ukrainę.

Miejmy nadzieję, że do porozumienia państw natowskich w tej sprawie dojdzie i leopardy w większej liczbie trafią na Ukrainę. Jak dotąd zachęcone polskim przykładem Finlandia, a po niej Dania już zapowiedziały, że przekażą leopardy, podobną deklarację złożyła też Wielka Brytania gotowa przekazać swoje czołgi Challenger 2. Niemcy ciągle "nie wiedzą" co mają zrobić?

Pozostaje pytanie, czy Ukraina dostanie na czas potrzebne uzbrojenie?

Wojna wygrana?

Rozważając szanse Ukrainy w wojnie nie trzeba odwoływać się do wiary w jej zwycięstwo, ale należy wyciągnąć wnioski z dotychczasowego przebiegu działań wojennych. Okazało się ponad wszelką wątpliwość, że Rosja nie jest mocarstwem zdolnym zgromadzić takie siły, którymi mogłaby zmiażdżyć ukraińską obronę. Nie była w stanie opanować Kijowa i Charkowa, musiała ustąpić z zajętego Chersonia. Wprawdzie rozpoczynając tzw. operację specjalną Putin zlekceważył Ukraińców i ich możliwości obronne, ale po kilku miesiącach wojny musiał przecież zorientować się, że ma do czynienia z wymagającym przeciwnikiem. Pytanie wobec tego: dlaczego w ciągu początkowych miesięcy nie zdołał uruchomić swego, podobno, potężnego potencjału? Może dlatego, że go po prostu nie ma. A skoro tak, to pojawia się kolejne pytanie: czy będzie miał go teraz, nie może przecież tej wojny prowadzić bez końca.

Lubię to! Skomentuj84 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka