Blog
RomualdSzeremietiew
Romuald Szeremietiew
Romuald Szeremietiew Dr hab. nauk wojskowych
72 obserwujących 239 notek 381171 odsłon
Romuald Szeremietiew, 11 stycznia 2018 r.

Macierewicz - minister na trzy minus

2272 65 0 A A A

image

Czy dobrze dla polskiej armii, że szefem MON przestał być Antoni Macierewicz?

Romuald Szeremietiew, były wiceszef MON, dr hab. nauk wojskowych, wykładowca akademicki: Można mieć mieszane uczucia. Są tacy, którzy są zapatrzeni w ministra Macierewicza i uważają, że wszystko co robi jest najlepsze na świecie. Są też tacy, którzy uważają, że wszystko co robił było najgorsze na świecie. Oddać trzeba ministrowi Macierewiczowi, że nikogo nie pozastawiał obojętnym.

Jaki jest bilans pracy Antoniego Macierewicza jako szefa MON?

- Oceniam jego dwuletnią działalność na stanowisku ministra obrony na 3 minus.

W skali ocen od 1 do 6?

- W starej skali od 2 do 5.

Mimo wszystko pozytywnie.

- 3 minus w przypadku moich studentów nie uznałbym za wybitne osiągniecie.

Zacznijmy od plusów.

- Minister Macierewicz dostrzegł braki w funkcjonowanie resortu  i niedostatki siły zbrojnych. Wskazał na potrzebę stworzenia armii, która będzie w stanie obronić granice państwa. Wcześniej dominował pogląd, że wojna w Europie, uznawanej za stabilny kontynent,  jest czymś niewyobrażalnym. Wraz z tym uznano, że Polska będzie uczestniczyć tylko w zbrojnych misjach z dala od naszych granic. To sprawiło, że obrona granic przestała być priorytetem. Antoni Macierewicz zmienił takie postrzeganie obronności Polski. Obrona własnego kraju, przynajmniej w deklaracjach MON, znalazła się na pierwszym miejscu. Podjął też budowę wojsk Obrony Terytorialnej. Takie są plusy, które można odnieść do działań ministra Macierewicza.

Co jeszcze?

- Starania przywrócenia tradycji polskiego wojska, nawiązanie do postaw i bohaterstwa Legionów, Armii Krajowej, Żołnierzy Niezłomnych – to istotne we wzmacnianiu morale naszej armii.

Antoniemu Macierewiczowi udało się wzmocnić wschodnią flankę NATO?

- Między innymi jemu bowiem wzmocnienie wschodniej flanki NATO nie jest tylko zasługą Macierewicza, ale również jego poprzedników. Prace w tym zakresie podjęto zanim Macierewicz objął stanowisko w MON, chociaż finał starań miał miejsce w trakcie szczytu NATO w Warszawie już za ministra Macierewicza.

Udało się polepszyć relacje Polski z USA w temacie obronności?

- To dobre pytanie. Antoni Macierewicz chciałby być postrzegany jako człowiek, który ma zaufanie USA, ale czy w istocie tak jest, trudno powiedzieć. Kłopotów MON z Amerykanami było tyle, że raczej trudno mówić o jakimś nadzwyczajnym zaufaniu z tamtej strony. Były np. liczne zapewnienie Macierewicza jakie to zaawansowane  uzbrojenie otrzymamy z USA - rakiety Tomahawk, Patriot, system Homar. Jak dotąd nic z tego nie sprawdziło się. U ministra Macierewicza było dużo zapowiedzi i na zapowiedziach kończyło się. Tak więc z tym polepszeniem coś jest nie tak.

Za ministra Macierewicza udało się zwiększyć wydatki na obronność.

- Minister rzeczywiście dużo na ten temat mówił, ale gdyby nie Mateusz Morawiecki, odpowiadający z finanse państwa i jego aprobata,  to zwiększenia nakładów na obronę by nie było.

Ministra Macierewicz przekazując swoje obowiązku ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi powiedział: „Po raz pierwszy od dziesięcioleci Polacy mogli się poczuć bezpiecznie.”

- Macierewicz jest znany z kwiecistych i przesadnych w treści wystąpień. Mam kłopot jeśli chodzi o ich ocenę w wymiarze konkretu. Oczywiście Polacy mają prawo czuć się lepiej widząc amerykańskich żołnierzy, ale obecność w Europie Środkowo-Wschodniej kilku natowskich batalionów  nie rozwiązuje problemu naszego bezpieczeństwa w przypadku, gdyby doszło do wybuchu wojny. Dlatego minister Macierewicz przesadza ogłaszając jakąś nadzwyczajną poprawę bezpieczeństwa właśnie teraz.

Dzisiaj Polska jest w stanie obronić się przed najeźdźcami?

- Nie tak dawno Macierewicz mówił, że w następstwie przeprowadzonej gry wojennej ustalono, że zdolności obronne mamy marne. W maju 2017 r. MON ogłosił Koncepcję Obronności RP z której wynika, że armię zdolną obronić Polskę zamierza się dopiero zbudować. Sam Macierewicz zresztą ogłaszał, że taką armię zbuduje w ciągu dziesięciu lat, czyli do 2027 roku.  Należy dziękować Bogu, że NATO wzmocniło flankę wschodnią, bo to jest główny element gwarantujący Polsce bezpieczeństwo , na siły własne nie możemy jeszcze liczyć. Polska armia wciąż nie dysponuje możliwościami skutecznego powstrzymania agresora. Ciągle pojawiają się opinie, że Wojsko Polskie w razie agresji mogłoby co najwyżej przez trzy dni bronić Polski. Minister Błaszczak ma przed sobą bardzo trudne zadanie zbudowania armii, która będzie w stanie obronić nasze granice.

Zna pan ministra Błaszczaka jako specjalistę od armii?

- Nie miałem takiej sposobności.

W środowisku wojskowym jest znany jako fachowiec od obronności?

- Wśród ekspertów, publicystów i polityków zajmujących się obronnością jak dotąd nie dostrzegłem Mariusza Błaszczaka. Jednak warto odnotować, że Antoni Macierewicz przed 2015 rokiem również nie interesował się wojskiem. Był kiedyś wiceministrem obrony, ale zajmował się służbami tajnymi i rozwiazywaniem WSI. Nie zaprzątał sobie głowy siłami zbrojnymi i nie znał się na nich. Wobec ministra Błaszczaka, jako szefa MON, są duże oczekiwania - trzeba wreszcie zacząć modernizację armii. Przyznaję, że podziwiam ministra Błaszczaka widząc ogrom zadań, jakie będzie musiał podjąć.

Dlaczego swojej misji nie mógł w dalszym ciągu pełnić minister Macierewicz?

- Zabrakło mu wiedzy dzięki której mógłby swoje intuicje powiązać z konkretnymi działaniami. Nie dostrzegł potrzeby stworzenia nowej strategii obronności RP, bez której trudno budować sensownie siły zbrojne i wydawać pieniądze na potrzebne uzbrojenie.  Na stronie MON wskazywano jako obowiązujące strategie opracowane pod rządami PO-PSL. Z wypowiedzi Macierewicza można wnosić, że uznawał je za nieaktualne, ale żadnych innych nie było. W MON przeprowadzono Strategiczny Przegląd Obronny nie wiadomo w oparciu o jaką strategię. Ostatnio szef BBN zapowiedział podjęcie prac nad nową strategią bezpieczeństwa narodowego – powiem nareszcie! MON powinien zacząć prace nad strategią obronności. Dzięki niej  minister Błaszczak będzie mógł zająć się budową armii i programami modernizacji sił zbrojnych. Brak strategii i programów modernizacyjnych jest ciężką wadą rządów ministra Macierewicza. Minister chlubił się wydawaniem pieniędzy, ale zaniedbał techniczną modernizację armii.

Co się jeszcze nie udało?

- MON ministra Macierewicz miał kłopot proceduralny przy podejmowaniu decyzji biznesowych w związku z zakupami uzbrojenia. Minister zapowiadał zakupy, które nie były realizowane. Nie zrażony składał kolejne obietnice i tak bez końca. Miał też  na własne życzenie problemy wizerunkowe, broniąc do upadłego pana Misiewicza,  czy opowiadając z mównicy sejmowej na temat mistrali niby sprzedanych Rosji przez Egipt za dolara.

Polityka kadrowa ministra?

- Ponieśliśmy spore straty kadrowe, w szczególności jeśli chodzi o korpus dowódczy. Nie można było z generałów robić nieomal zdrajców wysługujących się Moskwie. Sprawy poszły za daleko.

Kto stoi za dymisją Macierewicza? Prezydent, który był w konflikcie z szefem MON?

- Wiele wskazuje, że Prezydent mógł domagać się dymisji Macierewicza, ale o tym musiała zdecydować tylko jedna osoba.

Kto?

- Prezes PiS Jarosław Kaczyński.

-----------------------------

Rozmawiał Jacek Nizinkiewicz

(„Rzeczpospolita” 2018-01-10)

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Proponuje Pan, aby w planowaniu obronnym Polski przyjąć założenie, że Rosja ma niesprawne...
  • Pan Grzegorz Gozdawa O zdolnościach bojowych jednostki decyduje stan tzw. ukompletowania,...
  • Za słownikiem języka polskiego podaję synonimy słowa „sztandar”: chorągiew,...

Tematy w dziale Polityka