99 obserwujących
398 notek
711k odsłon
2831 odsłon

Ci wstrętni Polacy…

Wykop Skomentuj72

Jest ponurym żartem, gdy wpływowym politykiem z niemieckiej partii rządzącej, domagającym się zadośćuczynienie za krzywdy, których Niemcy doznali w następstwie wywołanej przez siebie wojny jest córka żołnierza, która przyszła na świat na polskiej ziemi bowiem jej tatuś tę ziemię okupował. A została „wypędzona”, gdyż nadciągała sowiecka armia wyzwolicieli. Rodzice małej Eriki nie chcieli być wyzwoleni przez Rosjan.

Warto też przypomnieć jak bardzo wypędzeni sami sobie zawdzięczali swój los. Spojrzymy na mapę poparcia dla NSDAP (wybory 1933 r.). image

Wyniki świadczą o bardzo wysokim poparciu dla Hitlera - tylko w trzech okręgach (na trzydzieści pięć) NSDAP miała „mniej”, bo między 30-35% głosów, w większości pozostałych hitlerowcy uzyskali od 40 do 50% poparcia Były też okręgi, gdzie partia Hitlera przekroczyła 50%. W gronie „rekordzistów” plasowały się okręgi wyborcze Breslau i Liegnitz (Dolny Śląsk), natomiast liderami wyborów – wynik 55% i więcej – okazały się Ostpreussen (Warmia i Mazury), Franfurt/Oder (Ziemia Lubuska) i Pommeren (Pomorze Zachodnie). Tylko Opolszczyzna (Oppeln) wypadła trochę gorzej, 40-45% poparcia dla Hitlera, a to z racji dużej mniejszości polskiej, która na hitlerowców nie głosowała. Widzimy więc, że późniejsi „wypędzeni” bardzo starali się, aby Hitler wygrał. Zdaje się, że o tym dziś w Niemczech, i nie tylko tam, zapomniano.

Normą stała się opowieść, że zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej to sprawka jakichś anonimowych „nazistów”. A skoro coraz częściej świat słyszy o „polskich obozach koncentracyjnych”, to można wnosić, że tymi nazistami musieli być Polacy. Niemiecka gazeta "Saarbruecker Zeitung" pisząc na temat zbrodniarza wojennego Johna Demjaniuka użyła określenia: "Wachmann im polnischen SS-Vernichtungslager Sobibor". Czyli - był on strażnikiem w "polskim esesmańskim obozie zagłady". Według niemieckiej gazety esesmanami byli Polacy!

imageW 2005 r. ukazała się w Polsce książka Chrisa Bishopa „Zagraniczne formacje, zagraniczni ochonicy  w Waffen SS”. Autor w skondensowanej formie przedstawia skład narodowościowy kilkusettysięcznej ochotniczej armii Wafen SS. Formacja ta uchodząca za elitę armii Hitlera walczyła na froncie, ale jej jednostki dopuściły się także wielu zbrodni. Nie zapominajmy też, że oddziały wartownicze w obozach koncentracyjnych należały do „Waffen-SS”. Nic więc dziwnego, że Waffen SS po zakończeniu wojny została uznana za związek przestępczy

Jednostkami SS przysięgającymi na wierność Adolfowi Hitlerowi dowodzili Niemcy, ale w Waffen SS byli nie tylko oni. Chris Bishop podaje, że były dwie holenderskie dywizje SS i dwie belgijskie. Francuzi, to osławiona dywizja Charlemagne i francuska brygada szturmowa SS. Byli imageDuńczycy, ponad 10 tys. esesmanów w dwu dywizjach Wiking i Nordland. W dywizji Wiking znalazło się też kilka tysięcy ochotników z Norwegii – Den Norske Legion. W Waffen SS był pułk i batalion Finów – 3 tys. ludzi. A także 2 tys. esesmanów z Luksemburga.  Tysiąc ochotników z Hiszpanii służyło w  dywizji SS Walonien. Było po 300 ochotników z krajów neutralnych – Szwecja, Szwajcaria. Była ukraińska SS-Schutzen Division Galitzien, dwie rosyjskie dywizje grenadierów Waffen SS i kozacki korpus kawalerii SS oraz „legiony” Ormiański, Azerski, Gruziński, Północnokaukaski, Turkmeńsko – Muzułmański, Tatarski. Litwini nie utworzyli jednostek SS, ale ponad 50 tys. litewskich ochotników trafiło do Polizei-Bataillonen Schumas,które uczestniczyły w zbrodniach popełnianych przez esesmanów. (W wileńskiej AK uważano, że Sauguma, litewska służba bezpieczeństwa, była gorsza od niemieckiego Gestapo.) Łotwa dostarczyła ponad 80 tys. ochotników do dwu dywizji SS. Byli w Waffen SS Estończycy – jedna dywizja, Rumuni – dywizja kawalerii SS, Węgrzy, dywizje Hunyadi i Hungaria, Chorwaci – dywizje Handschar i Kama, Serbowie – Serbisches Freiwilligen Korps, Albańczycy dywizja górska SS Skanderbeg. Nawet Bułgarzy wystawili pułk grenadierów Waffen SS.

Prezentację narodów, które miały "swoich" esesmanów w książce kończą Polacy. Bishop napisał: 

POLSKA
Liczba ochotników:0
Główne jednostki, SS, w tym ochotnicze: Żadne.

imageBiorąc pod uwagę skład narodowościowy Waffen SS widzimy, że była to prawdziwie europejska armia. Była w niej przecież cała Europa, jak by powiedział gen. De Gaulle "Europa od Atlantyku po Ural". Tylko Polaków tam zabrakło. Może, więc dziś podawanie o istnieniu polskich esesmanów jest próbą naprawienia „błędu” ministra Becka, który nie chciał sojuszu z Hitlerem? Dziennikarze niemieccy być może chcą, aby Polacy, tak jak Holendrzy, Belgowie, Francuzi, Ukraińcy czy Rosjanie też mieli tradycje braterstwa broni z Niemcami.

Byle tylko w Moskwie nie poszli tym tropem. Mogą przecież nakręcić film, w którym "polscy esesmani" rozstrzeliwują niemieckich „antyfaszystów”. Główne role: np. zbrodniczy dowódca Polnisch SS-Schutzen Division Gruppenfuhrer Kibowski alias Obwisłowąsy (tak nazywał się polski hetman w antypolskim rosyjskim filmie „1612”– grał go Michał Żebrowski), a bohaterski przywódca niemieckich antyfaszystów Parteigenosse Max Otto Stirlitz (w serialu sowieckim "17 mgnień wiosny" grał go aktor Wiaczesław Tichonow). Na premierze filmu w pierwszych rzędzie mogliby zasiąść jacyś niemieccy wypędzeni przez polskich esesmanów i może paru zasłużonych w walce z polskim faszyzmem ukraińskich kombatantów spod znaku SS-Schutzen Division Galitzien. 


imageKiedy spoglądamy w przeszłość Polski i porównamy ją z dziejami innych narodów, możemy być dumni. Pisał poeta:  

Wiem, że nie ucisk i chciwe podboje,

Lecz wolność ludów szła pod Twoim znakiem,

Ze nie ma dziejów piękniejszych niż Twoje

I większej chluby niźli być Polakiem.

Czas chyba najwyższy, aby różnym polonofobom powiedzieć: idźcie precz!

image


Wykop Skomentuj72
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura