96 obserwujących
382 notki
677k odsłon
1820 odsłon

W podziemiu i za granicą.

Wykop Skomentuj4

80 lat temu państwo polskie liczyło około dwudziestu lat, było bardzo młode. Dziś jest oczywiste, że znajduje się ono na politycznej mapie Europy. W okresie międzywojennym Europejczycy za normalną uważali sytuację sprzed I wojny światowej, kiedy państwa polskiego nie było. Nie tylko Niemcy i Sowiety (Rosja), ale także gdzie indziej, np. w Czechach, wyrażano pogląd, że II RP jest „państwem sezonowym”, czymś nienormalnym, jakimś kaprysem losu – i że szybko przestanie istnieć. W Polsce obawiano się, że może dojść do konfliktu, na przykład z Niemcami, który jako kraj słabszy Polska przegra, a Europa uzna, że państwa polskiego nie ma i wszystko „wraca do normy”.

imageJózef Piłsudski i jego współpracownicy poszukiwali rozwiązań, które nawet w najgorszych warunkach zapewnią istnienie państwa jako podmiotu prawa międzynarodowego. Starano się o dobre relacje z mocarstwami zwycięskimi w I wojnie światowej tworzącymi porządek wersalski zdając sobie sprawę, że one rozstrzygnęły o obecności Rzeczypospolitej w ustanowionym ładzie międzynarodowym. Dlatego też Polska zagrożona od strony Rosji i Niemiec starała się chronić się przed tymi zagrożeniami utrzymując związki sojusznicze z mocarstwami zachodnimi. Piłsudski prowadząc politykę balansowanie między Niemcami a Rosją zalecał współpracownikom, aby w chwili, gdy stanie się to niemożliwe „podpalili świat”. Strategicznym celem Polski było niedopuszczenie do sytuacji, by doszło do konfliktu lokalnego w rezultacie którego Niemcy, lub Rosja mogłyby przy aprobacie Londynu i Paryża zlikwidować państwo polskie. Wojna w której Anglia i Francja zmierzyłyby się z wrogiem atakującym Polskę taką perspektywę przekreślały. Dlatego wypowiedzenie wojny Niemcom 3 września 1939 r. przez Francję i Wielką Brytanię oznaczało, że Polska swój najważniejszy cel strategiczny osiągnęła.

Państwo

Ostatnim dokumentem państwowym podpisanym przez marsz. Piłsudskiego tuż przed śmiercią była konstytucja RP z kwietnia 1935 r. Po przewrocie majowym 1926 r. Piłsudski nakazał podjęcie prac nad przebudową ustroju państwa. Marszałek interesował się tymi pracami, ale nie ponaglał prawników pracujących nad nową konstytucją. Dlatego finał prac miał miejsce dopiero w 1934 r. W tym okresie ciężko chory Piłsudski nie zajmował się kwestiami ustrojowymi, ale zarówno kierujący komisją konstytucyjną Walery Sławek, jak i referent generalny komisji Stanisław Car (prawnik do lat współpracujący z Piłsudskim) podkreślali, że projekt konstytucji zawierał „postulaty Komendanta”. W konsekwencji przyjęto model ustrojowy przyznający prezydentowi nadrzędną pozycję nad pozostałymi organami państwa, które podlegały jego zwierzchnictwu. Prezydent – zapisano – stoi na czele państwa, w jego osobie „skupia się jednolita i niepodzielna władza”. Prezydent posiadał uprawnienia osobiste (prerogatywy), bez wymogu ich kontrasygnowania oraz uprawnienia zwykłe (wymagające kontrasygnaty premiera i ministra). Do prerogatyw należało m.in. powoływanie rządu i wskazywanie swego następcy, gdyby nie było możliwości przeprowadzenia wyborów, np. w czasie wojny. Było to rozwiązanie dalekowzroczne bowiem pozwalało zachować państwo jako podmiot prawa międzynarodowego także w sytuacji, gdyby jego terytorium było okupowane przez agresora.

image
1935 Prezydent Ignacy Mościcki podpisuje konstytucję kwietniową.
1990 Ostatni prezydent II RP Ryszard Kaczorowski wraca z konstytucją do kraju.

image
Już w trakcie kampanii w Polsce Stalin opowiedział się za całkowitą likwidacją państwa polskiego. W depeszy ambasadora Niemiec w Moskwie von Schulenberga z 25 września czytamy: „[…] o godz. 20 Stalin oświadczył co następuje: przy ostatecznym uregulowaniu kwestii polskiej trzeba unikać wszystkiego, co w przyszłości może spowodować zadrażnienia między Niemcami a Związkiem Sowieckim. Z tego punktu widzenia uważa on za niesłuszne pozostawienie niepodległej resztki państwa polskiego”. Według władz ZSRR państwo polskie miało na zawsze zniknąć z mapy Europy. Do tego zdania przychylił się Hitler i Niemcy podjęły liczne starania nakłaniające władze rumuńskie do internowania władz RP, co miało uniemożliwić im funkcjonowanie i skutkować likwidacją państwa polskiego. Jak się jednak okazało internowaniu władz RP przez Rumunów nie przekreśliło podstaw prawnych polskiej państwowości. Po internowaniu pozbawiony swobody działania prezydent Ignacy Mościcki przekazał swój urząd zgodnie z konstytucją wskazanemu przez siebie następcy. Tym samym ciągłość prawna państwa polskiego została zachowana. Mimo klęski i okupowania terytorium II RP państwo polskie istniało a Niemcy i Sowieci dążący do jego likwidacji nie osiągnęli swego celu.

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura