Patrzę ci ja dzisiaj, a tu w S24 wrze dyskusja o zjawisku, o którym ja pisałem już 3 miesiące temu z okładem.
Jedno mi się w tych drogach szwedzkich podoba - żadnych ekranów wytłumiających hałas. Rozumiem, że hałas dociera tylko do ściany lasu i wiewiórek, ale przyzna pan, że rozległy widok z pagóra jest czymś, co miłośnikom przyrody (z bezpiecznej odległości i zza szyby samochodu) zapiera dech w piersiach.
Nawet w Sztokholmie na obwodnicy Essingeleden, przebiegającej obrzeżami ścisłego centrum brak ekranów wyciszających, nie mówiąc już o tunelach postawionych na nowej Trasie Toruńskiej (chyba się to tak nazywa czym się dociera do Ikei), co pozwala w korku popołudniowym pozachwycać się panoramą miasta.
http://tekstykanoniczne.salon24.pl/430490,nie-place-za-autostrady.
Wówczas pies z kulawą nogą nie podjął tematu, teraz dyskutanci łapią za sztachety i orczyki (retoryczne na szczęście).
Kto jest winny? W jakiś sposób winni są i uczestnicy S24, nie potrafiący zidentyfikować istotnych problemów na czas, ciągnący się w ogonie opinii publicznej, choć mają się za jej awangardę, zajmujący się tematami podrzuconymi przez zawodowców z mediów płatnych.
Dwadzieścia, trzydzieści wpisów potrafi zgromadzić głupkowaty temat dnia, bo też cięższych tematów intelektualnie nie są zdolni unieść.
Teh drama* z ekshumacjami potrafiła zgromadzić gapiów z całego S24.
A co zrobić z istniejącymi ekranami?
W Y B U R Z Y Ć!
* Teh Drama
| . | ||
|
"Teh drama"
Refers to any instance in a narrative where a dramatic event is forcefully inserted into the plot as a poor attempt to "shock" the audience or "jerk tears." The event is often times so contrived and ridiculous that it will cause knee-jerk eye rolls and scoffs in audience members who aren't drooling fanboys or girls. It is a tactic that is primarily seen in the web comic world. |
||
http://www.urbandictionary.com/define.php?term=Teh%20Drama


Komentarze
Pokaż komentarze (6)