Mikeregion Mikeregion
61
BLOG

Młotek gramatyki

Mikeregion Mikeregion Rozmaitości Obserwuj notkę 0
Teoria Słowa

Nie dotykamy tego, nie widzimy, ale wyobrażamy sobie budowę – mowa o atomach, cząsteczkach.

I staje się tak, że struktura gramatyczna naszych zdań „odbija się” w strukturze materii, którą odkrywamy. Ktoś powie: narzędzie którym operujemy wpływa na obraz rzeczy tym narzędziem odkrywanym. To tak jak w obiegowej prawdzie: jeżeli jedynym twoim narzędziem jest młotek, to wszystko wydaje się być gwoździem.

Zatem jaki jest świat, który odkrywamy strukturą zdań podmiotów i orzeczeń? Też zbudowany musi być z podmiotów - materia - i oddziaływań – czyli materii orzeczeń.

Ktoś powie: ależ to banalne! Świat który rozwijał się z materii i oddziaływań musi mieć odwzorowanie w gramatyce naszego języka – w podmiotach i orzeczeniach!

Jeżeli tak to cywilizacje obce, których odwiecznie poszukujemy, też muszą tej zasadzie podlegać: porozumiewać się, mówić „językiem”, który ma podmiot i orzeczenie. Takiej cywilizacji w naszych próbach poszukiwań, jak dotąd nie ma.

My, odkrywając wszechświat mamy „młotek gramatyki”, który może odkryć tylko to, co zachowuje formę gramatyczną. Nie potrafimy określić czegoś, co poza tę formę wykracza.

Co więcej, może być tak, że struktura wszechświata, którą widzimy jest ograniczona zasadami gramatyki i daje tylko takie odpowiedzi, które tę strukturę spełniają. To tak jakby powiedzieć: najpierw gramatyka, a potem świat.

Innymi słowy – to my określamy świat, by zrozumiały był dla nas. Coś co wykracza poza strukturę gramatyczną, nie istnieje. To gramatyka naszego języka określa świat, który odkrywamy. I może być tak, że to nasz język tworzy materię.


Mikeregion
O mnie Mikeregion

Dawny fizyk, teraz filozof.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości