threeme-ww threeme-ww
122
BLOG

Nienawidzę polityki!

threeme-ww threeme-ww Polityka Obserwuj notkę 38

Czy normalnego człowieka, który:

- Najpierw obraża, poniża i szantażuje długoletnich sojuszników

- Następnie wdaje się w niebezpieczną dla wszystkich awanturę z szaleńcem i fanatykiem

- Następnie prosi wcześniej obrażanych przez niego sojuszników o pomoc

ktokolwiek by szanował? Pytanie retoryczne, ale nie w świecie polityki. W polityce nieważne co mówisz - ważne jest, kto za tobą stoi. Jeśli masz wsparcie choćby niewielkiej, ale wiernej i karnej grupy wyznawców, możesz mówić co chcesz. Możesz obrażać wszystkich, możesz kłamać. Możesz nawet zaprzeczać rzeczom oczywistym. Wszystko (niemal) ujdzie ci na sucho. 

Krytyka nazywana jest atakiem, polemika nazywana jest jazgotem. Rozsądek przegrywa z emocjami, dyskusje zagłuszane są przez plemienne walki.

Że nie odkryłem nic nowego? Tak, piszę tu oczywistości. Ale do tej pory, wydaje mi się, to wszystko było, ale na dużo jednak mniejszą skalę. To, co się dzieje obecnie to nikomu jeszcze dekadę temu się nie śniło. Mamy u władzy szaleńca, mitomana, narcyza, bufona, który przewodzi globalnym imperium! Mamy słonia w składzie porcelany światowej polityki, dyplomatę ze zdolnościami małpy, stratega militarnego na poziomie pięcio letniego dziecka!

A najgorsze jest w tym wszystkim, że ogólne kierunki działań Trumpa są, jakby nie patrzeć, słuszne. Terrorystyczny Iran, stwarzający wieczne problemy, od dekad siejący na na świecie chaos, dążący do broni atomowej należało "spacyfikować" Ale, na Boga, nie w ten sposób!

Nie obrażając WCZEŚNIEJ własnych SOJUSZNIKÓW

Zabezpieczając wcześniej możliwe skutki odwetowe

Nikt tam nie pomyslał, że tak ważną strategicznie cieśninę należy zabezpieczyć? Aż nie chce się wierzyć!

Nikt tam nie pomyslał, że nawet mocarstwo militarne będzie mogło potrzebować wsparcia?

To prawda, że Europa, rozleniwiona długoletnim pokojem miała opory w inwestycje obronne? Tylko czy na pewno przekonanie krajów starego kontynentu do zwiększenia budżetów obronnych wymagało obrażania tych krajów i szantażowania? Palenia mostów dyplomatycznych?

I czemu w końcu służyła ta cała afera o Grenlandię? Coś cisza w temacie? A Amerykanie, którzy mają tam od dawna duże bazy, które bez trudu mogą jeszcze powiększyć, okazuje się, że nie mają wyszkolonych własnych jednostek zdolnych do działań w klimacie polarnym! Trump wyśmiewał Duńskie wojsko, że "sanie tam mają" nie wie, że w klimacie polarnym sanie to praktycznie jedyny niezawodny i pewny środek transportu! A te wyśmiewane wojska są światową elitą, zdolną do operowania w skrajnie trudnych klimatycznie warunkach... Ale czego oczekiwać od tego pajaca...

Tę notkę musiałem napisać, negatywne emocje wzbierały we mnie już od dawna...

threeme-ww
O mnie threeme-ww

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (38)

Inne tematy w dziale Polityka