Kadr z filmu
Kadr z filmu
Jan Tilman Jan Tilman
92
BLOG

Mentzen do wyborców: „Napiszcie mi program”

Jan Tilman Jan Tilman Polityka Obserwuj notkę 7
Konfederacja odkryła nowy model polityki: wyborcy mają napisać program, podsunąć pomysły, dołożyć pieniądze. Ewentualnie wziąć winę na siebie.

     Sławomir Mentzen oficjalnie prosi internautów o napisanie mu programu wyborczego na 2027 rok, uprzedzając jednocześnie, że jeśli nic nie napiszą – to będzie ich wina.
W czym dokładnie zawinią? Nie wiadomo.
       Ale poczucie winy od tysięcy lat jest jednym z najbardziej dochodowych produktów ludzkości. Łatwo je sprzedać, łatwo zaszczepić, a jeszcze łatwiej wykorzystać. Człowiek obarczony winą zaczyna się tłumaczyć, usprawiedliwiać i wykonywać polecenia. Byle odkupić grzech.
No ale do rzeczy.
       Na stronie chłopaków od Konfederacji zawisł właśnie apel: „Napisz z nami program wyborczy na rok 2027”.
W załączonym filmiku lider partii, z miną nauczyciela rozczarowanego poziomem klasy, rzuca prosto w obiektyw:
„Jeśli nie zgłosicie pomysłu – to będzie wasza wina.”
I tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa.
Bo przez lata słyszeliśmy przecież coś dokładnie odwrotnego.
Konfederacja wiedziała lepiej. Wiedziała lepiej od ekonomistów. Wiedziała lepiej od urzędników. Wiedziała lepiej od samorządowców. Wiedziała lepiej od Brukseli.
Wiedziała lepiej od wszystkich.
Na każdy problem istniała odpowiedź. Na każdy kryzys recepta.
Na każdy spór gotowa diagnoza.
A teraz nagle okazuje się, że do napisania programu wyborczego potrzebna jest pomoc ludzi z internetu.
Trudno nie odnieść wrażenia, że gdzieś po drodze wszechwiedza napotkała pewne problemy organizacyjne.
Mentzen od razu uspokaja jednak sympatyków.
Nie oznacza to przecież, że wyborcy naprawdę będą tworzyć program.
Skądże.
Nad wszystkim czuwać mają eksperci. Moderatorzy. Koordynatorzy. Specjaliści. Liderzy projektu. I na końcu oczywiście sama partia. 
Czyli wy macie pisać. Oni będą decydować.
Sprytne.
Bo cały ten projekt opiera się na fikcji, którą politycy uwielbiają najbardziej.
Na fikcji uczestnictwa. Wyborca ma mieć poczucie wpływu. Ma coś wpisać. Ma kliknąć. Ma udostępnić. Ma poczuć się współautorem.  A później grupa ludzi i tak wybierze wyłącznie to, co mieści się w granicach jej własnego światopoglądu.
I nie jest to nawet zarzut wobec Konfederacji.
Tak działa każdy człowiek.
Psychologowie nazywają to rozumowaniem motywowanym. Ludzie nie szukają argumentów po to, żeby zmienić zdanie. Ludzie szukają argumentów potwierdzających to, w co już wierzą.
Dotyczy to wyborców.
Dotyczy to dziennikarzy.
Dotyczy to polityków.
Spróbuj przekonać Lewicę do likwidacji państwa opiekuńczego.
Spróbuj przekonać Razem do prywatyzacji wszystkiego.
Spróbuj przekonać PiS do likwidacji większości programów socjalnych.
Powodzenia.
Dokładnie tak samo działa Konfederacja.
Jeżeli zgłosisz pomysł zgodny z jej sposobem myślenia – masz szansę.
Jeżeli zgłosisz pomysł wywracający jej ideologiczne fundamenty – twoje szanse gwałtownie maleją.
Dlatego hasło:
„Napiszcie nam program”
w praktyce oznacza raczej:
„Podsuńcie nam pomysły, które i tak jesteśmy gotowi zaakceptować.”
Ale byłoby niesprawiedliwe twierdzić, że cały projekt jest bez sensu.
Wręcz przeciwnie.
Z politycznego punktu widzenia jest wręcz bezczelnie genialny.
Partia niczym nie ryzykuje.
Może dostać nowe pomysły. Może sprawdzić, które tematy najbardziej ekscytują jej elektorat.
Może za darmo przeprowadzić badanie rynku. Może zbudować zaangażowanie. Może wygenerować ruch. Może zdobyć dane.
Może dostać gotowe postulaty.
A jeśli trafi się coś naprawdę wartościowego – tym lepiej.
Koszt?
Praktycznie żaden.
Potencjalne korzyści?
Ogromne.
A to jeszcze nie koniec.
Bo aby dostąpić zaszczytu bycia darmowym stażystą Mentzena, trzeba mieć internet, umieć się nim posługiwać, pamiętać hasło, znaleźć formularz i wiedzieć, co z nim zrobić.
I w ten sposób dochodzimy do kolejnego cudu nowoczesnej demokracji.
Konfederacja postanowiła zapytać obywateli o zdanie, jednocześnie premiując tych obywateli, którzy sprawnie poruszają się w internecie.
Siedemdziesięcioletni przedsiębiorca, który przez czterdzieści lat prowadził firmę, przeżył pięć kryzysów gospodarczych, setki kontroli, tysiące decyzji urzędniczych i więcej podatkowych absurdów niż przeciętny poseł przez całe życie, może mieć problem z przebiciem się przez formularz.
Za to dwudziestoletni ekspert od wszystkiego, którego największym sukcesem ekonomicznym była inwestycja stówy z komunii w kryptowaluty, ma pełny dostęp do procesu tworzenia przyszłości państwa.
Postęp.
A przypominam, że jeśli nic nie napiszesz, to według lidera Konfederacji będzie to  twoja wina.
I tutaj dochodzimy do najpiękniejszej części całej historii.
Bo z filmiku wynika jeszcze jedno.
Mentzen nie tylko prosi o pomysły.
Prosi również o wsparcie finansowe.
Podsumujmy więc.
Wyborca ma napisać program.
Wyborca ma podsunąć postulaty.
Wyborca ma wygenerować ruch.
Wyborca ma zaangażować się w projekt.
Wyborca ma dołożyć pieniądze.
Wyborca ma wziąć na siebie część odpowiedzialności.
A jeśli coś nie wyjdzie – być może nawet winę.
Pozostaje więc jedno proste pytanie.
Skoro wyborca ma napisać program, dostarczyć pomysły i jeszcze dołożyć pieniądze, to która część działalności partii pozostaje właściwie po stronie partii?
Jest jeszcze jeden zabawny szczegół.
     Jeżeli formularz nie posiada naprawdę solidnej weryfikacji tożsamości, cały ten wielki eksperyment społeczny może być równie wiarygodny jak internetowa ankieta pod artykułem o kosmitach.
Napisanie prostego skryptu automatycznie wysyłającego propozycje nie jest dziś żadną magią.
Dodaj do tego API generującą tysiące wariantów podobnych postulatów i nagle okazuje się, że baza pomysłów pęka w szwach.
Tyle że niekoniecznie od obywateli.
Raczej od botów, trolli, żartownisiów i ludzi, którzy uznali cały projekt za wyjątkowo atrakcyjny cel do eksperymentów.
Co byłoby zresztą pewną ironią.
Partia szukająca głosu narodu mogłaby przypadkiem usłyszeć przede wszystkim głos automatów.

Jan Tilman
O mnie Jan Tilman

Z szacunkiem odnosi się do wiedzy. Znacznie ostrożniej do ludzi, którzy mylą wiedzę z miedzą

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka