Tomasz Sakiewicz Tomasz Sakiewicz
122
BLOG

PLAN: NOWE RZĄDY

Tomasz Sakiewicz Tomasz Sakiewicz Polityka Obserwuj notkę 5
Ponieważ jestem nieustannym optymistą (ostatnio nawet mam powody: wygraliśmy w sądzie z TVN w sprawie kłamstwa smoleńskiego i wygrałem z Tomaszem Grodzkim, mówiąc, że był zwykłym łapówkarzem), zaczynam głosić przyjemny dla naszych Czytelników i Widzów pogląd, że obecna ekipa może runąć trochę wcześniej niż w terminowych wyborach.

 Nie runie dlatego, że tak chce PiS czy Konfederacja, bo nie mają do tego dosyć głosów, ale dlatego, że tak może chcieć Tusk. A kiedy lider Koalicji Obywatelskiej ucieknie w wybory Wtedy, kiedy bez wyborów mógłby stracić władzę. Nie wiem, co się wydarzy w Polsce 2050, wiem, że wydarzać się będzie tam coś ciągle, bo ten projekt był po to, żeby dać Tuskowi władzę, a część jego twórców, szczególnie zagranicznych, zmieniła zdanie co do Tuska. Poparcie dla obozu rządowego będzie maleć i nie są w stanie tego zmienić. 60 proc. Polaków ich nie chce, 40 proc. chce lub toleruje. Ta proporcja będzie się zmieniać, bo do rozczarowania dojdzie naturalne zmęczenie, które zaczyna się pojawiać po dwóch latach rządów. Tylko wielkie sukcesy mogą to zatrzymać. Sukcesów nie będzie i TVN tego nie zmieni. Ściganie opozycji i Republiki to ślepy zaułek, bo betonuje blok władzy na poziomie 30 proc. aktywnych wyborców. To bardzo dużo dla partii i bardzo mało dla władzy.

Piszę to kolejny tydzień, a opozycja musi się przygotowaćna przejęcie władzy. Inaczej jej nie przejmie. Po pierwsze, trzeba mieć pomysł na maksymalne wyzyskanie tych 60 proc. niezadowolonych z rządu. Po drugie, należy sformułować główne cele polskiej polityki. Jednym z podstawowych musi być stosunek do UE. Rośnie w Polsce niezadowolenie z UE, chociaż większość ciągle chce, żebyśmy tam zostali. Racjonalnym rozwiązaniem jest tworzenie projektów obok UE (USA i Wielka Brytania) i wewnątrz (Międzymorze) bez decyzji, co dalej. To na pewno zwiększy naszą pozycję przetargową. Po drugie, reforma wymiaru sprawiedliwości. Trzeba to radykalnie skończyć. Po trzecie, rozwój rynku medialnego. Media publiczne nie mogą już być pomysłem na uzupełnienie przewagi liberalnolewicowych. Ta sprawa jest ważna nie tylko dla mnie czy moich kolegów i 10 mln widzów Republiki, ale także dla przyszłości Polski. Trzeba przerwać zmowę na rynku reklam i realnie uruchomić narzędzia antymonopolowe.

Nie wymieniam tu rozliczeń, ale istotne jest uruchomienie mechanizmów, które zablokują w przyszłości możliwość tak bezczelnego łamania konstytucji. Musi być przeprowadzone dochodzenie w sprawie zamachu stanu, za który odpowiada kilka osób z tego rządu.

Ważniejsze jest jednak takie uformowanie organów państwa, by ich rola była już niepodważalna. I proszę o projekt nowej konstytucji.


Tekst pochodzi z "Gazety Polskiej" nr. o06; data: 4 luty 2026.


Autor Bajek dla Marysi i Alicji, współautor książek Układ i Flaki z nietoperza oraz Partyzant wolnego słowa. www.gazetapolska.pl www.niezalezna.pl www.GPCodziennie.pl  www.TelewizjaRepublika.pl ur.31.12.1967. W latach osiemdziesiątych działał w ruchu Oazowym i Muminkowym opiekującym się dziećmi z upośledzeniem umysłowym. Uczestnik organizacji opozycyjnych, w tym konspiracyjnych struktur w liceach na warszawskim Żoliborzu, Ruchu Katolickiej Młodzieży Niepodległościowej, NZS wydział psychologii. Współpracownik ukazujących się w drugim obiegu "Słowa Niepodległego" i "Wiadomości Codziennych". W 1989 r. współzałożyciel ZChN. Wycofał się z polityki w 1991 i zajął dziennikarstwem. 1991-1992 dziennikarz "Nowego Świata", 1992 założyciel "Gazety Polskiej", następnie wieloletni szef działu ekonomicznego, a potem krajowego. Od 2005 r. redaktor naczelny. Prowadził wiele audycji w Polskim Radiu i TVP, w tym "Pod prasą, "Rozmowy Jedynki", "Trójka po trzeciej". Od 2011 red. nacz. Gazety Polskiej Codziennie, współzałożyciel Telewizji Republika.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka