trajkotek trajkotek
156
BLOG

"ŻYDOWSKIE ŚCIERWO" to nie obraza

trajkotek trajkotek Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

 

Kielecki biznesmen poskarżył się, że na internetowym forum został nazwany "żydowskim ścierwem" i "grubym Żydem". Prokuratura nie dopatrzyła się znieważenia. Biegła nazwała wpisy "stereotypowymi", "ironicznymi" i "satyrycznymi". /gw/

GW donosi: Wpisy były z 2011 r.: "Interes ten prowadzi typowy Gruby Żyd z wielką głową"; "Przestrzegam was przed tą firmą. To są typowi rasowi Żydzi"; "On gra nie fair, bo jest żydowskim ścierwem". (...) Inny internauta napisał: "Wciąż się dziwię, że Pan nie doznał jeszcze przypadkowej kontuzji górnej szczęki. A może biali ludzie w całej swojej dobroci nie chcą aby elity straciły swojego rabina". (...) Prokuratura Kielce-Zachód poprosiła o opinię biegłą językoznawczynię Marzenę Borowską. (...) Borowska oceniła, że to wyrażenia "ironiczne, sarkastyczne", "drwina wobec osoby będącej szefem firmy". I dodała: "Nie są to treści ani uwłaczające godności, ani wyrażające lekceważenie i pogardę. Nie stanowią nawoływania, nakłaniania, podżegania czy podburzania w celu wywołania niechęci". (...) Biegła zastanawia się, jak do "Gazety" dotarła jej opinia: - Ale dowiem się, skąd to macie. (...) Ale prokuratura, posiłkując się opinią biegłej, postanowiła umorzyć postępowanie. "Nazwanie kogoś, kto rzeczywiście jest narodowości żydowskiej, nie jest obrazą, a stwierdzeniem faktu. Z kolei nazwanie kogoś Żydem, kto nie jest narodowości żydowskiej, też nie jest obrazą" - oceniła prokurator Renata Olszewska.
I dodała, że wpisy mają charakter ironiczny i stereotypowy. "Myślenia stereotypowego, zdaniem biegłej, nie można uznać za obelżywe, jest ono bowiem uwarunkowane historycznie, kulturowo, a nawet środowiskowo" - argumentowała prokurator Olszewska.


Z mową nienawiści w internecie Gazeta walczy nie od dzisiaj. To dobrze. Na razie są to inne fora niż te, które należą do mediów Agory. Choć czasem zdarza się, że podejmowana jest jakaś akcja, kiedy obelgi skierowane są pod adresem redaktorów/redaktorek Gazety. Nie trzeba wiele szukać, by np. na forum wyborcza.pl znaleźć teksty dyskryminujące, obelżywe, nawołujące do zabijania. Czy Gazeta oskarży ich autorów, czy zawiadomi prokuraturę? Może kiedyś ...

Ale jak wytłumaczyć potem czytelnikom, że redakcji nie spodobały się TAKIE wpisy na jej forum?

"katolicko kapitalistyczne ścierwo........przyjdzie na was czas .....zawsze przychodzi sprawiedliwość dziejowa....do nas też przyjdzie.....na pohybel prawicowym oszustom"

"Miejsce kleru- to stos. "Demokracja" wywróci się. Kler pójdzie na stos."

"tak skonczy kazdy PISdziak: w rowie melioracyjnym"

"kto pomści zabitych i zabije kaczyńską? kto zabije błasikową? kto zabije resztę kanalii pociągających za sznurki?"

" kto by starą kobyłę pawłowicz zgwałcił ??? miłości nie zaznała i padło jej na mózg staropanieństwo, nawet ogier by odszedł od tej kobyły "

...

...

...

 

 

 Warto dzisiaj przypomnieć Gazecie, że częściowo przyczyniła się do wykreowania tego typu oceny: że ów sposób wyrażania opinii to ironia. A nawet walka z rasizmem! Po rasistowskich atakach na Alvina Gajadhura, tak bowiem broniła sprawców:

"Wojewódzki i Figurski w stylu znanym co najmniej od czasów Monty Pythona z rasizmem walczą, a nie wspierają go."

A zatem, czyż nie należy wpisów na forum, oceny biegłych i decyzji prokuratorskiej tłumaczyć jako kreacji a'la Monty Python?

 


 

 

POrozmawiajmy o mowie nienawiści

Inspiracja

Heil Holocausto!

Ciemny jak Murzyn

Wojewódzki obnaża

trajkotek
O mnie trajkotek

glosmichnika.blox.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka