tsuah76 tsuah76
79
BLOG

Parę słów o tablicy. I o pomniku.

tsuah76 tsuah76 Polityka Obserwuj notkę 3

Przyznam, że skonfundowany byłem trochę wczorajszą, kameralną - jakby wstydliwą? - uroczystością odsłonięcia tablicy pamiątkowej na fasadzie Pałacu Prezydenckiego. I treść nie ta, i rozmach odsłonięcia - nie ten, i cały ten pośpiech... Już miałem przyznać pełną rację blogerowi citisusowi za notkę "PO tworzy nową świecką tradycję" (bystre spostrzeżenia - jak na wczoraj), ale w ostatniej chwili się powstrzymałem, próbując zgłębić - o co tu, do diaska, chodzi? Czyżby kolejny - po nieudolnym przeniesieniu Krzyża z dn. 3 sierpnia br. - przysłowiowy "strzał w kolano" PO?

I dobrze zrobiłem. Kompletną odpowiedzią dla mnie jest dzisiejsza informacja, o gotowym już projekcie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej z dn. 10.04.2010 r., którego odsłonięcie, z pełnymi honorami - adekwatnymi do rozmiarów tragedii - planowane jest już na dzień 1 listopada 2010 r. Dodam, że na warszawskich Wojskowych Powązkach.

Projekt pomnika, autorstwa zasłużonego artysty rzeźbiarza Marka Modereu, moim skromnym zdaniem, jest piękny. Oddaje istotę tragedii. Jak mówi autor: "Chodziło mi raczej o przełamanie bryły monolitu, czyli tej jednej struktury, która nagle w sposób niekontrolowany i nieoczekiwany została przełamana i właśnie w jej środku są nazwiska ofiar. Pewnym dosłownym skojarzeniem z katastrofą jest tu raczej zarycie się w ziemię rogów obelisku..."* Na ścianach brył, które powstały wskutek przełamania, umieszczony zostanie napis: "Pamięci 96 ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem 10.04.2010 r." wraz z listą wszystkich ofiar.

A to tu "pies pogrzebany", to o to chodzi! Więc tablica to tylko mały element większej, logicznej całości! I bardzo dobrze, że władze państwa i stolicy również dla mieszkańców Warszawy (bo mieszkańcy Miasta Stołecznego Krakowa już mają) tworzą godne miejsce pamięci o ofiarach katastrofy smoleńskiej. Nie omieszkam go odwiedzać, ze zniczem, ale przede wszystkim z modlitwą, refleksją.

A Krzyż? I tu przepraszam za mój brak konsekwencji ;-) - a niech sobie stoi na Krakowskim Przedmieściu, co tam, skoro się tak upierają. Skoro głos demokratycznie wybranych władz państwa i stolicy, organizacji społecznych, mało - pasterzy Kościoła Katolickiego w Polsce - puszczany jest mimo uszu. Przyjdą jesienne słoty, śnieżna zima... Odjadą kamery telewizyjne, mikrofony radiowe... Pożyjemy, zobaczymy...

I to tyle w tym temacie, "Reszta jest milczeniem" /za W. Shakespearem/. W zamian polecam choćby tekst Pana Błażeja Lenkowskiego na www.liberte.pl (ale też w salonie24). Żeby PO w gospodarce taką błyskotliwością i determinacją się wykazała... A i salonowcy24 na innych płaszczyznach swe serca i umysły do walki zagrzewali!

* cytat za portalami internetowymi

 

tsuah76
O mnie tsuah76

"Krew mnie tutaj jaśnista zalewa, bo przecież obraża tu nas wszystkich. Panie prezesie, bardzo pana proszę, żeby pan nie buntował ludzi przeciwko sobie..." "...pozorem odwagi jest płynąć cały czas pod prąd. Płynięcie pod prąd (...) bywa z reguły demonstracją głupoty, a nie niezłomności. Gdy płynie się uporczywie wbrew okolicznościom, często człowiek myśli, że coś zmienia, w rzeczywistości zaś stoi w miejscu, a na końcu pada ze zmęczenia."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka