0 obserwujących
103 notki
56k odsłon
  342   0

Wołyń głosuje na Żyda, czyli o "banderowcach"

Nieodżałowany premier Olszewski kilka lat temu napisał artykuł, w którym przestrzegał Polaków przed uleganiem rosyjskiej propagandzie przedstawiającej Ukraińców w krzywym zwierciadle komunistycznego mitu o "banderyzmie". Polacy, jak zresztą zwykle, nie usłuchali w swej masie wielkiego patrioty i męża stanu. Ruchy skrajnie prawicowe rozpalają nienawiść do Ukrainy, wychwalają Putina za zamiar zrobić porządek z "banderowcami". Zresztą władze państwowe też z rozkoszą rozdrapują bolesne rany po dawno minionej wojnie. Bez końca przypominają Ukraińcom o Wołyniu, jednocześnie robiąc bohatera z Burego, który uczestniczył w zbrodniach ludobójstwa przeciwko ludności prawosławnej Podlasia (a jest to ludność jak najbardziej rdzenna).

A tu proszę. Zgodnie z częściowymi wynikami wyborów prezydenckich, na Wołyniu - podobnie jak w wielu regionach Ukrainy - prowadzi komediant żydowskiego pochodzenia Zieleński. A teraz proszę sobie wyobrazić, że Żyd startuję w wyborach prezydenckich w Polsce. Jaka jest szansa, że będzie powadził na wspomnianym już Podlasiu? Ale szczerze. No i kto tu jest "banderowcem"?

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka