- Władzom zależy także na objęciu kontrolą finansowania z innych źródeł, w tym z krajów muzułmańskich, skąd również napływają środki finansowe. Jednocześnie władze prowadzą swoją grę z Zachodem. Obecnie toczy się dosyć ostra rywalizacja między Rosją a Zachodem w Gruzji, dotycząca kierunku rozwoju tego kraju. Nie bez znaczenia jest fakt, że władze gruzińskie cieszą się uznaniem władz rosyjskich; nawet tacy ludzie jak Dugin uważają, że gruzińskie władze idą w dobrym kierunku – wyjaśnia ekspert.
Wojciech Górecki podkreśla jednak, że sytuacja nie jest jednoznaczna, a stwierdzenie, że rząd działa na pasku Rosji, a społeczeństwo pragnie wyłącznie wolności i otwarcia w stylu zachodnim, jest zbytnim uproszczeniem sytuacji.
- Język używany na demonstracjach musi być jasny i prosty. Opozycja już nazwała tę ustawę "rosyjską", choć jest uproszczenie dokonywane w celach politycznych. Według tej narracji, władze chcące uchwalić taką ustawę są prorosyjskie. Opozycja twierdzi, że przyjmując takie prawo, Gruzja zbliży się do Rosji i wejdzie w rosyjską strefę cywilizacyjną – uważa.
- W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że jest to cicha wojna między Rosją a Zachodem – dodaje.
Całość rozmowy na kanale Układu Otwartego:
Fot. Twitter/X
---
Zachęcamy do wspierania Układu Otwartego. Patroni zostają członkami zamkniętej grupy na Facebooku i mogą otrzymać newsletter z wyborem najciekawszych tekstów z polskiej i światowej sieci.
Strona Autora: igorjanke.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (2)