Według Anny Dyner sam Łukaszenka odciął sobie wektor zachodni, pozostawiając jedynie Rosję, która przyszła mu na pomoc. Podkreśla, że jednak za tę pomoc trzeba było zapłacić i Łukaszenka stopniowo spłaca ten rachunek. Odsetki są zabójcze dla państwa białoruskiego.
- Rosyjskich żołnierzy na Białorusi nie ma bardzo wielu, ale ważniejsze jest to, co powiedział Putin – Białoruś jest teraz pod całkowitą polityczną kontrolą Rosji. Znajdują się tam rosyjskie systemy jądrowe, więc Rosja musi mieć Białoruś pod kontrolą. Pole manewru Łukaszenki bardzo się zawęziło – stwierdza.
- Część produkcji paliwa jest przeznaczona na potrzeby sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Białoruś wspiera Rosję poprzez przemysł zbrojeniowy i leczenie rannych. Choć obecnie nie ma tam dużego kontyngentu wojsk rosyjskich, Białoruś jest gotowa przyjąć kolejny zwiększony kontyngent, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dodatkowo Białoruś wspiera Rosję w działaniach związanych z miękkim bezpieczeństwem – szpiegostwem, sabotażem, działaniami w cyberprzestrzeni, operacjami hybrydowymi oraz polityką historyczną. Wszystkie te działania Białorusini wykonują dla Rosjan i w ich imieniu – zaznacza ekspertka PISM.
Całość rozmowy w Układzie Otwartym:
---
Zachęcam do wspierania Układu Otwartego. Patroni zostają członkami zamkniętej grupy na Facebooku i mogą otrzymać newsletter z wyborem najciekawszych tekstów z polskiej i światowej sieci.
Strona Autora: igorjanke.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (1)