– Zamiast wciąż zastanawiać się, czy potrzebujemy fabryki dronów, czy F‑35, czy budować schrony, czy pisać kolejną ustawę o nie wiadomo czym – powinniśmy jasno zakomunikować, zarówno światu, jak i sobie samym, że stać nas na ambitną strategię bezpieczeństwa. Taką, która odpowiada naszym możliwościom i aspiracjom. Gdy pokażemy spójną, przejrzystą wizję – ustrukturyzowaną, osadzoną w prawie i popartą finansowaniem – wtedy zadziała „magnetyzm strategiczny”. Inni sami do nas przyjdą, bo będą chcieli stać się częścią tego porządku – twierdzi gen. Andrzejczak.
- Konstytucja to fundament ładu społecznego — swoista umowa między obywatelami a państwem. Jeśli widzimy, że jej zapisy nie przystają do współczesnych realiów, musimy zadać sobie pytanie: ile jeszcze musi się wydarzyć, zanim przestaniemy wszystko prowizorycznie łatać? Dojrzałe państwo działa w sposób uporządkowany — najpierw przygotowuje odpowiednie prawo, następnie jasno komunikuje je obywatelom, buduje potrzebne instytucje i konsekwentnie wdraża zmiany - uważa.
- My wciąż tkwimy w fazie wahania. Najchętniej zapłacilibyśmy firmie ochroniarskiej 5% PKB, żeby zajęła się naszym bezpieczeństwem, a sami chcielibyśmy żyć dalej wygodnie — mimo prawnych dysfunkcji państwa. Problem w tym, że Rosjanie to widzą i doskonale rozumieją. Wiedzą, że w obecnych ramach prawnych nie jesteśmy w stanie skutecznie przeciwdziałać ich działaniom na Bałtyku - podkreśla gość igora Janke.
Całość rozmowy na YouTube:
Fot. X.com/@PISM_Poland
---
Zachęcam do wspierania Układu Otwartego. Patroni zostają członkami zamkniętej grupy na Facebooku i Discordzie oraz otrzymują newsletter z wyborem najciekawszych tekstów z polskiej i światowej prasy.
Strona Autora: igorjanke.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (9)