– Większość nocnych zakupów to zakupy spontaniczne. Ludzie są wygodni – jeśli nie będą mieli możliwości kupienia alkoholu w nocy, to po prostu tego nie zrobią. Z mojego doświadczenia wynika, że wiele imprez studenckich kończyłoby się o północy, a nie o czwartej nad ranem, gdyby nie możliwość dokupienia alkoholu – dodaje.
– Świadomość społeczna dotycząca alkoholu jest dziś dużo większa niż kiedyś. Jednocześnie badania pokazują, że wciąż bardzo wiele kobiet w ciąży sięga po alkohol. Ogólny trend jest pozytywny, ale istnieje mniejszość, która zdecydowanie nadużywa alkoholu – podkreśla.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)