17 obserwujących
112 notek
55k odsłon
  84   0

Mentalność antyautorytarna na podstawie rozmowy Krzysztofa Maja z Mikołajem Marcelą

Demokratyczne odrzucenie hierarchii i królów i imperatorów przechodzi w odrzucenie hierarchii w rodzinie i szczególnie władzy ojcowskiej. Jest też dziecinna naiwność w sprzeciwie wobec naturalnej potrzeby, że trzeba pracować żeby żyć.

Mentalność antyautorytarna na podstawie rozmowy Krzysztofa Maja z Mikołajem Marcelą
Tezy tej rozmowy:
-”Były i do dzisiaj istnieją społeczności w których np. zbytnie wywyższanie się, tak, czy zbytnie opowiadanie o sowich kompetencjach, jaki to jestem wspaniały, ile dokonałem itd. jest od razu, jakby z automatu podstawą do tego, żeby kogoś ośmieszyć i żeby go jakby on wrócił na swoje miejsce i był na równi z nami wszystkimi. Tak, że to raczej nie jest powód do tego żeby kogoś wychwalać, czy żeby pozwalać traktować siebie z góry, tylko raczej jest to powód żebyśmy zastanowili się czy to nie będzie groźne w dłuższej perspektywie nie obróci się przeciwko nam.”
-”Hierarchia nie jest czymś niezbędnym”
-W pracy i w szkole nie pozwalają mi realizować mojego potencjału
-Za wcześnie musimy decydować jakie studia i pracę mamy mieć. Dopiero mając 30 lat powinniśmy musieć podjąć tą decyzję.
-Ludzie nie mogą szukać i się realizować, bo muszą pracować na życie, dlatego bezwarunkowy dochód podstawowy
-Nawet jak ktoś ma większe kompetencje to nie powinniśmy mu dawać władzy, bo potem może to pójść w złym kierunku
-Powinniśmy mieć wolności do:
*przemieszczania się
*wypowiedzenia posłuszeństwa
*wprowadzania projektów społeczno-politycznych
-Wspaniałe wzorce tubylców, złe europejskie
-[U Huronów] „rodzice niczego ne mogli kazać dzieciom”, „...ojcowie nie mają kontroli nad swoimi dziećmi, rządzący nad rządzonymi, a prawa nad członkami społeczności.”; „...winowajca nie ponosi osobistej odpowiedzialności za popełnione winy – spoczywa ona na całym klanie…”
-”Nie jestem fanem kategorii prawdy”
-”Patriarchalne posłuszeństwo”
-”Ja się w ogóle boję władzy i jak tylko mogę to się zrzekam jakiejkolwiek władzy nad kimkolwiek innym.”
-Kapitalizm oparty jest na feudalizmie (?)
-Późny kapitalizm powoduje ten wysyp chorób psychicznych
-Dług dzieci wobec rodziców odbiera nam wolność, jest formą przemocy symbolicznej, nie jest naturalny, nie jest rzeczywisty
-Narzuca nam się kochać swoich rodziców

Krytyka oczywistych patologi („politycy kradną, szkoła nie przygotowuje do dorosłego życia, reklamy ogłupiają) połączona z krytyką państwa, kapitalizmu i rodziny. Użycie przykładów psychicznych idiotek nauczycielek, walniętych starszych ciotek, idiotycznych pomysłów z różnych korpo do zdyskredytowania hierarchii. Hierarchia może być dobra, albo zła. Wiele polskich struktur jest patologicznych z powodu patologicznych mentalności oraz mechanizmów nie wyłapujących patologii. Złych nauczycielek nie wywala się bo prawa pracowników, związki zawodowe i sitwa dyrektorek z ich koleżankami nauczycielkami. Mechanizmy nie karzą pracowników bo byłoby to okrutne, nieludzkie, niepolskie, niehumanitarne i nieprospołeczne. Egalitarna bezkarność głaskania po główkach i tradycyjne polskie nie wyciąganie konsekwencji degeneruje struktury i hierarchie. Jest też w polsce nadpodaż despotycznych typów osobowości. Ciekawe jest uznanie przez Maja i Marcelę że przemocą symboliczną jest to że ludzie uznają coś za naturalne, oczywiste, przyrodzone, bezdysusyjne.
„Tylko jakieś kompetencje, tylko jakieś osiągnięcia” Marcela wykazuje pogardę i lekceważenie wobec kompetencji i osiągnięć, egalitarną zawiść – nikt nie może czuć się lepszy – nawet jak jest lepszy. Także demokratyczne odrzucenie hierarchii i królów i imperatorów przechodzi w odrzucenie hierarchii w rodzinie i szczególnie władzy ojcowskiej.  Jest też dziecinna naiwność w sprzeciwie wobec naturalnej potrzeby, że trzeba pracować żeby żyć.

https://youtu.be/jnF68qvleqw

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale