Jarosław Ruszkiewicz SL. Jarosław Ruszkiewicz SL.
406
BLOG

Potomek Wołyniaków - Iran się wali:Lud krzyczy, a reżim w Teheranie wydaje ostatnie tchnie

Jarosław Ruszkiewicz SL. Jarosław Ruszkiewicz SL. Polityka Obserwuj notkę 6
Moim ulubionym zajęciem jest serfowanie w necie w celu szukania ciekawych wpisów w tematyce wojny w Iranie. Czasem znajduje takie wpisy perełki jak ta poniżej z bloga @Zawiedzony na portalu Nasze Blogi.pl oraz Niepoprawni.pl



Niekończące się kolejki po paliwo, inflacja przekraczająca 300%, waluta w stanie załamania i głód pożerający ciała pokrzywdzonych, nawet w obozach.

Podczas gdy żołnierze uciekają, lud Ahwazi i wszyscy wolni Irańczycy wzywają prezydenta Donalda Trumpa do kontynuowania blokady morskiej i bolesnych uderzeń przeciwko rządzącym klanom.

Jesteśmy gotowi na wszystkie poświęcenia, by obalić nazistowski reżim Teheranu, który przyniósł nam tylko biedę i terroryzm.

Nasz głos to głos wolności, a upadek tyranii stał się egzystencjalną koniecznością

https://x.com/HamedMusher/status/2078075684740608224(link is external)



Szanowni, patrzcie jak pięknie kwitnie „osiągnięcie rewolucji” w 2026 roku. Iran, ta perła islamskiego oporu, bastion antyimperializmu i strażnik czystości moralnej, właśnie dostaje po mordzie od rzeczywistości tak mocno, że nawet ajatollahowie zaczynają się modlić po cichu o cud.Na ulicach kolejki po paliwo ciągną się kilometrami – jak za dawnych, dobrych sowieckich czasów, tylko z większym pietyzmem i mniejszym benzyną.

Inflacja?

Oficjalnie „tylko” ponad 300%. Walutą leży i kwiczy, rial pada szybciej niż morale basidżów po kolejnym izraelsko-amerykańskim prezencie. Ludzie głodują, nawet w obozach i koszarach. Żołnierze dezerterują, bo walczyć za reżim, który nie jest w stanie nakarmić własnych sługusów, to jednak lekka przesada.

A tu proszę – ludność Ahwazu i inni „niewdzięczni” Irańczycy otwarcie wołają do Trumpa: „kontynuujcie blokadę, walcie mocniej, pomóżcie nam skończyć z tą nazistowską teokracją”. Bo ten „wielki antyzachodni opór” przyniósł im tylko biedę, terror, represje i perspektywę śmierci z głodu albo z rąk własnych „obrońców wiary”. Rewelacja.Przez ostatnie miesiące Iran dostał solidny zestaw ciosów – uderzenia na infrastrukturę, rafinerie, mosty, bazy. Hormuz, ten ich „święty” przesmyk, przez który grozili całemu światu, teraz stał się miejscem, gdzie tankowce dostają po kadłubie, a handel się dławi. Reżim próbuje zamykać cieśninę, strzelać do statków, prowokować Amerykanów i Izraelczyków, a potem płacze, że ktoś mu odpowiada. Klasyka: prowokujemy, prowokujemy, a jak dostajemy w zęby – to „agresja syjonistów i wielkiego szatana”.Ironicznie, prawda? Przez lata słyszeliśmy, jaki to Iran jest potężny, niepokonany, jak jego proxy (Hezbollah, Hutii, Hamas) mają roznieść Izrael i Arabię w pył.

A tu proszę – po kolejnej rundzie z USA i Izraelem reżim ledwo zipie, wewnętrzne sprzeczności wychodzą na wierzch, mniejszości narodowe mają dość, gospodarka w agonii, a ludność coraz głośniej krzyczy „dość!”.Mullahowie siedzą w swoich pałacach, liczą resztki rakiet i dronów, tłamszą protesty i opowiadają bajki o „zwycięstwie strategicznym”. Tymczasem zwykli Irańczycy stoją w kolejkach, tracą oszczędności życia i marzą o dniu, kiedy ta cała rewolucyjną utopia wreszcie runie. Bo jak widać – sankcje, uderzenia i izolacja działają o wiele lepiej niż wszystkie te piękne hasła o „śmierci Ameryce”.

Reżim jest jak stary, chory tygrys: jeszcze warczy, jeszcze macha łapą, jeszcze próbuje gryźć, ale kły już wypadają, a siły ubywa z każdym miesiącem. I im bardziej próbuje pokazać siłę, tym bardziej widać słabość.Iran nie upada jutro. Ale gnije od środka w tempie, które sprawia, że nawet jego najzagorzalsi zwolennicy zaczynają się nerwowo rozglądać za paszportem. Wolność dla Ahwazu i dla całego zniewolonego irańskiego narodu. Reszta to już tylko kwestia czasu i konsekwencji świata.

Koniec z teatrem „rewolucji”, czas na reality check. I boli, prawda?

ps.

Notka na podstawie wspomnień moich i moich kolegów z IDF i GRU. Więcej moich tekstów znajdziecie na Niepoprawni.pl i na Nasze Blogi.pl.

(Wysłuchał i spisał Potomek Radzieckich Wołyniaków)

Z Tel Awiwu z dumą

Mirek Skalski Wasz bloger z Izraela

Potomek Radzieckich Wołyniaków

Am Yisrael Chai!


image


ps.

Jeśli ktoś zamierza bezczelnie podszywać się pod moja tożsamość, to uprzedzam że to przestępstwo z art. 190a § 2 k.k.

W myśl art. 190a § 2 k.k. karze do trzech lat pozbawienia wolności podlega ten, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej

pasjonat USA

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka