Mogło się na początku wydawać, że ustalono że wojna o Ukrainę jest po to by ją oczyścić z mieszkańców, by na tym miejsce móc sprowadzić Żydów, jeśli ewentualnie doszłoby do likwidacji Izraela. A o tej likwidacji mówi się od dawna.
Putin jest prożydowski, lubi sie z nimi spotykać. Ale... może się okazać że bardziej lubi ich na odległość.
Nieoficjalnie mówi sie, że z Rosji do Izraela przepływają duże ładunki. Rosja chce by Izrael pozostał tam gdzie jest, a nie przeprowadzał się tam gdzie chce. Pomimo nawet tego że są oficjalnie sojusznikiem Iranu.
Inne teorie mówią, że USA może grać na likwidację Izraela- ale jego najlepsze zasoby przeniosą się do Ameryki. Możliwe że ten scenariusz chce zatrzymać Trump i sekty które się wokół niego kłębią.
Pozostali Żydzi gdzie się podzieją. Czy wrócą do kraju przodków? Do Polski, do Rosji, do Ukrainy? Ale to już nie będą te zasoby które pojadą do USA, to będzie tylko problem.
Czy Polska powinna przyjąć wspólny front z Putinem w celu wspomożenia Izraela?



Komentarze
Pokaż komentarze (4)