Refleksja na dziś
Blog jak blog. O wszystkim i o niczym
4 obserwujących
63 notki
38k odsłon
  109   0

Czy Ameryce się udało stworzyć naród afgański?

NATO pod wodzą Amerykanów, jak wszyscy poprzedni najeźcy polegli w Afganistanie. Oczywiście z punktu widzenia bezpieczeństwa światowego nie jest to dobra informacja. Wpisuje się to w ciąg zdarzeń, który od początku kadencji Bidena obejmuje również kapitulację wobec Rosji w sprawie NS2, co zdecydowanie uderza w Ukrainę i pośrednio w nas. Zobaczymy, czy równie miękkie będzie jego stanowiskow sprawie Iranu. Na to wszystko z niepokojem patrzy Polska, ale też patrzą na to sojusznicy z Azji. 

Ale to sytuacja międzynarodowa, a ja chciałem postawić inne pytanie. 

Do tej pory Afganistan zawsze był rządzony przez klany. Klany te czasem się jednoczyły (głównie w walce z obcymi) ale często toczyły też walki między sobą. Stworzenie jednolitej siły rządzącej całym krajem wydawało się niemożliwe. Amerykanie przez 20 lat walki niszczyli stosunki między plemionami, osłabiali silnych, starali się zbudować wspólną administrację i wspólną armię. Można powiedzieć, że wszystko co budowali rozpadło się pod wpływem najazdu barbażyńskich talibów. 

Tylko czy naprawdę się rozpadło, czy może trzeba to traktować jak wybory, gdzie ludzie swoim zachowaniem pokazali, że bardziej cenią sobie swoich, może brutalnych i radykalnych fanatyków religijnych, niż obcych kulturowo kolonizatorów. 

Czy wycofanie (czy raczej paniczna ucieczka) Amerykanów będzie aktem założycielskim narodu Afgańskiego? Czas pokaże. Oczywiście Afganistan długo jeszcze, a być może nigdy, nie będzie przyjaznym krajem, do którego można pojechać na wakacje. Ale czy Afgańczycy będą w stanie pod wodzą Talibów   wyciszyć plemienne animozje i iść swoją drogą? 

I czy reszta świata na to pozwoli? 

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale