Do ataku na ukraińską kobietę i mężczyznę doszło w niedzielę we Wrocławiu. Trzech napastników miało ich zaatakować, a policja zatrzymała dotychczas dwóch podejrzanych. Jeden z nich usłyszał już zarzuty, drugi ma odpowiadać za podobne czyny. Trwają poszukiwania trzeciej osoby.
Donald Tusk potępił zdarzenie i zaapelował, aby Polacy stawali „po stronie słabszych”. Premier podkreślił, że podobne ataki są wynikiem nie tylko działań chuliganów, ale także osób wykorzystujących temat politycznie.
Szef rządu zwrócił się również do prezydenta Karola Nawrockiego, wzywając go, by „przestał milczeć” w sprawie przemocy wobec Ukraińców.
Według Tuska działania części środowisk nacjonalistycznych mogą szkodzić wizerunkowi Polski za granicą i niszczyć reputację kraju, który po rosyjskiej inwazji na Ukrainę udzielił schronienia setkom tysięcy uchodźców.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ostrzegł z kolei, że napięcia między Polakami a Ukraińcami są wykorzystywane przez Rosję. Jak stwierdził, Moskwa prowadzi długofalową operację mającą na celu skłócanie narodów, a szczególnie relacji polsko-ukraińskich.
Sikorski zaznaczył, że mimo sporów historycznych interesy strategiczne Polski i Ukrainy pozostają wspólne. Jego zdaniem zwycięstwo Rosji w wojnie byłoby zagrożeniem także dla Polski.
Minister pochwalił działania policji i wezwał sądy do surowego karania sprawców, aby odstraszyć kolejne osoby od podobnych ataków.
118
BLOG
Tusk apeluje do Nawrockiego po atakach na Ukraińców. „Polska nie może milczeć”
Premier Donald Tusk wezwał prezydenta Karola Nawrockiego do reakcji na rosnącą liczbę ataków na Ukraińców w Polsce. Po brutalnym pobiciu dwóch obywateli Ukrainy we Wrocławiu politycy ostrzegają przed wzrostem nienawiści i próbami skłócania Polaków z Ukraińcami.



Komentarze
Pokaż komentarze (12)