Takie sobie gadanie
Powinniśmy być tak dobrzy, jak to tylko możliwe. Ale nie bardziej. Zerżnięte z Einsteina (trochę zmieniłem)
7 obserwujących
90 notek
17k odsłon
  155   0

Reparacje. Jak je policzono?

Wiem, ze odszkodowania liczy się z grubsza na dwa sposoby : (1) obliczając wartość utraconych dóbr (2) obliczając wartość utraconego dochodu z tych dóbr. z tego, co zrozumiałem 75% strat wyliczonych w Raporcie Mularczyka liczone jest drugim sposobem. Nie słyszałem/czytałem jednak by w sprawach masowych zabójstw liczono w ten sposób. Jak to jest?

Trochę zaskoczył mnie fakt przeliczania strat ludzkich na pieniądze. Wiadomo, ze coś takiego robi się niekiedy (np. przy ustalaniu renty dla dzieci) w sądach. Nie słyszałem jednak nigdy o takim sposobie "rozliczeń" między państwami. A jakoś to chyba liczono np. w kontekście rozmaitych odszkodowań z tytułu Holokaustu. Czy ktoś z Państwa zna przykłady?

Nie jestem pewien czy ja dobrze zrozumiałem metodologię liczenia "pieniężnego wymiaru"  strat ludzkich, które stanowią ok 75% całej kwoty. Zdaje się, ze liczono kwotę jaka człowiek mógłby w życiu zarobić lub ile podatku by miało z tego Państwo. Czy ktoś z Państwa wie jak DOKŁADNIE było to liczone?

Na kilka dni przed opublikowaniem Raportu w atmosferze nie do końca jasnych nieporozumień zwolniono szefa Instytutu Strat Wojennych (to tam tworzono Raport) prof. Bogdana Musiała. Podobno poszło o jakieś nieporozumienia na tle liczenia strat ludzkich (5,2 mln. osób). Może ktoś z Państwa zna szczegóły.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale