Takie sobie gadanie
Powinniśmy być tak dobrzy, jak to tylko możliwe. Ale nie bardziej. Zerżnięte z Einsteina (trochę zmieniłem)
7 obserwujących
89 notek
17k odsłon
  169   0

Czy rząd mówi niejasno, czy my nieuwaznie słuchamy?

Nie wiem jak Państwo, ale ja trochę się w tej polemice na linii rząd - opozycja gubię. Nigdy nie byłem "czepialskim", ale bywają chwile, gdy zaczynam się naprawdę obawiać, że nasze naczalstwo mówi do mnie jakimś obcym - mimo, ze polskim, bo pojedyncze wyrazy rozumiem - językiem, którego ja nie potrafię przetwarzać. I zaczynam myśleć o konsekwencjach takiej komunikacji rzadu z obywatelem. A nie widzę szans na zmianę.

Dziwnych wypowiedzi naszych ministrów i innych Ważnych  Okrutnie Osób mieliśmy wiele. Ostatnia jaka pamiętam dotyczyła zatrucia Odry, kiedy to nie byłem w stanie pojąc jak to jest, że ryby zdychają, a winnych nie ma. Ale ryby też poglądy jakieś mieć mogą i mogły przecież zbiorowe samobójstwo popełnić. Ich prawo. Nic mi do tego. Ale chyba ze dwa lata przed "sprawa rybną" był kłopot z wypowiedzią Pana Premiera  przed wyborami prezydenckimi. COVID-19, który miał być już niegroźny. Onże, łajdak (ten COVID-19, znaczit' sia) wypowiedzi Pana Premiera chyba nie słuchał (może nie ma kanału TVP, albo i telewizorni w ogóle nie posiada) i zabił sporo ludzi, a z państwowej kiesy chyba ze 200 mld zakosił. Ale to stare sprawy i człek zapominać już zaczął. No i chyba komuś to zapominanie przeszkadzało, bo czytam dziś taki oto tekst :

https://kresy.pl/wydarzenia/minister-moskwa-nie-obiecywalismy-ze-polskiego-wegla-w-dobrej-cenie-wystarczy-dla-wszystkich/

A przecież nie tak dawno słyszałem (czy Państwo też?), ze nie ma powodów do obaw, a węgla mamy (nie zrozumiałem dokładnie czy obecnego w polskich składach, płynącego do Polski  czy tylko zakontraktowanego, ale to chyba wsio rawno) mnogo i jeszcze trochę, wiec potrzeby nasze będą całkowicie zaspokojone.

Również dziś przeczytałem, ze nasz handel węglem nie jest tak prosty, by byle prosty obywatel III RP był w stanie zakumac, o co tu biega.

https://kresy.pl/wydarzenia/polska-wyslala-220-tys-ton-wegla-na-ukraine-ukraina-sprzeda-polsce-100-tys-ton/

A jakby tego było mało, to jeszcze usłyszałem (może to wróg jaki te wiadomości podsyła?), że my mamy do odbioru od Rosjan węgiel, ZA KTÓRY JUŻ ZAPŁACILIŚMY. Nie wiem czy mogę takim informacjom wierzyć, bo jeśli dobrze zrozumiałem sens nakładanych na Rosję sankcji, to maja one szkodzić Ruskim, a nie naszemu budżetowi. Mam nadzieje, że Rosja nie policzy nam opłat za składowanie naszego węgla, ale czort wie jak to będzie bo ci Ruscy nie takie robili przekręty.

No i kto i po co znów psuje mi nastrój? Jak ja mam teraz bez kielicha/szklaneczki spokój duszy zachować? A tarczy alkoholowej dla skołowanych rząd chyba nie przewiduje. Komu on (ten nastrój) przeszkadzał? I dlaczego?

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale