dedykowana murgrabiemu czorsztyńskiemu, chorążemu malowanych pisonarodowców ;)
Objawił swój wyszukany intelekt komentato-bloger murgrabia czorsztyński (intelektu wybitnego, choć starszy Pan, osobliwie nie wie, że po tytule kropki się nie stawia). Wystąpił desperacko z tekstem mętnym, widać w imieniu jakiejś grupy, chyba nazwał tę swoją grupę "Żydonarodowcy". Po prawdzie, nie wiadomo z kim walczy, po czyjej stronie, co sugeruje, co stwierdza, co ujawnia o sobie. Typowy słowotok patriotów wzbudzonych od Jarosława-Susanina. Jeśli chodziłoby mu o tę dziwną sektę udającą polskich narodowców, sztab lokującą na Nowogrodzkiej, to wtedy termin Żydonarodowcy" jest adekwatny, choć gminnie pod względem językowym skonstruowany (przypomina się myśl konstrukcyjna, która spłodziła analogiczny konstrukt "chłoporobotnik"). Czegoś chce ode mnie, o coś mu chodzi, coś insynuuje, lecz odwagi brak, by to jasno wyrazić. Typowy pisowski turkuć podjadek, gatunek, co niszczy debatę polityczną w Polsce, taka powiatowa odbitka ksero prezesa i jego kłębowiska kompleksów.
Godnie by było polemikę podjąć z rozgrzanym seniorem, lecz czy to realne z osobą, która kropkę stawia po tytule? Kiedyś to były polemiki na salonie. Na przykład moje starcie ze starostą melsztyńskim z czasów, gdy jeszcze z racji powierzchownego li tylko zainteresowania polityką dawałem wiarę pohukiwaniom nowogrodczyków, no i gdy jeszcze nie mając pełni władzy nie pokazali, co reprezentują sobą.., a raczej czego nie reprezentują. Oto dla chętnych linki do dawnych polemik. Dawnych polemik czar:
https://www.salon24.pl/u/wawel/430774,przepraszam-staroste-m-ale-czyli-zniszczenie-przeprosin
https://www.salon24.pl/u/wawel/430787,hetera-fryne-intelektualny-kalibabka-i-kalokagathia
Póki co skorzystam z cennej, czorsztyńskiej inspiracji, by grupę biesiadującą u Danielsa wraz z jej Naczelnikiem (wyznawcą groźnej religii holokaustianizmu) zwać tymczasowo 'Żydonarodowcy", choć mój wykwint językowy wzdraga się przed konstruktami na modłę aż tak gminną zrodzonymi. Dla dobra nauki poświęcę się i podejmę tego potworka językowo-murgrabinego, by nim, jak latarnią oświetlać drogę poszukiwania istoty i genezy owej partyjnej hybrydy filosemicko-wolnomularsko-patriotycznej podsuniętej nam przez Kiszczaka i Geremka i dzielnie mącącej w głowach seniorom prawej strony targetu.
Rozpoczynam więc cykl o grupie "Żydonarodowców" (jak się dzięki regule Freuda podświadomie sami nazwali ustami czorsztyńskimi).
Na początek dwa świadectwa historii, garść oryginalnych kupletów z lat. 30.
Narodowa przeróbka marszu I Brygady (lata 30.):
Brygada to złodziei kupa,
Kryminalistów znany los!
Symbolem waszym - słowo dupa,
Potępił was narodu głos!
ref.
Wy pierwsza brygada,
Co Polskę rozkrada,
Już czas, już wielki czas,
Do kryminału wsadzić was!
Nie trzeba wam od nas uznania,
Za waszą pracę i wasz trud.
Kończą się już dni panowania,
Bo każdy z was nakradł się w bród!"
BEREZA
[Na melodię 'Więc pijmy wino, szwoleżerowie (1934)]:
Kolczaste druty, poleskie błota,
Krew polska wsiąka w wilgotny piach,
Nową Syberię tworzy hołota,
Ratując swój gnijący świat.
Żelazne kraty, więzienne mury
A w nich młodzieży najlepszej kwiat.
Nie widzą słońca, wzrok ich ponury,
Bo siłą im wydarto świat.
Lecz przyjdzie chwila i lepsza dola
Zaświta dla nas jaśniejszy dzień,
Wyjdziemy z więzień na polskie pola
Sanacja zginie jak zły cień.
Z wzniesionym czołem, mieczem Chrobrego,
Za wielką sprawę przez trud i znój.
Niech nie żałuje nikt życia swego,
Za Wielką Polskę idąc w bój!
Choć dzisiaj jeszcze w więziennym mroku
Jutro wyrwiemy żelaza krat.
I raźnym krokiem z ludem u boku,
Stworzymy nowy, piękny świat.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)