50 obserwujących
904 notki
381k odsłon
  151   2

Ujawnij totalitarnego potwora C-1984

     

     

Ponadto, ponieważ ta „rzeczywistość” nie jest systemem ideologicznym spójnym z podstawowymi wartościami, podstawowymi zasadami itd., można ją praktycznie w jednej chwili drastycznie zrewidować lub całkowicie zastąpić. Globalny kapitalizm nie ma żadnych fundamentalnych wartości – innych niż oczywiście wartość wymienna [exchange value] – i dlatego może swobodnie wytwarzać dowolną „rzeczywistość”, jaką tylko chce i zastępować jedną „rzeczywistość” nową „rzeczywistością” za każdym razem, gdy służy to jej celom, niczym pomocnicy zmieniający scenografię teatralną.

     

     

Na przykład „Globalna wojna z terroryzmem”, która była oficjalną „rzeczywistością” od 2001r., aż do odwołania jej latem 2016r., kiedy oficjalnie rozpoczęła się „Wojna z populizmem”. Albo teraz „Nowa normalność”, która zastąpiła „Wojnę z populizmem” wiosną 2020 roku. Każda z nowych symulacji „rzeczywistości” została wprowadzona nagle, a nawet niezdarnie, jak ta scena z ‘Roku 1984‘, w której Partia zmienia oficjalnych wrogów w samym środku przemówienia w ramach Tygodnia Nienawiści.

     

     

Poważnie. Pomyśl o tym, gdzie obecnie jesteśmy, po 18 miesiącach naszej nowej „rzeczywistości”, a następnie wróć i ponownie spójrz jak GloboCap otwarcie zapoczątkował Nową Normalność wiosną 2020r.a większość mas nawet nie mrugnęła. Płynnie przeszli do nowej „rzeczywistości”, w której nowym oficjalnym wrogiem stał się wirus, a nie „biała supremacja”, „rosyjscy agenci” czy „islamscy terroryści”. Odłożyli scenariusze, które dosłownie recytowali przez poprzednie cztery lata, i scenariusze, które recytowali przez wcześniejsze 15 lat, i zaczęli gorączkowo bełkotać kultową covid-mową, jakby brali udział w przesłuchaniu do wynaturzonej parodii Orwella.         

*   

  Co prowadzi nas do problemu covidiańskiego kultu… Jak do nich dotrzeć? Co bez wątpienia musimy zrobić, w taki czy inny sposób, bo w przeciwnym razie Nowa Normalność stanie się naszą trwałą „rzeczywistością”.

         

Nazwałem Nowych Normalsów „Covidiańskim kultem” nie po to, by bezpodstawnie ich obrażać lub kpić, ale dlatego, że tym właśnie jest totalitaryzm. Ewidentnym kultem w skali społecznej. Każdy, kto próbował do nich dotrzeć, może potwierdzić trafność tej analogii. Możesz pokazywać im fakty aż do bólu. Nie zrobi to najmniejszej różnicy. Ty myślisz, że dyskutujesz o faktach, ale tak nie jest. Ty zagrażasz ich nowej „rzeczywistości”. Myślisz, że walczysz o to, by myśleli racjonalnie. Nie, nie walczysz. Jesteś zwyczajnie heretykiem, agentem sił demonicznych, wrogiem wszystkiego, co „rzeczywiste” i „prawdziwe”.

     

     Scjentolodzy nazwaliby cię „osobą nieprzyjazną” [suppressive person]. Nowi Normalsi nazywają cię „teoretykiem spiskowym”, „antyszczepionkowcem” lub „negującym wirusy”. Konkretne epitety tak naprawdę nie mają znaczenia. Są tylko etykietami, których członkowie kultu i totalitaryści używają do demonizowania tych, których postrzegają jako „wrogów”… każdego, kto kwestionuje „rzeczywistość” kultu lub „rzeczywistość” systemu totalitarnego.

          

Prostym faktem jest to, że nie można ludziom wyperswadować kultu, jak i nie można im wyperswadować totalitaryzmu. To, co zwykle robisz, w przypadku sekty, polega na tym, że wyciągasz z niej daną osobę. Porywasz ją, zabierasz do kryjówki lub gdziekolwiek indziej, otaczasz ją osobami spoza sekty i deprogramujesz stopniowo w ciągu kilku dni. Robisz to, ponieważ dopóki wciąż jest w sekcie, nie możesz do niej dotrzeć. Nie słyszy cię. Kult jest zbiorową, samowystarczalną „rzeczywistością”. Jego moc płynie z organizmu społecznego złożonego z przywódców sekty i pozostałych członków. Nie możesz „rozmawiać” z tą mocą. Musisz fizycznie usunąć tę osobę, zanim zaczniesz z nią w ogóle dyskutować.

     

     Niestety, my nie mamy takiej możliwości. Nowa Normalność to globalny system totalitarny. Nie ma niczego „na zewnątrz” systemu, do czego można by się wycofać. Nie możemy wszystkich porwać i zabrać do Szwecji. Jak zauważyłem w części I tej serii, paradygmat sekta/społeczeństwo został odwrócony. Sekta stała się dominującym społeczeństwem, a ci z nas, którzy nie zostali nawróceni, stali się zbiorem odizolowanych wysp istniejących nie na zewnątrz, ale wewnątrz tej sekty.

         

Dlatego musimy przyjąć inną strategię. Musimy sprawić, by potwór pokazał się nie tym z nas, którzy już go widzą, ale masom Nowej Normalności, wyznawcom covidiańskim. Musimy sprawić, by Jim Jones porzucił bzdury o pokoju i miłości, przeniósł się do dżungli i uwolnił zaślepionych. Musimy sprawić, by Charles Manson odłożył gitarę, odwołał orgię i został morderczym hipisem. W ten sposób niszczysz kult od wewnątrz. Nie próbujesz udaremnić jego postępu tylko popychasz go do logicznego zakończenia. Sprawiasz, że objawia się w pełni, ponieważ wtedy właśnie imploduje i umiera. Nie zrobisz tego, będąc grzecznym, ugodowym lub unikając konfliktów. Zrobisz to poprzez generowanie jak największej ilości wewnętrznego konfliktu w sekcie.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale