wawel24 wawel24
157
BLOG

PIS - 140 000 plus

wawel24 wawel24 Polityka Obserwuj notkę 6

image

"Polegli oni na "wojnie z pandemią", która to wojna w naszym kraju nie przyniosła żadnych pozytywnych efektów. Zacznę od wypowiedzi red. Pawła Lisickiego [redaktora naczelnego tygodnika "Do Rzeczy"] na temat szczepień przeciw COVID19 {TUTAJ(link is external)}: https://dorzeczy.pl/opinie/236767/covid-lisicki-masowe-szczepienia-okazaly-sie-nieskuteczne.html

  "Lisicki po raz kolejny mówił też o nieskuteczności przedsięwziętych działań. – Czy liczba zachorowań na tego wirusa w tych państwach, które osiągnęły tak wysoki poziom zaszczepienia rzeczywiście spadła, pozostała taka sama, czy wzrosła? Wystarczy sprawdzić w Google i mamy jasne dane. Zatem polityka rządu jest w tym sensie absurdalna, że jest to cały czas gaszenie ognia przy pomocy benzyny. Prawda jest bardzo prosta – zastosowana metoda nie przyniosła skutków. Masowe szczepienia okazały się niepowodzeniem – powiedział Lisicki. Gdybyśmy mieli do czynienia z rządem, który reprezentuje interesy obywateli wobec firm farmaceutycznych, to pierwszym i podstawowym obowiązkiem rządu powinno być wystąpienie do tych, którzy nam te szczepionki sprzedali z roszczeniami, ponieważ nie są one tak skuteczne, jak zapowiadano – ocenił. (...)

  Lisicki przypomniał, że nawet wg. oficjalnych danych MZ w pełni zaszczepieni chorują i umierają. W Polsce to obecnie około 30 proc.

– Ludzie na ogół kierują się zdrowym rozsądkiem i są w stanie rozpoznać, co leży w ich interesie, a co nie. Mamy do czynienia z nieskutecznym lekarstwem. Odpowiedzialność za tą nieskuteczność jest systematycznie przerzucana na tych, którzy go nie biorą. To pierwszy przypadek w dziejach medycyny, gdzie winnym nieskuteczności lekarstwa jest osoba, która go nie stosuje. (…) Co więcej, polski rząd występuje w roli pośrednika wpychającego ten towar wszystkim i wymuszającym przyjęcie tego towaru – powiedział publicysta.

Lisicki podkreślił, że warto patrzeć na efekty w innych państwach. – We Francji, Izraelu i poszczególnych państwach jest mowa o piątej fali. Państwa, które najbardziej zaangażowały się w promowanie tego rozwiązania, wprowadzają teraz najdalej idące, drastyczne ograniczenia i mamy uwierzyć, że to jest skuteczne? – pytał Lisicki.".

  Jeszcze bardziej zdecydowanie wypowiada się Jerzy Karwelis w najnowszym wpisie w swoim "Dzienniku zarazy" {TUTAJ(link is external)}:https://dziennikzarazy.pl/8-12-cicha-pandemia/

  "Teraz się o tym nie mówi, kiedyś jakieś dranie medialne ukuły z tego termin „ciche ofiary koronawirusa”. Tak, ciche, bo gnoje nie mówicie o tym, że z powodu administracyjnych decyzji w zakresie zdrowia publicznego zmarło 140.000 Polaków, prawie dwa razy więcej niż z (zawyżanych) powodów kowidowych? Mamy więc równolegle idącą pandemię wirusa błędnych decyzji, a więc nie jest tu winny sam patogen, tylko nasza reakcja na niego. (...) Główną przyczyną nadumieralności było wywalenie ludzi ze szpitali, albo ich tam nie wpuszczanie. Z teleporady mogłeś pojechać przede wszystkim na oddział kowidowy. No, bo jak ktoś miał by cię osłuchać przez telefon lub zdiagnozować cukrzycę? Tym bardziej wykryć pogorszenie się stanu zdrowia na przerwanej terapii przeżywanej w domu? Statystyki są straszne. Kowid zdominował, ujednoimiennił służbę zdrowia, w niektórych okresach za jedno „zdobyte” łóżko kowidowe płaciło się aż 200 „konwencjonalnymi” łóżkami, bo taki był bilans zamykania niekowidowych oddziałów w stosunku do przybywania tych jednoimiennych. (...) Warto było? No pytanie głupie, no bo wiadomo, że nie. Ale czy warto było choćby poświęcić tych ludzi, bo to cena za to, że może zmarło by ich więcej? Otóż też mamy na to statystykę. Nie, nic to nie przyniosło oprócz tych ofiar. (...)

image

Zgony NA kowida. Czyli „czyste” zgony, gdzie, zawierzywszy w statystykę oficjalną, osoby zmarły bez żadnych chorób współistniejących. Za rok 2020 i 2021 wykresy są podobne. A więc te wszystkie lockdowny, kwarantanny, a ostatnio akcje szczepienne nie dały nic. Nic. Epidemiologicznie jesteśmy w tym samym miejscu, z tym, że „po drodze” straciliśmy ponad 140.000 rodaków, z których większość żyłaby do dziś, gdybyśmy się nie zabrali za nasz pomysł „walki” z wirusem.".

  Najbardziej zdumiewa mnie w tym wszystkim świetne samopoczucie urzędników Ministerstwa Zdrowia. Powielają oni obecnie te same błędy, co w zeszłym roku. Aby to ukryć - fałszują wszelkie statystyki i usiłują udawać, iż wszystko jest w porządku. Oto dzisiejsza wypowiedz ministra Kraski dla Polskiego Radia {TUTAJ(link is external)}:

  "Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska komentował dziś w programie "Sygnały dnia" Polskiego Radia sytuację epidemiczną, ale też projekt ustawy o odszkodowaniach za NOP-y, który był omawiany w Sejmie (projekt ustawy o Funduszu Kompensacyjnym).

Zapewnił, że w Polsce nikt nie zmarł w związku z podaniem szczepionki na COVID-19.

- W Polsce wykonaliśmy już ponad 43 miliony szczepień, tych niepożądanych odczynów jest zgłoszonych ponad 16 000, ale 85 proc. z z nich to są bardzo łagodne odczyny poszczepienne, czyli ból w miejscu zaszczepienia, czy też zaczerwienienie. Nie ma ani jednego zgonu, który miałby związek z podaniem szczepionki. Podkreślam nikt w Polsce w tej chwili nie zmarł z powodu podania szczepionki przeciwko COVID-19 - mówił Kraska.

Dopytywany, dlaczego w środę w Sejmie mówił o 33 przypadkach śmiertelnych, które nastąpiły w ciągu 14 dni od przyjęcia szczepionki, odpowiedział:

– Nie mamy żadnego potwierdzonego zgonu, który miałby związek z podaniem szczepionki, ale właśnie 33 zgony są w bliskiej zbieżności czasowej z podaniem szczepionki, ale nie jest udowodniony wpływ, że zgon był po podaniu szczepionki.".


Źródło: https://www.salon24.pl/u/emerytka/1187952,ponad-140-tys-polakow-zmarlo-nadaremnie

======================

ANEKS 

8 grudnia, dzień 646.

Wpis nr 635

zakażeń/zgonów

3.732.589/86.796

Kontynuujemy podróż przez pandemiczną krainę statystyki. Wczoraj było jak się próbuje kombinować z jednym z parametrów, by uzyskać wyniki panikujące, jako funkcję wzrostu popytu na szczepienia. Jeszcze wrócimy do tej listy. Dziś statystyka ukryta, to znaczy nie przeinaczana, nie chowana, bo można się jej dokopać, ale skrzętnie omijana jako temat najbardziej wstydliwy i niewytłumaczalny. Chodzi o nadmiarowe zgony, czyli takie, które wystają ponad średnią umieralność Polaków w porównaniu z podobnymi okresami w latach poprzednich. Ja to zobaczyłem w czwartym kwartale zeszłego roku, kiedy między połową października i połową listopada umarło nagle ponad 40.000 takich osób więcej, z czego tylko 3% na kowida. Myślałem, że się gdzieś walnąłem i zadzwoniłem do mego analitycznego guru, Pawła Klimczewskiego, który potwierdził, że też to zauważył i nad tym pracuje oraz wyposażył mnie w odpowiednie wykresy. Z tego zrobiłem jeden ze swoich bardziej popularnych moich wpisów do „Dziennika zarazy” (Sześć Ił-ów. Codziennie), ale jednocześnie najbardziej załamujących.

Potem zacząłem się zastanawiać co jest tego powodem, bo taki wzrost, w tak krótkim czasie może spowodować jakiś kataklizm, na taką skalę to właściwie wojna. Czyli jakiś zewnętrzny, przemożny i nienaturalny czynnik. Dziś te dane są już na tyle utrwalone, że można je porównać z resztą świata. Jesteśmy w „konkurencji” nadumierlaności niechlubnym numerem jeden. Na świecie.

Teraz się o tym nie mówi, kiedyś jakieś dranie medialne ukuły z tego termin „ciche ofiary koronawirusa”. Tak, ciche, bo gnoje nie mówicie o tym, że z powodu administracyjnych decyzji w zakresie zdrowia publicznego zmarło 140.000 Polaków, prawie dwa razy więcej niż z (zawyżanych) powodów kowidowych? Mamy więc równolegle idącą pandemię wirusa błędnych decyzji, a więc nie jest tu winny sam patogen, tylko nasza reakcja na niego.

Wcześniej trzeba było intuicyjnie szukać powodów takiej hekatomby. Dziwiły nagle punktowe „zapaści” – niknęły choroby, to znaczy ludzie pozbawieni opieki medycznej w zakresie innych chorób nie byli diagnozowani i niektóre dolegliwości statystycznie obecne w społeczeństwie, zniknęły. Rok temu rozrobiłem ten temat na obszarze raka, który się „zwinął” w co najmniej 25%, ale w diagnozowaniu, nie w rzeczywistości. To znaczy, że te choroby nie zniknęły, one tam były, tylko nie były wykrywane, bo nie były diagnozowane. Służba zdrowia przeszła na teleporady, zaś dzieła dokończyły przerwane hospitalizacje i procedury. Zaczęliśmy zaciągać spłacany teraz powoli (?) dług zdrowotny.

Zobaczmy jak to wyglądało na przykład w zakresie ciężkich zapaleń płuc. To przecież nie kowid spowodował dwukrotny spadek zapaleń płuc, w niektórych okresach aż czterokrotny.

Czy to oznacza, że one zniknęły? Nie, nie były diagnozowane, a więc wypadły ze statystyki, dużą część „przykrył” koronawirus, bo jak ktoś umierał na ciężkie zapalenie płuc i miał kowida, to co mu wpisywano jako przyczynę śmierci?

Główną przyczyną nadumieralności było wywalenie ludzi ze szpitali, albo ich tam nie wpuszczanie. Z teleporady mogłeś pojechać przede wszystkim na oddział kowidowy. No, bo jak ktoś miał by cię osłuchać przez telefon lub zdiagnozować cukrzycę? Tym bardziej wykryć pogorszenie się stanu zdrowia na przerwanej terapii przeżywanej w domu? Statystyki są straszne. Kowid zdominował, ujednoimiennił służbę zdrowia, w niektórych okresach za jedno „zdobyte” łóżko kowidowe płaciło się aż 200 „konwencjonalnymi” łóżkami, bo taki był bilans zamykania niekowidowych oddziałów w stosunku do przybywania tych jednoimiennych. Dziś już mamy przegląd tego procederu.

W 2020 w porównaniu z 2019 było ok: 14.000.000 mniej osobodni hospitalizacji, 2.000.000 mniej hospitalizacji, 500.000 mniej pacjentów z RTG/tomografią klatki piersiowej (w kowidzie, który jest przecież pandemią choroby atakującej płuca!), 150.000 mniej pacjentów z rozpoznaniem zapalenia płuc (!), 10.000 mniej respiratoroterapii/wentylacji mechanicznej (w pandemii kowida!).

Zniknęła grypa prawie dokładnie w zakresie w jakim pojawił się kowid. Grypy ubyło nam rok do roku o 1.500.000 przypadków w stosunku do 1.300.000 przypadków kowida ( a właściwie przypadków pozytywnych testów).

Warto było? No pytanie głupie, no bo wiadomo, że nie. Ale czy warto było choćby poświęcić tych ludzi, bo to cena za ot, że może zmarło by ich więcej? Otóż też mamy na to statystykę. Nie, nic to nie przyniosło oprócz tych ofiar. Wystarczy zobaczyć na ten wykres.

Zgony NA kowida. Czyli „czyste” zgony, gdzie, zawierzywszy w statystykę oficjalną, osoby zmarły bez żadnych chorób współistniejących. Za rok 2020 i 2021 wykresy są podobne. A więc te wszystkie lockdowny, kwarantanny, a ostatnio akcje szczepienne nie dały nic. Nic. Epidemiologicznie jesteśmy w tym samym miejscu, z tym, że „po drodze” straciliśmy ponad 140.000 rodaków, z których większość żyłaby do dziś, gdybyśmy się nie zabrali za nasz pomysł „walki” z wirusem.

A więc jak widzę dumne transmisje z otwarcia, a właściwie przekształcenia, kolejnego oddziału kowidowego, to widzę te wykresy. Widzę ludzi rozproszonych po domach, z przerwanymi procedurami, odkładanymi operacjami, nieprzyjmowanych do szpitali. Ale co ja tu będę spekulował. Niech to opisze jedno z wielu świadectw, jakie można znaleźć w intenrecie. Mówi wprost jak to działa i – jak widać – nie przestaje się kontynuować tego szaleństwa, bo wpis jest sprzed tygodnia.

Jacek K pisze: „Dziadek partnerki mojego znajomego jechał dziś na chemię odnośnie nowotworu. W szpitalu zrobili test na covid. Test wyszedł pozytywny, chemii nie dostał, odesłali do domu. Gratulacje dla MZ i Niedzielskiego. Nie daj Boże facet umrze i będzie wpisany powód Covid?”.

Jerzy Karwelis

Wszystkie wpisy na moim bloguDziennik zarazy”.          

         

Źródło: https://dziennikzarazy.pl/8-12-cicha-pandemia/                  

wawel24
O mnie wawel24

Huomo-animal divino. Znajomość harmonii nazywa się stałością. Znajomość stałości nazywa się oświeceniem. [...]. Napięcie ducha w sercu nazywa się uporem. [...] Wiedzący nie zna udawania, udowadniający nie wie.  Nagroda Roczna „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki ♛2012 - (kategoria: poetycki eksperyment roku 2012) ♛2013 - (kategoria: poezja, esej, tłumaczenie) za rozpętanie dyskusji wokół poezji Emily Dickinson i wkład do teorii tłumaczeń ED na język polski ========================== ❀ TEMATYCZNA LISTA NOTEK ❀ F I L O Z O F I A ✹ AGONIA LOGOSU H I S T O R I A 1.Ludobójstwo. Odsłona pierwsza. Precedens i wzór 2. Hołodomor. Ludobójstwo. Odsłona druga. Nowe metody 3.10.04.2011 P O S T A C I  1. Franz Kafka i hospicjum kultury europejskiej czyli nagi król 2. Platon czytany przez Simone Weil P O E Z J A 1. SZYMBORSKA czyli BIESIADNY SEN MOTYLA 2. Dziękomium strof Strofa (titulogram) 3.Limeryk 4.TRZEJ MĘDRCOWIE a koń każdego w innym kolorze... 5.CO SIĘ DZIEJE  M U Z Y K A 1.D E V I C S 2.DEVICS - druga część muzycznej podróży... 3.HUGO RACE and The True Spirit 4.SALTILLO - to nie z importu lek, SALTILLO - nie nazwa to rośliny 5.HALOU - muzyka jak wytrawny szampan 6.ARVO PÄRT - Muzyka ciszy i pamięci 7. ♪ VICTIMAE PASCHALI LAUDES ♬

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka