Na S24 pojawił się taki tytuł:
J.D.Vance zaatakował Zełenskiego i rozwalił spotkanie. Zełenski nie podpisał umowy.
Jest to oczywisty fejk i dezinformacja. Przekręcenie tego, co się działo o 180 procent. Ciekawe skąd ten bloger wziął się...
Bloger tak sprawnie piszący w stylu dowcipu o tym, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody. Wszystko się zgadza, z tym, że nie w Moskwie, tylko w Leningradzie, nie na żadnym placu, tylko w całym Leningradzie, nie samochody tylko rowery i nie rozdają tylko kradną... Wg tego samego wzorca zbudował rzeczony "bloger" swoje stwierdzenie: "J.D.Vance zaatakował Zełenskiego i rozwalił spotkanie". Wszystko się zgadza, z tym, że to Zełenski zaatakował chamsko Vance`a...
Afront Zełenskiego wobec JD Vance`a to nie decydująca przyczyna przedwczesnego końca jego wycieczki. Zełenski "chamił" i bezcześcił Gabinet Owalny co chwila strojąc wcale nie komiczne, lecz raczej... białościeżkowe (charakterystyczne pocieranie nosa etc.) groteskowe miny. Ale, oczywiście, pierwszą przyczyną fiaska (przesunięcia na inny termin?) było kwestionowanie kilku punktów projektu porozumienia. I dalsze wołanie o dawanie uzbrojenia i sprzętu przez USA (systemy obrony przeciwlotniczej etc.).
Co teraz? To, co zawsze. Marionetki jadą konsultować się z trzymającymi lejce.
Być może gra idzie o poważną stawkę. Oprócz opóźnienia zakończenia (lub czasowego zamrożenia) wojny może też chodzić o to, czyje bedą Odessa i Chersoń... Ważne w "geopolityce" punkty... I wbrew pozorom (skąd my to znamy) ci, co mają usta pełne słów "naród" itp. mogą przyczyniać się do oddawania ziem i własności narodu. Grunt to sztuka aktorska. Tragikomiczna.
I to by było na tyle. Teraz obce jaczejki medialne będą rozżuwać temat, każde bez związku z prawdą i w interesie płacodawców.
Dixi.
[PS 20:55
Cuda,cuda :). Wymieniony przeze mnie absurdalny i kłamliwy, odwracający rzeczywistość o 180 procent tytuł "J.D.Vance zaatakował Zełenskiego i rozwalił spotkanie. Zełenski nie podpisał umowy" przemienił się :). Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Leszczyny (z leszczyny?) na taki oto tytuł:
"Takiej sceny w Gabinecie Owalnym jeszcze nie było. Zełenski poniżony przez J.D.Vance'a."
Kłamstwo trochę opiłowane metodą Nitrasa, ale nadal kłamstwo. Treść została jednak ta sama - klasyka profesjonalnej dezinformacji...
PPS 21:30
Cudów ciąg dalszy :). Właśnie notka przeżyła drugą metamorfozę i przybrała... trzeci tytuł! :) Wersja trzecia brzmi: "Pokój przez siłę" w Gabinecie Owalnym." Cuda niewidy ;).
Czekamy na czwartą wersję :).
PPPS
Oczywście wspomnianej notki zmieniającej tytuł proszę nie wiązać z rosnącą liczbą kont (np. na TikToku), w tym części... polskojęzycznych w awatarach prezentujących banderowskie flagi i portrety Bandery. No i z tym, że zgłaszanie do administracji tych kont (po kilkaset razy) pozostaje bez odzewu, no i proszę nie wiązać z oflagowywaniem pomników Mickiewicza i Kopca Kościuszki w Polsce oraz z wspólną wizytą we Wrocławiu mołodców z Azowa razem z amerykańską terrorystyczną organizacją UFF (założoną przez dwóch osobników pochodzenia... szczególnego) ;). To jest niedobra takie rzeczy wiązać, bardzo niedobra :).]


Komentarze
Pokaż komentarze (13)