.
„Wolnej, suwerennej Polski nikt w świecie, poza nami, do niczego nie potrzebuje” (prof. Jerzy Przystawa)
1 obserwujący
20 notek
3098 odsłon
189 odsłon

Widmo państwa niewolniczego

Wykop Skomentuj8

    W 1912 roku Hilaire Belloc (1870 – 1953) wydał dzieło „Niewolnicze Państwo”, w którym  przedstawił swoje poglądy społeczne.

Belloc oraz drugi wielki pisarz angielski Gilbert Keith Chesterton mieli szczególny wpływ na rozwój teorii dystrybucjonizmu. Ta ideologia ekonomiczna rozwinęła się w Europie pod koniec XIX i na początku XX wieku w oparciu o zasady katolickiej nauki społecznej. Według dystrybucjonistów prawo własności jest prawem podstawowym a środki produkcji powinny być rozpowszechniane tak szeroko, jak to tylko możliwe, zamiast być scentralizowane pod kontrolą państwa (socjalizm) lub niewielu osób (kapitalizm). Dystrybucjonizm jest systemem będącym kluczem do stworzenia sprawiedliwego porządku społecznego.

Czy diagnozy Belloca o „państwie niewolniczym” są wciąż aktualne? Maciej Wąs - w „Słowie od tłumacza” rozpoczynającym omawiane dzieło – pisze: „I choć od 1912 do teraz zmieniło się sporo, to jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że wiele z zawartych tutaj przepowiedni, jeszcze niekoniecznie prawnie (choć również), ale na pewno mentalnościowo, spełnia się na naszych oczach. Oczywiście, Belloc nie miał charyzmatu proroctwa; nie przewidział, jak pokrętne i wyrafinowane formy może przybierać niewolnictwo, jeśli tylko dążący do jego wprowadzenia wykażą się odrobiną sprytu i zrobią użytek z dominujących instynktów społecznych. Tym bardziej wszakże zatem miejmy więc oczy szeroko otwarte i róbmy użytek z doświadczenia wieków, by zmieniać nasze wspólne życie – na lepsze”.

Zachęcając do przeczytania książki, która ukazała się prawie rok temu na stronie chestertonpolska.org, przytaczam początek z trzy stronicowego "Wstępu - Przedmiotu niniejszej książki".

„Książka niniejsza napisana została celem obrony i udowodnienia następującej prawdy: że nasze nowoczesne społeczeństwo ludzi wolnych, w którym środki produkcji stanowią własność nielicznych, jako takie stanowi równowagę chwiejną i dąży do osiągnięcia równowagi stałej przez ustanowienie systemu pracy przymusowej, do którego prawnie można by zmusić tych, którzy nie posiadają środków produkcji, z korzyścią dla tych, którzy je posiadają. Z wprowadzeniem w stosunku do nieposiadających zasady przymusu musi wiązać się zmiana statusowa; i w oczach społeczeństwa i w świetle jego praw pozytywnych, ludzie podzieleni zostaną na dwie kategorie; pierwszą ekonomicznie i politycznie wolnych, będących w posiadaniu środków produkcji i cieszących się bezpieczeństwem tego posiadania; i drugą, ekonomicznie i politycznie niewolnych, ale (z początku przynajmniej) właśnie ze względu na ten brak wolności zabezpieczonych życiowo w kwestii pewnych podstawowych potrzeb i pewnego minimum dobrobytu, poniżej którego nigdy nie spadną.
Z osiągnięciem tego stanu, społeczeństwo uwolnione zostałoby od trapiących ją obecnie napięć wewnętrznych i przyjęłoby formę cechującą się stabilnością: to znaczy, taką, którą da się utrzymać bez zmian przez czas nieokreślony. Różne czynniki destabilizacyjne, z rosnącą siłą niepokojące tę formę społeczną, jaką nazywamy kapitalizmem, zostałyby w nim zniesione, a ludzie z zadowoleniem przyjęliby nowe urządzenie i byliby w stanie w nim dłużej funkcjonować.
Takie stabilne społeczeństwo, z przyczyn, które opisze się w następnym rozdziale, określam mianem państwa niewolniczego.”

Pierwodruk na stronie prawica.net (obecnie zamkniętej) z dnia 26 maja 2018 roku


Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo