Blog
Dawne Chiny
wen fang si bao
wen fang si bao Sinolog pasjonat
20 obserwujących 300 notek 239818 odsłon
wen fang si bao, 3 października 2018 r.

Wrocławianie w Chinach

609 5 1 A A A

Od zarania dziejów człowiek musiał często wędrować, bliżej lub dalej. Przyczyn tego zjawiska było wiele: korzyści płynące z nawiązania kontaktów handlowych, chęć zaboru cudzej własności, ucieczka przed kataklizmem, znalezienie partnera życiowego lub dogodnego miejsca egzystencji, a także pragnienie poznania tego co nieznane, co wnosiło nową wiedzę. Do dziś motywy naszej migracji są podobne.


W bieżącym roku Instytut Konfucjusza w Uniwersytecie Wrocławskim obchodzi dziesięciolecie działalności. Niewątpliwie z tego powodu przeniósł swą siedzibę z ul. Księcia Witolda do okazałego budynku przy ul. Krętej 1.

image

Okrągła rocznica również miała wpływ na bogactwo pokazów i wykładów obchodów jubileuszu w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.
Wydarzenie rozpoczął polski dyrektor Instytutu Konfucjusza UWr dr hab. Gościwit Malinowski, prof. UWr opowiadając o kontaktach Wrocławia i osób związanych z tym miastem na przestrzeni wieków z Chinami.

image

Podążmy tymi śladami…

Od dawien dawna Europejczycy są przekonani, że tajemnicze i bogate ziemie Wschodniej Azji odkrył wenecki kupiec Marco Polo (1254-1324), uwieczniając swoje siedemnaście lat pobytu w Chinach oraz sześć lat wędrówki tam i z powrotem w Opisaniu świata.
…nic bardziej mylnego…


Już w lipcu 1246 r. dwaj franciszkanie – legat papieski Włoch Giovanni da Pian del Carpine oraz tłumacz z Wrocławia, Benedykt Polak, stanęli przed obliczem Wielkiego Chana. Był to pierwszy kontakt z Imperium Mongołów, który przypadł w czasach panowania następcy Kubilaja Chana.

image

Kroniki mongolskie, a właściwie ich brak poddają wiarygodność relacji Marco Pola; natomiast odnotowują wcześniejszą o ćwierć wieku delegację złożoną z dwóch mnichów. Mimo, że Historia Tartarorum Benedykta jest uznawana przez historyków za bardziej rzetelną niż Opisanie Świata, do dziś nasz rodak pozostaje postacią mniej znaną. Dzieło Benedykta Polaka znacznie przyczyniło się do poznania terytorium Azji, stanowiąc źródło informacji dla historyków, geografów oraz etnografów.

Benedykt Polak urodził się około 1200 roku, albo we Wrocławiu, albo na Wielkopolsce, a fakt ten pozostaje nieudokumentowanym. Czy imię Benedykt pochodzi ze chrztu, czy zostało nadane podczas święceń kapłańskich około 1236 roku, jest również trudnym do potwierdzenia. Był podobno rycerzem, natomiast dziewięć lat przed wyprawą do Mongolii spędził poza murami klasztoru, dzięki czemu stał się doświadczonym wędrowcem, dobrze zorientowanym w geografii wschodniej Europy, poza tym biegle władał łaciną oraz językiem staroruskim, a także językami słowiańskimi.

Od początku XIII wieku Mongołowie pustoszyli i grabili środkowo-wschodnią część Europy, wywołując paniczny strach. I trudno się temu dziwić, kiedy wojsko mongolskie potrafiło przemieścić się na odległość 100 km w ciągu jednej doby, a jego błyskawiczna poczta i zwiadowcy pomagali w uzyskaniu tego zadania z minimalnymi stratami.

W końcu zaczęto sobie uświadamiać, że główną przyczyną kolejnych porażek w starciu z Mongołami jest niewiedza o ich kulturze, obyczajach, wierzeniach, praktykach wojennych i taktyce prowadzonych podbojów.
Nowy papież Innocenty IV, wobec braku akceptacji planów wyprawy przeciw Tatarom, aby zwiększyć prawdopodobieństwo dotarcia posłów, równocześnie wysłał cztery legacje do stolicy Mongołów, mające jechać różnymi drogami. Dotarło do stolicy mongolskiej i wróciło tylko drugie poselstwo, zmierzające trasą północną, właśnie to, w którym brał udział Benedykt Polak.

image

Carpini zaproponował papieżowi poznanego podczas pobytu w Polsce mnicha Benedykta, który mógłby pełnić rolę przewodnika, sekretarza, tłumacza oraz eksperta w sprawach języka i obyczajów Rusinów. Według przypuszczeń historyków Benedykt jeszcze przed wyprawą znał także język mongolski, gdyż albo był jednym z rycerzy wziętych do niewoli przez Mongołów po bitwie pod Legnicą, albo poznał ten język kontaktując się z Mongołami wziętymi do niewoli przez Polaków po bitwie pod Raciborzem.
Zadaniem wyprawy, oprócz dokładnego poznania obyczajów, wierzeń, praw i systemu politycznego państwa mongolskiego, było powstrzymanie najazdów Mongołów na kraje chrześcijańskie, nawrócenie chana i jego poddanych na wiarę w Chrystusa oraz ewentualne pozyskanie ich jako sprzymierzeńców w walce z muzułmanami w Ziemi Świętej.

Czteroosobowa wyprawa rozpoczęła się 16 kwietnia 1245 roku we francuskim Lyonie. Jednak to Polska stała się właściwą bazą wypadową i właśnie tu odpowiednio wyekwipowano jej uczestników. Mnisi na dłużej się zatrzymali we Wrocławiu, gdzie dołączył Benedykt Polak, aby udać się do Krakowa oraz Łęczycy. Dzięki ogromnemu wsparciu możnowładców i dworów książęcych misja otrzymała znaczącą pomoc materialną i logistyczną.

Opublikowano: 03.10.2018 08:59. Ostatnia aktualizacja: 17.10.2018 08:10.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Chiny u Europejczyka, który stara się poznać odrębność obyczajowości, bogactwo kultury i historii wywołują całkowity zawrót głowy.
POLECAM aplikację na Android "Odkryj Chiny" – poza Polską "Ancient China". Oprócz możliwości poznania pięknych okolic w Chinach, ściągnięcia na pulpit zdjęć w rozdzielczości HD, w formie gry sprawdzimy naszą wiedzę o tych miejscach.
a Nagroda za rok 2014 „Poetry&Paratheatre” w kategorii: Popularyzacja Sztuki - Motywy przyrodnicze w poezji chińskiej

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @ArturZ Odkrywanie różnorodnych interpretacji bardzo mnie zadziwiało, przy tak wysokim...
  • @ArturZ Prawdopodobnie guzheng jest najbardziej zbliżonym brzmieniowo do instrumentu...
  • @Grzegorz Gozdawa Wszystko co inne jest trudnym do przyswojenia... i jest to chyba całkiem...

Tematy w dziale Kultura