Marcin Raczka Marcin Raczka
36
BLOG

Złodziejstwo bez ludzkiej twarzy

Marcin Raczka Marcin Raczka Polityka Obserwuj notkę 0

W październiku bieżącego wstąpiłem w Sakramentalny Związek Małżeński, co sprawiło, że powstała nowa komórka społeczna. Nim jednak to nastąpiło stanąłem wobec formalności, które musiałem dokonać by moje małżeństwo mogło być uznane za ważne według Kościoła i Państwa. Uzbrojony w prawie czterdziestoletni bagaż życiowych doświadczeń wspartych nabytą pokorą udałem się na połów niezbędnych dokumentów. Nie chcę tutaj pisać nic, o trudnościach w ich nabyciu, gdyż byłaby to nieprawda – dokumenty uzyskałem szybko i sprawnie, ale. . .

Odpis Skrócony Aktu Urodzenia jest ważny TYLKO określony czas (nie pamiętam miesiąc, czy trzy). Abstrahując od faktu, że odpis ten pobiera się w innym miejscu niż się za niego płaci zadałem pytanie czy po upływie terminu ważności odpisu istnieje niebezpieczeństwo, że zmianie mogą ulec jakieś dane na tym odpisie zawarte. Czy może zmienić się data mojego urodzenia, miejsce lub rodzice? Zostałem pouczony, bym zachowywał się poważnie, gdyż tego typu żarty są nie na miejscu. Dałem sobie spokój, ale właśnie tego typu pytania SĄ NA MIEJSCU. Akt urodzenia jest dokumentem niezmiennym i nadanie mu ograniczonego czasu ważności nie służy niczemu innemu jak bandyckiemu okradaniu obywateli. Dodam więcej, upadlającego okradania. Bo nie dość, że MUSZĘ po ten akt przyjść do Urzędu, a instytucje te pracują w takich godzinach, że trzeba wychodzić do nich w czasie pracy, to jeszcze muszę swoje odstać w kolejce do kasy, która jest w innym miejscu niż Urząd. Czy nie lepiej – jeżeli już - nadać oficjalnemu złodziejstwu ludzką twarz, czyli nazwać je po imieniu i zaznaczyć, że każdorazowe użycie Opisu Aktu Urodzenia wiąże się z wpłatą np. 30 PLN w miejscu gdzie musimy się nim posłużyć bez konieczności comiesięcznego odwiedzania Urzędu?  

 

Piszę o tym dlatego, bo właśnie trzymam w ręku skrócony odpis Aktu Małżeństwa, na którym nie ma żadnej informacji o ograniczonym czasie ważności tego dokumentu, a przecież właśnie ten dokument powinien mieć tymczasową ważność – owdowieć może każdy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka