Marcin Nawrot Marcin Nawrot
56
BLOG

Nadzieja

Marcin Nawrot Marcin Nawrot Rozmaitości Obserwuj notkę 4

NADZIEJA 

 

 

do niedawna często zasypiałem ze strachem

bałem się że już się nie obudzę

i – co gorsza – w ogóle już mnie nie będzie

 

pewnego dnia

poczułem jednak coś niezwykłego

 

oto razem ze mną obudziła się nadzieja

nie wołałem o nią żadną modlitwą

(wstydziłem się)

a ona spadła mi jak z nieba

i odtąd nie odstępuje mnie na krok

 

zaufałem jej od pierwszej chwili

nie wypytuję jej o szczegóły

czasami wydaje mi się trochę naiwna

ale co tam – grunt że ją mam

 

to dzięki niej przestałem bać się zasypiania

też mi coś – mruczę układając się wygodnie

najwyżej obudzę się

PO TAMTEJ STRONIE...

 

Optymista z okresowymi skłonnosciami do gniewu lub naiwności

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości