Marcin Nawrot Marcin Nawrot
79
BLOG

Diagnoza

Marcin Nawrot Marcin Nawrot Rozmaitości Obserwuj notkę 4

DIAGNOZA...

O ludu, polski ludu, czasem zwany tłumem ..!

Komuś sprzedał rozsądek, coś zrobił z rozumem?

Czemuś - wybierać mogąc po latach przymusu –

Plewy w sicie zostawił, nie odcedził fusów...?

Czemu wybrańcy, którzy rządzą losem twoim,

To owoce szaleństwa, albo paranoi.

Kto cię kupił i komuś ty w kłamstwa uwierzył ?

Kto cię blichtrem omamił, słowa sprzeniewierzył,

Także i te najświętsze – honor i ojczyzna.

Wkrótce drażnić cię będą, jak wstydliwa blizna...

 

Z totalitarnej matni wydobyty cudem,

Niezbyt długo być chciałeś wolnym, polskim ludem.

Niepomny złych doświadczeń, już po krótkiej chwili,

Dałeś posłuch i wiarę tym, co cię gnębili...

Dziś się dziwisz i sarkasz, wygrażasz pięściami,

Choć tylko ty zapłacisz za to, co cię plami.

 

Chciałbyś rady proroków, lecz oni na puszczy

Jak zwykle wołać będą do bezwolnej tłuszczy,

Za rząd dusz znów się wezmą jarmarczni magicy, 

Z mgły obietnic wychyną kolejni cynicy,

Obwieszczą demokrację – znów w imieniu ludu.

Co zrobi ów lud wtedy? Będzie czekał cudu.

Gdy kolejna wyboru nadejdzie okazja,

Kiedy z ust polityków popłynie małmazja...

Znowu kupi naiwnych ta publiczna spowiedź,

Historia się powtórzy – oto jest odpowiedź.

 

Przed szkodą, czy po szkodzie – lud zmądrzeć nie może...

- Odebrałeś mu rozum – choć wzrok przywróć, Boże...

Niechaj dojrzy swą przyszłość, swoje błędy... Potem...

Boże...! Czyżbyś ty także sądził, że woli ŚLEPOTĘ!?

 

 

Optymista z okresowymi skłonnosciami do gniewu lub naiwności

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości