Marcin Nawrot Marcin Nawrot
209
BLOG

"SZAMBO-MOWA"

Marcin Nawrot Marcin Nawrot Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Krótka satyra na arcymodną i „artystyczną”

„SZAMBO – MOWĘ”

 

Co Panu Fredrze wolno, lub wypada, czynić

Nie znaczy, aby każdy mógł się zaraz ślinić

I słowem ciężkim, a głównie paskudnym,

Zdobić swój film, czy spektakl lub artykuł nudny.

 

Tymczasem… jest odwrotnie – literackie kajtki

Nader często sięgają po wenę… za majtki.

Cóż stamtąd dobywają? Jakież to natchnienia

Każą im się wciąż kręcić wokół przyrodzenia?

 

„Ot, moda taka przyszła… powie jeden z drugim –

więc wobec takiej mody zaciągamy długi.”

I chcąc je w porę spłacić, by uznanie zyskać,

Nurkują w „szambo-mowę” by… nas też opryskać.

                       *                     *                     *

Wciąż pleni się plugastwo w „artystycznym sosie”,

Nowego „trendu” smętne, pokraczne pokłosie.

Krytycy przed nim plackiem leżą, jak barany,

Choć król nie tyle nagi ile… ZAFAJDANY!

 

Optymista z okresowymi skłonnosciami do gniewu lub naiwności

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości