Marcin Nawrot Marcin Nawrot
214
BLOG

PRZED TELEWIZOREM...

Marcin Nawrot Marcin Nawrot Rozmaitości Obserwuj notkę 0

                   I

Czasami

kiedy siedzisz przed telewizorem

i patrzysz na gniew, okrucieństwo i zbrodnie

mówisz z goryczą (prawie szeptem):

„Chyba nie ma Boga… Gdyby istniał

Nie mógłby przecież pozwalać…”

                       II

Czasami

Kiedy siedzisz przed telewizorem

I patrzysz na ekran pełen umierających ludzi

 z głodu – pragnienia – i braku litości

kiedy słuchasz nadciągających zewsząd

przerażających wieści

i coraz bardzie posępnych przepowiedni

twierdzisz ze smutkiem:

„Gdyby Bóg chciał znowu przyjść na świat

ażeby nas zbawić

powinien to zrobić właśnie teraz…”

III

Czasami

kiedy siedzisz przed telewizorem

patrząc w okno medialnej rzeczywistości

mówisz do siebie z goryczą:

„Gdyby Jezus pojawił się na nowo na ziemi

i chciał głosić to samo co przed dwoma tysiącami lat

ukrzyżowano by Go szybciej niż przed wiekami…”

 

a po chwili dodajesz z ironią

„Może gdyby się zjawił w berecie

„Che” Guevary nawet ateiści

przyznaliby(z ociąganiem)

że może się na coś przydać.

W moherowym berecie nie miał by szans.

I znów wybrano by Barabasza…”

                       IV

Ale to jeszcze nie koniec

bo jeszcze nigdy

siedząc przed telewizorem

patrząc na zabijających i zabijanych

nie pomyślałeś:

„…przecież ON mógł być także w tym dzieciątku

które pozwoliłem jej….”

                       V

więc pomyśl o tym

pomyśl 

a wtedy – tak jak ja –

obudzisz się pewnego ranka

z twarzą mokrą od łez

pełen dziwnej tęsknoty

której nikomu

nie da się już  u s u n ą ć…

 

Optymista z okresowymi skłonnosciami do gniewu lub naiwności

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości