I
Czasami
kiedy siedzisz przed telewizorem
i patrzysz na gniew, okrucieństwo i zbrodnie
mówisz z goryczą (prawie szeptem):
„Chyba nie ma Boga… Gdyby istniał
Nie mógłby przecież pozwalać…”
II
Czasami
Kiedy siedzisz przed telewizorem
I patrzysz na ekran pełen umierających ludzi
z głodu – pragnienia – i braku litości
kiedy słuchasz nadciągających zewsząd
przerażających wieści
i coraz bardzie posępnych przepowiedni
twierdzisz ze smutkiem:
„Gdyby Bóg chciał znowu przyjść na świat
ażeby nas zbawić
powinien to zrobić właśnie teraz…”
III
Czasami
kiedy siedzisz przed telewizorem
patrząc w okno medialnej rzeczywistości
mówisz do siebie z goryczą:
„Gdyby Jezus pojawił się na nowo na ziemi
i chciał głosić to samo co przed dwoma tysiącami lat
ukrzyżowano by Go szybciej niż przed wiekami…”
a po chwili dodajesz z ironią
„Może gdyby się zjawił w berecie
„Che” Guevary nawet ateiści
przyznaliby(z ociąganiem)
że może się na coś przydać.
W moherowym berecie nie miał by szans.
I znów wybrano by Barabasza…”
IV
Ale to jeszcze nie koniec
bo jeszcze nigdy
siedząc przed telewizorem
patrząc na zabijających i zabijanych
nie pomyślałeś:
„…przecież ON mógł być także w tym dzieciątku
które pozwoliłem jej….”
V
więc pomyśl o tym
pomyśl
a wtedy – tak jak ja –
obudzisz się pewnego ranka
z twarzą mokrą od łez
pełen dziwnej tęsknoty
której nikomu
nie da się już u s u n ą ć…


Komentarze
Pokaż komentarze