Blog
Wino i śpiew
Toscana
Toscana Niezależny i Samorządny Emigra
5 obserwujących 80 notek 94121 odsłon
Toscana, 17 maja 2018 r.

O spotkaniu Prezydenta Dudy z burmistrzem Fulopem w wersjach kilku

2053 52 0 A A A

image

Zdjęcia wykorzystane wyłącznie w myśl Art. 29. Prawo cytatu Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

O spotkaniu Prezydenta z Dudy z burmistrzem Fulopem było bardzo głośno zanim do tego spotkania doszło. Na ogół nie były to głosu zachwytu... Złożenie kwiatów przez Prezydenta Dudę, przed Pomnikiem Katyńskim w Jersey City rozpętało małą burze.

Początkowo spotkania pod Pomnikiem Katyńskim nie było w planach oficjalnej wizyty prezydenckiej pary. Ten punkt został dodany po zamieszaniu związanym z przenosinami monumentu. Podczas uroczystości burmistrz Jersey City pełnił funkcję gospodarza.

Według Stevena Fulopa - przekazał on dziennikarzom, że jego rozmowa z Andrzejem Dudą była otwarta i spontaniczna.

Prezydent Duda z kolei podkreślił, że pomnik jest ważny dla społeczności polskiej i powinien być ważny dla wszystkich; powinien znajdować się w godnym miejscu. Powiedział, że wolałby, aby tu został, ale jeśli to nie jest możliwe, powinien stanąć w miejscu, które jest godne.

Trochę inaczej relacjonował tę rozmowę szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. - Prezydent zgodnie ze swoją deklaracją złożył kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim w Jersey City. To była wola prezydenta wyrażona kilka dni temu, że chce w dyskusji, która toczy się w sprawie losu tego pomnika, bardzo wyraźnie zaznaczyć, że wymaga on uszanowania, że jest także dla prezydenta rzeczą niezwykle cenną jako dziedzictwo pamięci o bohaterach, którzy zginęli za ojczyznę - mówił.

Jak zaznaczył, była to "dobra okazja, żeby burmistrz wysłuchał po raz kolejny dość twardych słów polskiego prezydenta, który powiedział dość kategorycznie i wyraźnie, że oczekuje wypełnienia obowiązku, jakim jest poszanowanie Pomnika Katyńskiego w Jersey City".

Krótką rozmowę jaką obaj politycy przeprowadzili między sobą zrelacjonował reporterowi "Nowego Dziennika" konsul generalny Maciej Golubiewski, który podkreślił, że była ona bardzo krótka i niezbyt ciepła. "Nowy Dziennik" pisze wprost: Spotkanie obu polityków było krótkie i bardzo oficjalne, a wręcz oziębłe.

"Pan prezydent był bardzo stanowczy i bardzo poważny. Wyraził opinię, że życzyłby sobie, żeby ten pomnik tutaj pozostał, ale jeżeli musi być przeniesiony, to powinien się znaleźć w optymalnie godnym miejscu i takie zapewnienie złożył mu mer (burmistrz)" - opowiadał konsul generalny. Dodał, że Steven Fulop zauważył i stwierdził, że Polacy są bardzo dumnym i honorowym narodem, i był zdziwiony, że aż tak duży nacisk kładziemy na tę kwestię.

Jednym z elementów tego wydarzenia była wymiana prezentów - polski Prezydent wręczył burmistrzowi tego miasta anglojęzyczną książkę dotyczącą monumentu, który chce on przesunąć w inne miejsce. Jasny przekaz, że Fulop nie wie co robi - i że musi się jeszcze pouczyć historii...

Krótkie słowne relacje, które należałoby zweryfikować z obrazem. Najpierw wiadomość, że nasz Prezydent złoży kwiaty „ razem” z burmistrzem Fulopem. Potem w telewizji zobaczyliśmy, że najpierw składał kwiaty Prezydent Duda, a potem, kwiaty złożył Fulop. Dość wyraźny przekaz, że wzajemnej sympatii nie było.

Jednakże czegoś takiego zabrakło w trakcie składania wieńca przez Prezydenta.. Co prawda potem, jak twierdzi Szczerski - „ burmistrz wysłuchał po raz kolejny dość twardych słów polskiego prezydenta, który powiedział dość kategorycznie i wyraźnie, że oczekuje wypełnienia obowiązku, jakim jest poszanowanie Pomnika Katyńskiego w Jersey City". Ale...

Jaki pisze "kierownik karuzeli":

Mówiąc jeszcze inaczej – zabrakło podczas wizyty naszego Prezydenta pod Pomnikiem Katyńskim, godnej uroczystości, a także – jednoznacznej wypowiedzi politycznej. Owego – Tak, tak, nie, nie. A samo złożenie kwiatów odbyło się jakby chyłkiem, na szybko. Wręcz nie poważnie, jak na skale problemu. W trakcie ( tej ewentualnej wypowiedzi) Prezydent powinien:

- Przypomnieć wojnę i agresje niemiecką i rosyjską. A to przecież jest dodatkową historyczną racją – aktualnego – pobytu wojsk amerykańskich w Polsce.

- Przypomnieć, czym był w historii Polski Katyń i czym dla Polaków jest ten pomnik. Dla Polaków, także różnych narodowości.

- Wyrazić nadzieje ( w mniej lub twardych słowach}, ale publicznie, że ten pomnik będzie uszanowany. I jeżeli już musi być przeniesiony to w równie godne miejsce.

Oczywiście, jak zawsze, można było tę uroczystość zrobić trochę inaczej, być może lepiej. Można byłoby nawet zrobić "event" pod nazwą "Orędzie Dudy do całego świata..." Czy jednak to było najważniejszym celem? Zamiast "eventu" - była ceremonia. Na marginesie - dyplomatycznie upokorzony został Fulop, ponieważ musiał publicznie oddać cześć pomordowanym w Katyniu. Ale najważniejszym jest duży zysk z tej hućpy wszczętej przez burmistrza Fulopa.  Wielu ludzi po raz pierwszy dowiedziało się co to jest Katyń, wielu ludzi po raz pierwszy zobaczyło ten Pomnik i znalazło jego uniwersalnego znaczenia, znaczenia nie tylko dla nas Polaków - zobaczyło i znalazło dzięki tej uroczystości złożenia kwiatów przez Prezydenta Dudę

Opublikowano: 17.05.2018 16:21. Ostatnia aktualizacja: 22.05.2018 16:50.
Autor: Toscana
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @Forum Żydów Polskich "Fałszywym bogiem może się stać także – co z pozoru zaskakujące...
  • @Forum Żydów Polskich >> Panie Pawle, tak szeroko omówił Pan piąte Przykazanie. A gdzie...
  • @Forum Żydów Polskich. "Bóg jest absolutnie niezbędny nie z mistycznego, nie z duchowego, nie...

Tematy w dziale Polityka