Blog
Newsroom Salon24
Salon24 news
Salon24 news wydarzenia, newsy, komentarze
84 obserwujących 4641 notek 10529942 odsłony
Salon24 news, 17 maja 2018 r.

Nie było wspólnego składania kwiatów. Duda powiedział Fulopowi, co myśli o sprawie Pomnika

3310 182 0 A A A
Jakub Szymczuk/KPRP
Jakub Szymczuk/KPRP

Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą złożył kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim w Jersey City. Po nim wiązankę położył burmistrz tego miasta Steven Fulop. Wspólnego składania wieńców nie było.

Prezydent Duda rozpoczął w środę pięciodniową wizytę w USA, w trakcie której weźmie udział w Nowym Jorku w debacie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i spotka się z Polonią w Chicago. Prezydentowi towarzyszy Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda. Para prezydencka wraca do kraju w niedzielę wieczorem.

Początkowo spotkania pod Pomnikiem Katyńskim nie było w planach oficjalnej wizyty prezydenckiej pary. Ten punkt został dodany po zamieszaniu związanym z przenosinami monumentu. Podczas uroczystości burmistrz Jersey City pełnił funkcję gospodarza.

Zobacz: Gest Andrzeja Dudy wobec burmistrza Jersey City

Fulop podarował Dudzie miniaturę Pomnika Katyńskiego, którą jego twórca Andrzej Pityński wykonał w 1988 roku pracując nad monumentem, a następnie podarował ją miastu Jersey City.  Z kolei Andrzej Duda podarował burmistrzowi anglojęzyczną książkę o Katyniu.

Steven Fulop przekazał dziennikarzom, że jego rozmowa z Andrzejem Dudą była otwarta i spontaniczna. - Prezydent podkreślił, że pomnik jest ważny dla społeczności polskiej i powinien być ważny dla wszystkich; powinien znajdować się w godnym miejscu. Powiedział, że wolałby, aby tu został, ale jeśli to nie jest możliwe, powinien stanąć w miejscu, które jest godne. Powiedziałem, że takie jest właśnie nasze zobowiązanie - mówił Fulop.

Burmistrz podkreślił, że rozumie znaczenie dla społeczności polskiej samego pomnika i wizyty w tym miejscu polskiego prezydenta. Jak zaznaczył, chce by sprawa została zakończona w sposób satysfakcjonujący dla wszystkich stron.

Przeczytaj: Fulop nie przeprosi Karczewskiego za nazwanie go "antysemitą"

Trochę inaczej relacjonował tę rozmowę szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. - Prezydent zgodnie ze swoją deklaracją złożył kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim w Jersey City. To była wola prezydenta wyrażona kilka dni temu, że chce w dyskusji, która toczy się w sprawie losu tego pomnika, bardzo wyraźnie zaznaczyć, że wymaga on uszanowania, że jest także dla prezydenta rzeczą niezwykle cenną jako dziedzictwo pamięci o bohaterach, którzy zginęli za ojczyznę - mówił.

Jak zaznaczył, była to "dobra okazja, żeby burmistrz wysłuchał po raz kolejny dość twardych słów polskiego prezydenta, który powiedział dość kategorycznie i wyraźnie, że oczekuje wypełnienia obowiązku, jakim jest poszanowanie Pomnika Katyńskiego w Jersey City".

- Prezydent sobie nie wyobraża, żeby pomnik miał być zdemontowany, żeby trafił w jakimkolwiek momencie do magazynu. Prezydent mówił, że jeśli taka będzie wola wszystkich, także tutejszej Polonii, żeby ten pomnik zmienił swoje miejsce, to po prostu musi zostać przeniesiony w całości, niezwłocznie, w trybie, który powoduje, że wszyscy będą mieli świadomość, że pomnik jest uszanowany i pamięć, którą on wyraża jest uszanowana - powiedział prezydencki minister.

image

Szczerski pytany, jaka idea przyświecała prezydentowi, by "kategorycznych i stanowczych" słowach wyrazić polskie stanowisko, skoro władze Jersey zdecydowały, że pomnik zostanie przeniesiony w miejsce oddalone jedynie o 60 metrów od obecnego, w tle mające, tak jak obecnie, panoramę Manhattanu. - To stanowisko powinno wybrzmieć także bezpośrednio od polskiego prezydenta - podkreślił szef gabinetu prezydenta. Jak zaznaczył, "obecne porozumienie jest porozumieniem warunkowym i ono musi zawierać wszystko to, czego prezydent oczekuje od władz Jersey City i o czym mówił dzisiaj burmistrzowi tego miasta".

Wyraził nadzieję, że "teraz burmistrz Fulop ma pełną świadomość, że "za potrzebą uszanowania Pomnika Katyńskiego stoi także autorytet polskiego prezydenta". - To zostało dzisiaj powiedziane wprost. Ważne, że do takiego przekazu bezpośredniego i stanowczego doszło - dodał. Szczerski zaznaczył, że w rozmowie z prezydentem burmistrz Fulop "zobowiązał się do tego, że pomnik zostanie przeniesiony a nie zmagazynowany, że będzie uszanowany". - Teraz będziemy czekać na realizację tego zobowiązania - podkreślił.

Pytany o książkę, która trafiła do rąk Fulopa, Krzysztof Szczerski powiedział, że to książka dotycząca Katynia Paula Allan'a, po to, "aby świadomość tego, czym jest zbrodnia katyńska, a także czym była tajemnica i kłamstwo, które się wokół zbrodni katyńskiej przez lata ciągnęło, i jak ważne było zwycięstwo prawdy w tej historii już po samej zbrodni katyńskiej. Ta książka o tym mówi, więc myślę, że to ważne, aby ta lektura była powszechna wśród władz na każdym szczeblu władz Stanów Zjednoczonych" - powiedział prezydencki minister.

Opublikowano: 17.05.2018 09:22. Ostatnia aktualizacja: 17.05.2018 09:22.
Autor: Salon24 news
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dziękujemy za zgłoszenie. Przy okazji odkryliśmy podszywanie się pod innych użytkowników s24.
  • To dane dla sprzedaży ogółem: a sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań...
  • Sprawdziliśmy, kiedy pojawiło się więcej danych. Samolot wyglądał inaczej, był żółty -...

Tematy w dziale Polityka