Przerażająco niski jest poziom dyskusji na temat pożyczek z SAFE. Bardzo dużo argumentów przeciw jest po prostu budowana na kłamstwach.
Po pierwsze - oczywiście SAFE nie jest genialnym instrumentem, manną z nieba itp. ale nie ma obecnie tańszych pożyczek na finansowanie przezbrojenia SZ RP w ramach PMT. Już tłumaczę z czego to wynika:
Pożyczki z USA i Korei nie są i nie były "tanie" ani "darmowe". Pytanie się o to groka jest jasnym przykładem jak AI wiedzie na manowce dając kompletnie błędne odpowiedzi.
Co do pożyczek z Korei Południowej (KEXIM) zgodnie z informacjami prasy koreańskiej to było 6,5%(!) Pożyczki z USA via FMS zgodnie z amerykańskimi przepisami, nie mogą być tańsze niż oprocentowanie amerykańskich obligacji. Do tego się dodaje marżę. Czyli mamy 4,24% (około) plus marża za pożyczki z USA. Amerykanie dwa razy pokryli nam część kosztów ponad oprocentowanie (owe 4,23%) ale w kolejnych latach nie zapisali na to środków :) I żadne pożyczki z USA nie mogą być na koszcie NIŻSZYM niż amerykańskie obligacje - to jest wymóg prawa USA. NA dzień dobry mamy zatem drożej niż SAFE do tego dochodzą koszty.
Jednym słowem kupowaliśmy z Korei za zdzierczy procent za to z ZEROWĄ partycypacją krajowego przemysłu. Dopiero przy K2PL, lekkich pojazdach i Homarze-K jest ciut lepiej. Z USA kupowaliśmy drogo ale taniej niż z Korei za to tez z ZEROWĄ partycypacja krajowego przemysłu i dopiero mamy obsługiwać sprzęt kupiony z USA. Wracamy do kosztów:
Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych - czyli oprocentowanie koszyka kredytów z USA, Korei, Szwecji, UK i dwóch innych krajów to średnio 5,1% ale w FWSZ relatywnie drogie pożyczki z Korei oraz owe z USA są uśredniane w dół przez bardzo korzystne pożyczki z krajów UE. Np od Szwedów.
Pojawia się - absolutnie chybiony - argument "a bo nasze obligacje są na poziome SAFE lub tańsze" Niestety nie jest to prawda. Tutaj bardzo dobrym przykładem są niestety Niemcy którzy z SAFE nie korzystają bo...mają taniej wyceniane obligacje których mogą wypuścić na rynek bardzo dużo.
Niemcy płacą 3,5% na 30 lat.
Polska dla 30 lat miałaby o 100 pb drożej. Czyli ponad 4,5%. A pożyczka SAFE jest na 45 lat.
Już pomijam fakt że wygenerowanie polskich obligacji na kwotę 200mld PLN w trzy lata wymagałoby znacznie korzystniejszych warunków. Obecne obligacje hurtowe 10 latki to coś 4,36% to jaki realnie procent trzeba by zaoferować na 200mld PLN na 45 lat?
Proszę nie piszcie ludzie bzdur że nasze obligacje są tasze niż SAFE. Nie, nie są - i żadną miarą być nie mogą tańsze.
Kolejna sprawa - z tego co wiem SAFE jest na ~3,3%. Oczywiście poczekajmy na podpisanie umowy ale wszystkie poważne ale jeszcze nieoficjalne źródła w MAP i MON podają między 3 a 4%.
Dziś upadł też jeden z nielicznych racjonalnych argumentów przeciw bo minister Domański złożył deklarację że w senacie zostanie złożona poprawka wyraźnie wskazująca, że zobowiązania w ramach SAFE nie będą spłacane z budżetu MON.
Kolejna sprawa realna partycypacja krajowego przemysłu. Nie ma znaczenia czy będzie to 50, 60 czy ile procent.
Przecież przy zakupach z USA i Korei Płd to było zero procent krajowego udziału za to kupowaliśmy to na dość drogie kredyty - zwłaszcza z Korei. Tutaj nie ma czego porównywać bo zakupy "Błaszczakowe" z lat 2019-2023 za granicą to jest ZERO partycypacji krajowej. Półeczka z USA i Korei i cała obsługa i remontu też na łasce obu krajów. Przecież wypominanie 50%+ z SAFE to są Himalaje hipokryzji skoro poprzednicy kupowali z ZEROWYM wkładem krajowym. Do tego na zasadzie wskazania palcem - bez postępowań konkurencyjnych i nawet bez testów w polskich ośrodkach badawczych takich jak WITU, WITPiS itp
Argument o możliwych naciskach politycznych jak przy KPO jest częściowo zasadny ale skoro SAFE ma być wypłacany transzami to i tak większość tych środków trafi do nas nawet gdyby po przejęciu władzy prawica postawiła na kurs totalnie kolizyjny z UE. Przy czym najpierw ową władzę musiałaby by przejąć a po drugie nie oznacza to blokady środków tylko dlatego że dana opcja polityczna wygrała wybory. W każdym razie- przez najbliższe 2 lata to się nie stanie co oznacza że spora cześć środków z SAFE nie będzie rozgrywana politycznie.
Na koniec o "tajnozie" - moim zdaniem jest to błąd wizerunkowy MONu. A wzięło się to z tego że betoniarze przekonali MON do "tajnozy" bo wróg coś tam coś tam czyli stara śpiewka absurdalna w kwestii SAFE zresztą. Drugi powód "tajnozy" jest taki że wnioski w 2025 robiono w pośpiechu i bano się że będzie wiele odrzuconych z powodów formalnych. No to żeby się nie tłumaczyć że coś nie przeszło utajniono co się da. Wizerunkowo wyszło źle moim zdaniem i błędnie w komunikacji.
Jeszcze dwie kwestie o SAFE (finansowe są rozpisane niżej).
To SZ RP decydują co kupimy z Europy a nie "unia" "czy "Komisja Europejska" . Listę polskich zakupów z SAFE tworzył Sztab Generalny Wojska Polskiego. Nawet nie Agencja Uzbrojenia która jest organem wykonawczym i nie MON jako polityczna kontrola nad SZ RP.
Kolejna sprawa - wypisywanie o "ryzyku kursowym" jest nawet zabawne w kontekście tego że kupowaliśmy za miliardy Wonów (na około 6,5% kredytu) i miliardy USD (za ponad 4,24% kredytu) i w obu przypadkach przed 2024 z ZEROWĄ partycypacją polskiego przemysłu obronnego. Całość przy ryzyku kursowym. I gdyby nie niedoszły zamach stanu w Korei Płd i rozwalanie pozycji USA przez Trumpa to prawdopodobnie byłoby to dla nas niekorzystne.
W każdym razie wkład polskiego przemysłu obronnego do Abramsów, Himarsów, K2GF, K9, FA50GF/PL, itp to jest ZERO procent. Kupowano bezprzetargowo, niekonkurencyjnie na zasadzie wskazania palcem i uzyskiwano zwykle kiepskie warunki przemysłowe i zwykle kiepskie (Korea) warunki finansowe. Przy ryzyku kursowym.
Warto też dodać że to USA i Donald Trump głośno mówili że sprzedaż uzbrojenia jest formą kontroli sojuszników i to Trump głośno chwalił się że USA może "wyłączyć" możliwość użycia danego typu uzbrojenia jak zachowanie danego "sojusznika" będzie nie po myśli USA. To są publiczne wypowiedzi Trumpa z zeszłego roku.
Ostatnia sprawa - Himalajami głupoty jest twierdzenie że "SAFE to instrument pompowania niemieckiego przemysłu" - jak ktoś tak mówi to od razu wiadomo że nie ma żadnego, najmniejszego pojęcia o zbrojeniówce w Europie. Czołgi, okręty podwodne, bojowe wozy piechoty, transportery opancerzone, systemy przeciwlotnicze itp - od 2012 ani razu nie wybrano niczego "dużego" z Niemiec. I nie kupi się i teraz ponieważ kupiliśmy inne systemu uzbrojenia - czołgi z USA i Korei, armatohaubice z Korei, okręty podwodne ze Szwecji, fregaty z Wielkiej Brytanii na licencji w Polsce, systemy przeciwlotnicze od każdego tylko nie od Niemców (xD), BWP własne, transportery z Finlandii/własne itp.
Jeszcze raz żeby dotarło: Niemcy nie mają nam czego sprzedać przez SAFE bo wszystkie duże zakupy "zaklepali" już w latach 2014-2025 wszyscy inni, tylko nie oni. Kolejna sprawa - oczywiście firmy z Niemiec jako podwykonawcy mogą w jakimś stopniu partycypować jako podwykonawcy. Tyle tylko że wszystkie grubsze podzespoły też mamy od...każdego innego tylko nie od Niemców. Nawet rewelacyjne silniki MTU to jest teraz brytyjski RR i kapitał amerykański. Amunicja jest brana od Brytyjczyków i Francuzów, śmigłowce to Włosi (Świdnik) i Amerykanie (Mielec) itp. Przekładnie w Krabach i Borsukach to...Amerykanie itp.
Błaszczakowi, ex-ministrowi ON:
- Mocne słowa jak na kogoś, kto kupił 364 koreańskich armatohaubic K9 - bez offsetu, testów w Polsce, bez partycypacji polskiego przemysłu - po czym okazało się że kupione K9 nie spełniają standardyzacji NATO dla JBMoU Joint Ballistics Memorandum of Understanding i ładunki między nimi a 155mm AHS Krab nie są w pełni kompatybilne. Pociski też nie.
A już nawet nie chcę pisać o wsadzaniu przez Pana amerykańskiego AFADS w miejsce polskiego Topaza.
to efekt tylko i wyłącznie skrajnie szkodliwej decyzji - Pana decyzji - o uznawaniu testów USA i Korei Południowej za równoważnych naszym z WITU i WITPiS (oraz innych instytutów). Nie przeprowadzano testów w Polsce sprzętu z USA i Korei Południowej. I teraz wychodzą wokół tego bardzo poważne problemy.
* oczywiście o AFADS pisałem w kontekście niesławnego "dywizjonu wasalnego" Himarsów - gdzie negocjowano między Koreą, Izraelem a Amerykanami program "Homar" po czym Pan po obsztorcowaniu Pana przez Panią Ambasador USA rozwiązał zespół negocjatorów i kupił z półeczki 1 dywizjon Himasów z USA gdzie nawet powietrze w kołach było z USA.
Jak słuszna to była decyzja pokazała przyszłość gdzie tak musieliśmy kupić rakiety i wyrzutnie z Korei Południowej. Na zapewne gorszych warunkach niż dało się wtedy uzyskać.
Swoją drogą - najpoważniejszym zarzutem wobec zakupów robionych przez @mblaszczak
nie jest to że robiono owe "ratunkowo" w 2022 roku (bo to można jeszcze próbować uzasadnić) tylko że robiono owe bez żadnych testów w Polsce w oparciu o polskie ośrodki badawcze jak WITPiS, WITU itp.
I potem wchodziło jak z zakupem - konkurencyjnych do polskiego Kraba koreańskich armatohaubic K9. Koreańczycy deklarowali spełnianie standardów amunicyjnych (dość luźnych) w ramach JBMoU dla 155mm amunicji. Nie sprawdzono tego i dopiero na testach w Wicku wyszło że powyżej ładunku 5 i dla amunicji dalekonośnej tak nie jest. Krab może strzelać w zasadzie dowolną kompilacją ładunków modularnych i pocisków 155mm w NATO zaś koreańskie K9 - nie. I jak strzelamy ponad 30km to się pojawia problem. A pole walki na Ukrainie pokazuje że AHS nie może stać bliżej niż 30km od linii walk...
Wyszło też zagrożenie dla zdrowia artylerzystów z powodu braku niektórych osłon, tradycyjne problemy z napędem z powodów norm paliw i smarów, oraz brak APU, klimy, układu przeciw broni ABC i parę innych.
Wszystko to by wyszło na testach gdyby tylko takowe w Polsce zrobiono PRZED zakupem AHSów.
Warto też dodać że ufundowaliśmy Korei kolejną linię produkcyjną K9 zamiast polskiej Hucie Stalowa Wola.
I o ile pierwszy ratunkowy zakup można z bólem serca uzasadnić oddaniem Krabów na Ukrainę, to 146 K9 kupionych w GRUDNIU 2023 roku przez Pana Mariusza Błaszczaka jest po prostu działaniem złym na każdym możliwym poziomie."
źródło: https://x.com/wolski_jaros
Off-top:
https://www.youtube.com/watch?v=Xq4f8MHrl_o


Komentarze
Pokaż komentarze (27)