Mogło być gorzej znacznie wcześniej. 5 marca 2023, po roku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę wyraziłem obawę pół-żartobliwym tonem, w kwestii "aby wyszkolona i wyekwipowana w Polsce ukraińska Brygada Pancerna, o której naprawdę ładnie opowiadał Pan Prezydent Duda, nosiła imię bohatera Ukrainy zbliżającego naszą przecież niełatwą historię. (...)
Najlepszą kandydaturę zostawiłem na koniec - kawaler najwyższego polskiego wojskowego Orderu Virtuti Militari za dowodzenie w Wojnie Obronnej w 1939 r. generał Pawło Szandruk. Tato obecnej ambasador Rzeczpospolitej w Italii miał z nim nader dobre stosunki (gen. Anders), więc mogła by polobbować.
Bo ex-ambasador, teraz wiceminister Andrij Melnyk w swojej "banderowskiej" złośliwości (gra pojęć, ponieważ melnykowcy OUN-m nienawidzili się z na śmierć banderowcami OUN-b i zabijali się nawzajem od 1940 roku dość skutecznie) przeforsuje patrona w Polsce zorganizowanej brygady pancernej na jakiegoś Eneja czy Szuchewycza...
www.salon24.pl/u/witas1972/1287657,patron-dla-ukrainskiej-brygady-pancernej-zorganizowanej-w-polsce
Olijnyk Petro „Enej” (1909-1946) Nacjonalista ukraiński, w 1943 r. na Wołyniu tworzył oddziały UPA podległe OUN-B. Odpowiedzialny za mordy na Polakach, w których osobiście brał udział. Słynął z bezwzględności. Zginął w walce z NKWD. https://pl.wikipedia.org/wiki/Petro_Olijnyk
Roman Szuchewycz - ukraiński nacjonalista odpowiedzialny za zbrodnie przeciwko ludzkości.
Jako główny dowódca UPA ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za zaakceptowanie rzezi wołyńskiej jako taktyki UPA przeciwko Polakom i przeprowadzenie ludobójczej czystki etnicznej na polskiej ludności cywilnej w województwach lwowskim, tarnopolskim i stanisławowskim, których ofiarą padło około 100 000 osób.
12 października 2007 pośmiertnie nagrodzony tytułem Bohatera Ukrainy przez prezydenta Juszczenko. https://pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Szuchewycz
Apropos, Wiktor Juszczenko został odznaczony Orderem Orła Białego postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 11 kwietnia 2005 r. o nadaniu orderu (M.P. z 2005 r. Nr 46, poz. 632).
Chyba nikt mu tego Orderu nie próbował odebrać. Lech Kaczyński był Prezydentem jeszcze 2 i pół roku.
- Może by za jednym zamachem - aby "dwa razy nie wstawać" / nie zbierać Kapituły OOB ?
A zaczynało się, rozwijało się tak pięknie - sen na jawie o Polsko-Ukraińskiej Unii na wzór tej z Litwą, która od Grunwaldu /Żalgirys, pod Orszą i Kłuszynem gromiła najgroźniejszych nieprzyjaciół Rzeczypospolitej, a czasem swoich nieprzyjaciół śmiertelnych wrogów, w dodatku gratis, jak pod Wiedniem
5 kwietnia 2023
Postanowieniem Prezydenta RP Andrzeja Dudy,
w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka
odznaczony został
Orderem Orła Białego
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Andrzej Duda zaznaczył podczas uroczystości, że Order Orła Białego jest najstarszym i najcenniejszym polskim odznaczeniem i jest wręczany wyjątkowym osobom, które swoim życiem, służbą publiczną, pracą dokonały wyjątkowych zasług dla Rzeczypospolitej, w szerokim znaczeniu, także w znaczeniu sąsiedztwa i tego, co ją otacza.
– Nie ma wątpliwości, że jest Pan, Panie Prezydencie, jesteś Wołodymirze, człowiekiem absolutnie wyjątkowym – podkreślił Prezydent RP. –Obserwując Twoją służbę dla Ojczyzny trudno ukryć łzy wzruszenia – dodał.
– Nie porzuciłeś ani Ukrainy, ani swoich Rodaków, obrońców ojczyzny w najtrudniejszej sytuacji, w jakiej się znaleźliście w historii Ukrainy, wobec agresji, która miała zniszczyć Wasze państwo, Wasz naród – mówił Andrzej Duda, Prezydent zaznaczył, że postawa Wołodymyra Zełenskiego, w połączeniu z bohaterstwem ukraińskich żołnierzy uratowała Ukrainę.
– Jesteś dzisiaj wzorem przywódcy państwa i narodu, ale także człowiekiem, który niezłomnie stoi na straży praw człowieka, praw obywatelskich, prawa do suwerenności, niepodległości, samostanowienia narodu – akcentował Andrzej Duda. www.prezydent.pl/kancelaria/archiwum/andrzej-duda/aktualnosci/ordery-i-odznaczenia/prezydent-ukrainy-odznaczony-orderem-orla-bialego
Prezydent Zelenski dostawał od Dudy podniebiesne dytyramby i Orła Białego, a w tym samym czasie skromny bloger pytał ("jak na puszczy krzyczał"):
witas1972/1230806,czy-zakaz-ekshumacji-ofiar-rzezi-wolynia-zostanie-w-ukrainie-zdjety
"Na Kremlu są zadowoleni z reakcji Polski na gloryfikację ukraińskich nacjonalistów w Kijowie - powiedział rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow:
- „Wspaniale, że to zauważyli, że zajęli takie stanowisko. Przecież ci gloryfikowani naziści zabijali Polaków. Zabijali Żydów, dziesiątki tysięcy, jeśli nie setki tysięcy. Absolutnie krwiożerczy rzeźnicy”.
Rzecznik prasowy Putina dodał, że "to dobrze, że w Polsce pamiętają o wydarzeniach minionych lat." 
Nadanie imienia Bohaterów UPA Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" to nie była dobra decyzja dla relacji polsko-ukraińskich - pardon za truizm.
Mnie osobiście bardziej oburzył (zniesmaczył?) pomysł uroczystych państwowych pogrzebów ukraińskich polityków zmarłych na emigracji 70-90 lat temu, w szczególności Melnyka i Bandery (tak, tego Stepana Bandery!) - jakby nie było trzeba czegoś innego robić w 5-tym roku pełnoskalowej inwazji, przy niepochowanych jeszcze dziesiątkach tysięcy żołnierzy ZSU poległych od 2022 r., nie wspominając już o 6 tysiącach żywych jeszcze jeńców ukraińskich w nieludzkich warunkach rosyjskich więzień (nie w obozach jenieckich, bo Putin ma w "tyle" Konwencję Genewską z 1929 roku, którą przestrzegał nawet Adolf Hitler i jego najbliższy sojusznik, zresztą kawaler nigdy nieanulowanego Orderu Orła Białego Benito Mussolini).
Rozumiem emocje z tym związane, dla nas Polaków trzy literki UPA oznaczają przede wszystkim:
- dla starszych 60+ : "mordujące toporami bandy UPA, z którymi walczył "Ogniomistrz Kaleń";
- dla młodszych : z przerażającymi okrucieństwami Rzezi Wołyńskiej (i Małopolski Wschodniej) 1943-45, które swoim sadyzmem przewyższają znacznie liczniejsze zbrodnie niemieckie i rosyjsko-sowieckie z tego okresu.
Mało kto czytał wspomnienia pułkownika Władysława Filara "Wołyń 1939-33. Historia Pamięć Pojednanie" - które powyższe wrażenie potwierdzają, ale wprowadzają ważne niuanse, które gubią się w uogólnieniach i uproszczeniach. Np. ukraińskie ofiary Rzezi zamordowane od obu stron tej wojny domowej (w sensie II RP). A takie bywają najstraszniejsze ("Underground" Kusturicy. Serb wie, co przekazuje, bałkańskie czystki etniczne bardzo przypominają Rzeź Wołynia i Galicji)
Wiem, że Ukraińcy, szczególnie którzy zostali, aby bronić swojej Ojczyzny (nie uciekinierzy i wewnętrzni dekownicy) w swoich przodkach i poprzednikach chcą widzieć tylko co najlepsze i obecnie najważniejsze - niezłomną walkę z rosyjskim najeźdźcą.
Dla nich UPA to tacy Niezłomni (Wyklęci) Żołnierze, którzy "żyli prawem wilka"
Ponieważ żyli prawem wilka
Historia o nich głucho milczy
Pozostał po nich w białym śniegu
Żółtawy mocz i ślad ich wilczy.
Przegrali bój we własnym domu
Kędy zawiewał sypki śnieg
Nie było komu z łap wyjmować cierni
I gładzić ich zmierzwioną sierść.
Nie opłakała ich Elektra
Nie pogrzebała Antygona
I będą tak przez całą wieczność
We własnym domu wiecznie konać
Ponieważ żyli prawem wilka
Historia o nich głucho milczy
Pozostał po nich w kopnym śniegu
Ich gniew, ich rozpacz i ślad ich wilczy.
https://silesius.wroclaw.pl/2016/03/01/zbigniew-herbert-wilki
Wśród naszych Niezłomnych są również postacie kontrowersyjne jak "Bury" Rajs, "Ogień" Kuraś, "Łupaszka" Szendzielorz i inni, którym zarzuca się popełnianie zbrodni na niewinnych cywilach, w tym kobietach i dzieciach w myśl odpowiedzialności zbiorowej czy przynależności narodowej. Oczywiście zupełnie inna skala i nie taki stopień okrucieństwa przy zadawaniu śmierci, ale osadek zostaje... Nie przeszkadza to polskim patriotom czcić ich i stawiać im pomniki, tablice, ulice, wszelako upamiętniać, np. na muralach.
Ukraińscy żołnierze, jak cała pasjonarna cześć społeczeństwola, widzą w bojownikach UPA tylko wyidealizowany wzór niezłomnej walki z moskiewskim najeźdźcom, niezmiennie okrutnym, przebiegłym, bezwzględnym, z którym ich przodkowie, poprzednicy walczyli od 1943 aż do końca lat 50-tych. Czy Polska zrobiła cokolwiek, aby zasiać wątpliwości w tym idealizowaniu?
21.05.2023 na tym blogu pytałem nie tylko o brak zgody Ukrainy na ekshumacji ofiar, ale o bezczynność polskich instytucji do tego celu ustanowionych:
"4. Od początku agresji Rosji do Polski trafiły miliony obywateli Ukrainy, kilka milionów zatrzymało się tu na dłużej (na zawsze?), pracując, edukując, ucząc się, w tym języka polskiego, polskich obyczajów i kultury.
- Co zrobił Instytut Pamięci Narodowej doktora Karola Nawrockiego, aby poinformować Ukraińców o prawdziwym przebiegu Rzezi Wołynia i Galicji, próbując wytłumaczyć im szczególne miejsce, jakie zawsze będzie ona mieć w naszej Pamięci, w polskiej Historii?
Ulotki, broszury, wystawy plenerowe, cykl wykładów i edukacyjnych spotkań, przede wszystkim w szkołach, programy radiowe, TV i internetowe (pardon, dr Nawrocki podobnie jak jego Putin: "Putin wie jak wyglądała historia" prezes-ipn-dr-nawrocki-zaniza-liczbe-ofiar-sowieckiego-ludobojstwa-i-wychwala-putin) chyba słabo wie, co to internet...)
Wymagając od innych, zastanówmy się najpierw, co my zrobiliśmy w tej kwestii dla swojego Kraju?
5. Oprócz wymaganych, oczekiwanych kolejnych przeprosin Ukraińców za Rzeź Wołyńską (o której 90% Ukraińców nie ma pojęcia) o wiele bardziej drażliwą sprawą jest ekshumacja ciał ofiar Rzezi, a właściwie jej zakaz obowiązujący w Ukrainie od lat.
W lipcu 2022 r. wiceminister kultury Jarosław Sellin mówił: „Ukraińcy dojrzeli do tego, że widząc, jaką postawę Polska i Polacy przyjęli w stosunku do ich nieszczęścia, uznali, że różne zaszłości historyczne, które nas dzielą, które wzbudzają niepotrzebne emocje między nami, trzeba próbować zamknąć. W związku z tym otworzyli się na propozycje rozmów na temat tego, o co prosimy od lat, czyli poszukiwań polskich ofiar na terenie Ukrainy, głównie rzezi wołyńskiej. Ekshumacji, jeżeli znajdziemy mogiły, upamiętnień i pochówków”.
Po roku od tego wiceministra Sellina "dojrzenia i otworzenia" minister Przydacz pocieszał się i nas:
- "Pamiętamy, że funkcjonował do niedawna zakaz poszukiwania i ekshumacji polskich ofiar Wołynia."
Minister dopytywany, czy Polska otrzymała wprost pozwolenie, aby polskie ekipy poszukiwawcze będą mogły prowadzić swoje działania na Ukrainie, aby rodziny ofiar Wołynia mogły pochować swoich bliskich.
Przydacz zapewniał, że "to jest niezmiennym celem polskiej dyplomacji" / 6.04.2023
Państwa pokorny sługa o tę istotną i symboliczną sprawę dopytywał się ciągle, m.in.:
1 czerwca: "Czy zakaz ekshumacji ofiar Rzezi Wołynia zostanie w Ukrainie zdjęty?
witas1972/1230806,czy-zakaz-ekshumacji-ofiar-rzezi-wolynia-zostanie-w-ukrainie-zdjety
25 sierpnia przy okazji przypomnienia "Jeśli by nie Polacy, to nas by już nie było" - doradca prezydenta Ukrainy Arestowicz"
"Ja wiem, że to nie ten czas i może to małostkowość, ale od zmiany ekipy rządzącej w Kijowie czyli od 3 lat Polacy oczekują od Ukrainy na jedno małe, nic nie znaczące administracyjne pozwolenie - zgodę na odkopanie kilku tysięcy polskich kości skazywanych od dekad na nieistnienie. Daremnie. One są w naszej pamięci. I realnie stoją kością niezgody (zamilczeniem tematu) między polskim, a ukraińskim spojrzeniami na przeszłość. Ale i na przyszłość..."
witas1972/1302930,polskie-patrioty-rzecznik-jasina-ambasador-zwarycz-i-nierobstwo-ipn-dr-nawrockiego
Wracając do teraźniejszości: prośba żołnierzy Sił Specjalnych Operacji nie była pierwszą o nadanie imienia związanego z UPA swoim jednostkom. Dotejpory jednak Prezydent Zełenski dotrzymywał gentelmans agreement z Prezydentem Dudą ze stycznia'22 o blokowaniu honorowania na Ukrainie postaci, które dla Polaków są symbolem ludobójczej Rzezi Wołynia i Małopolski Wschodniej, np. komendant UPA Szuchewycza, Kłyma Sawura i inni. Blokowania na najwyższym państwowym poziomie, w kompetencje samorządów obwodowych Prezydent Ukrainy niby nie miał prawa wchodzić, więc na zachodzie blokowały one zgody na ekshumacje ofiar Rzezi. W zamian Polska miała nie wykorzystywać ponurej legendy UPA u siebie do atakowania walczącej z Rosją Ukrainy i Ukraińców.
Sytuacja zmieniła się wraz z wyborem Nawrockiego na Prezydenta, który od razu zaproponował antyukraińskie i antybanderowskie ustawy, m.in. równające ich symbole z hitlerowskimi i sowieckimi, itd. Wprawdzie Sejm RP nie przegłosował na razie tych zaostrzeń, więc Prezydent Ukrainy mógł dalej trzymać się umowy z Prezydentem Dudą.
Ale oprócz wojny z Rosją (z którą jakoś, dzięki pomocy EU, daje sobie radę - do zimy przynajmniej) ma on "na głowie" bardzo niebezpiecznie rozkręcającą się aferę korupcyjną związaną z budową przez najbliższych współpracowników (w tym Jermaka, ex-szefa Biura Prezydenta Ukrainy, do niedawna 2-gą osobę w państwie) luksusowego osiedla pod Kijowem o dużo mówiącej nazwie "DYNASTIA". Miliardy zainwestowane w ten projekt mogły pochodzić z funduszy EU przeznaczonych na pomoc dla bombardowanej przez Rosjan energetyki ukrainskiej. Ani imię, ani nazwisko Prezydenta nie przewija się w aktach śledztwa, ale największy pałac na tym osiedlu miał być przeznaczony dla "Jedynki" (czy też "Pierwszego"). Może mu szykowali niespodziankę, o której nie wiedział ...
Dlatego Zełenski jest zainteresowany w hucznym skandalu polsko-ukraińskim, w którym przed swoim narodem zagra Obrońcę Honoru Bohaterskich Przodków przed zaborczymi historycznie i mentalnie Lachami, którzy "wybierają nam kogo możemy czcić, a kogo nie."
Na kilka tygodni gro społeczeństwa zapomni o "Dynastii" i taśmach z podsłuchów "Mindicz-Gate", a będzie żyć bezczelnością wykorzystujących wojenną sytuację Lachów i dumną postawą Prezydenta Zełenskiego.
Nawrocki też stawia premiera Tuska przed trudnym wyborem - sondaże pokazują słuszny gniew ludu wobec banderowskich rewizjonistów, niewdzięcznych za pomoc i ratunek Ukraińców, ale przyłożenie ręki do kompromitacji Państwa Polskiego i jego najwyższego odznaczenia może osłabić jego pozycję wśród własnych wyborców.
Zelenskiemu należy się "kara", ale co wtedy robić z jawnym agentem i utrzymankiem zbrodniarza Putina Gerhardem Schröder, który też jest kawalerem Orderu Orła Białego ??? Były prezydent Czech Miloš Zeman też kawaler OOB jest uznawany przez swoich rodaków za "ruskiego agenta", sam sympatii do Rosji nie krył i nie kryje. Prezydent Litwy Grybauskaitė otrzymała Orła Białego, a zatwierdzała antypolskie ustawy dotyczące pisowni polskich nazwisk i imion, a nawet napisów na i w sklepach (nie mogły być po polsku!) - zabieramy Order ?
Prof. Motyka najlepszy znawca Rzezi Wołyńskiej w poniższym wywiadzie nie uniknął podstawowych błędów historycznych, zaprzeczając swoim pracom naukowym. Co za czasy!
Kreml z aprobatą odniósł się do oburzenia w Polsce. Rzecznik prasowy Władimira Putina, Dmitrij Pieskow, powiedział w rozmowie z „Wiesti”:
- „Wspaniale, że to zauważyli, że zajęli takie stanowisko. Przecież ci gloryfikowani naziści zabijali Polaków. Zabijali Żydów, dziesiątki tysięcy, jeśli nie setki tysięcy. Absolutnie krwiożerczy rzeźnicy”. Rzecznik prasowy dodał, że wg niego to dobrze, że w Polsce pamiętają o wydarzeniach minionych lat.



Komentarze
Pokaż komentarze (12)