Witek Witek
379
BLOG

"Swoich bohaterów Ukraińcy mają prawo wybierać sobie sami, nawet Banderę czy Szuchewycza"

Witek Witek Polityka Obserwuj notkę 67

- Który to "sługa narodu ukraińskiego" przyznał Ukraińcom prawo honorować Stepana Banderę, a nawet Romana Szuchewycza, całkowicie nie zważając na polską wrażliwość historyczną ?

  Czy nie należałoby sprawdzić jego przodków pod kątem ukraińskiego pochodzenia, a może nawet udziału w "rezaniu Lachiw" [= mordowaniu Polaków] na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej ??

  Czy nie zasługuje ów degenerat, zdrajca Honoru Narodu Polskiego, na powszechne potępienie za ten szokujący dowód braku empatii dla ofiar ukraińskich zbrodniarzy? A może był pn trzymany przez nich na smyczy (czytaj szantażowany) po zamoczeniu wiadomo czego w aferze podkarpackiej (jak ex-marszałek latający wcale nie z balonikiem) ???

  W komentarzach pod poprzednim moim postem pt."Współczesna antypolska Hakata nagrodzona Orderem Orła Białego i git, Karolu Nawrocki?"  bardzo przytomną kwestię podniósł czcigodny Pawełczyk:

  "Nie będzie łatwo o normalne stosunki pomiędzy Polską i Ukrainą przez najbliższe kilka lat. Miejmy nadzieję, że jak wojna się skończy w miarę korzystnie dla Ukrainy to uda się nam porozumieć. Juszczenko nie powinien dostać OOB. Szuchewycz był bezpośrednio odpowiedzialny za zbrodnie na Polakach. Gdyby wtedy wysłano właściwy sygnał to może nie było by dzisiejszej sytuacji."

  No właśnie - gdyby wtedy wysłano właściwy sygnał. Ale od mianowania Szuchewycza Bohaterem Ukrainy przez prezydenta Juszczenko minęło prawie 20 lat i Wiktor Juszczenko cieszył się spokojnie Polski najwyższym Orderem Orła Białego i nikt w Polsce mu tego obryzganego hektolitrami polskiej krwi "Heroja Ukrainy" nie wypominał. Tak jak poźniejsze mianowanie Bohaterem Ukrainy samego Stepana Bandery.
NIKT w Polsce, łącznie ze Strażnikiem Polskiej Pamięci czyli Prezesem IPN (od 2020 roku) Karolem Tadeuszem Nawrockim.

  I nawet Ukraińcom pozwalał go czcić - jak w tytułowym cytacie - mimo że właśnie ON za Polską Narodową Pamięć odpowiadał (kaprysem PSL, czy też ich prostytucją polityczną - rehabilitacja W.Witosa po 90 latach i przywrócenie mu/ rodzinie odebranego Orderu Orła Bialego)

  - KTO TO ? - zapytacie rozdrażnionym tonem.

  Otóż on = "Prezes Instytutu Pamięci Narodowe w Polsce" doktor nauk historycznych Karol Tadeusz Nawrocki. Żaden tam Batyr! Całość wypowiedzi, żeby nikt nie zarzucił manipulacji :

  "Uważam, że swoich bohaterów Ukraińcy mają prawo wybierać sobie sami, nawet jeśli dla nich bohaterem jest Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz.

  Polacy nie będą wybierać patronów ukraińskich ulic. To jest rzecz, do której jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej w Polsce nie roszczę sobie żadnych pretensji, więc to, jakie mają ulice i bohaterów w swoich podręcznikach Ukraińcy, pozostaje ich własną sprawą. Możemy się oburzać, możemy się nie zgadzać, nie możemy na to wpływaćNatomiast nie jest dla mnie zrozumiały brak możliwości pochowania polskich ofiar" - podkreślił Karol Nawrocki.

  (...) Podczas gdy, zbrodnia wołyńska budzi naturalne emocje w związku z tym, że żołnierze UPA i Stepan Bandera dla części społeczeństwa ukraińskiego pozostają bohaterami, to jednak ofiary i możliwość pochowania, przygotowania cmentarzy i upamiętnień dla tych żołnierzy, którzy ginęli w roku 1920 i 1939 muszą budzić mniejsze społeczne poruszenie na Ukrainie - powiedział Karol Tadeusz Nawrocki.

https://wiadomosci.dziennik.pl/historia/aktualnosci/artykuly/8764077,prezes-ipn-mowi-o-zlej-woli-strony-ukrainskiej-to-budzi-rozczarowa.html

  - TO O CO JEST TA CAŁA AFERA z nadaniem Centrum Wyszkolenia Sił Specjalnych Operacji ZSU imienia Bohaterów UPA ?

  PRZECIEŻ TEN SAM KAROL TADEUSZ NAWROCKI OSOBIŚCIE PUBLICZNIE ZEZWOLIŁ UKRAIŃCOM WYBIERAĆ SOBIE BOHATERÓW : "nawet jeśli dla nich bohaterem jest Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz"

  A "Bohaterowie UPA" to dalece mniej kontrowersyjny symbol / patron * niż "dozwoleni" przez doktora nauk historycznych Nawrockiego: oczywisty zbrodniarz wojenny Roman Szuchewycz i cywilny ideolog"nacjonalnej rewolucji ukraińskich mas" fanatyk Stepan Bandera ("Nasza władza będzie straszna dla wrogów naszego narodu i państwowości...")

Roman Szuchewycz - ukraiński nacjonalista odpowiedzialny za zbrodnie przeciwko ludzkości. Jako główny dowódca UPA ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za zaakceptowanie rzezi wołyńskiej jako taktyki UPA przeciwko Polakom i przeprowadzenie ludobójczej czystki etnicznej na polskiej ludności cywilnej w województwach lwowskim, tarnopolskim i stanisławowskim, których ofiarą padło około 100 000 osób. W 2007 r. pośmiertnie nagrodzony tytułem Bohatera Ukrainy przez prezydenta Juszczenko.

  Który po 3 latach mianował tym samym tytułem Stepana Banderę i jego żyjącego wnuka (!). Oczywiście żadnego Orderu Orła Białego ani innego nikt przez ostatnie 19 lat nie próbował Juszczenki pozbawić. Ani Duda 2015-25, ani jego goże następca -  przecież Batyr prezydentem Polski jest niestety już prawie rok cały!

* "80-ta rocznica wspólnego ataku AK-WiN i UPA na Hrubieszów 28 V 1946"

80-ta-rocznica-wspolnego-ataku-ak-win-i-upa-na-hrubieszow-28-v-1946

** Marian Gołębiewski, ps.Ster, komendant Obwodu Hrubieszów AK i szef sztabu i zastępca komendanta Okręgu Lublin Wolność i Niezawisłość. 3 lutego 1947 r. skazano go na karę śmierci, później zamienioną na karę dożywotniego więzienia (dwukrotnie - za próbę ucieczki). Amnestionowany w 1956 r. aresztowany 21 czerwca 1970 przed akcją podpalenia Muzeum Lenina w Poroninie. Skazany na 4,5 roku więzienia. (..) Jako jedyny z polskich weteranów II wojny światowej i Żołnierzy Niezłomnych był za przyznaniem partyzantom UPA w Polsce praw kombatanckich."  Marian Gołębiewski 

imagePod tym linkiem można wypowiadającego powyższe pozwolenia na banderyzm od Karola Nawrockiem zobaczyć i usłyszeć:

www.facebook.com/story.php?story_fbid=1609415787411276&id=1000502861080

  Większej dwulicowości, bezczelnego fałszu i cynizmu, nawet od przyjaciela Jerzego Ż., skazanego za czyny lubieżne wobec kobiety z dzieckiem w wózku spacerowym, od którego wyłudził szantażem mieszkanie w Areszcie Śledczym przy ul. Kurkowej, a także amatora czynnego uprawiania "dynamicznej polityki międzynarodowej" w darmowych "apartamentach rozkoszy" gdańskiego Muzeum II Wojny, nie potrafiłem sobie wyobrazić. Animowany, nienaturalny jak produkt ruskiego AI:

  W czyim interesie rozpala on międzynarodowy konflikt o  nieprzewidywalnych konsekwencjach pod pretekstem, który sam wcześniej rozwiał, dał swoją zgodę ???

  Znajdowanie i atakowanie zewn. wroga zawsze łatwo pozwala zbić polityczny kapitał. Niestety tego "wroga" jest u nas 1.5 mln+ i jeśli nie skończy się to wszystko powtórką pogromów żydowskich alá ONR pod koniec lat 30.tych, to poszczęści nam wszystkim!

  Na szczęście w Polsce na razie niespotykany od 1000 lat dobrobyt, wzrost zarobków i poziomu życia. Ale jeśli by zaczeły się problemy ekonomiczne, bezrobocie, bieda, etc. to może być strasznie!

¿Nie zdziwiło /zaszokowało (mnie historyka doch) Cię, że Prezes IPN KN dwie najbardziej znienawidzone symbole ukr.ludobójstwa pozwala(ł) Ukr-om czcić jako bohaterów, a już jako PKwN robi międzynarodowy skandal za ogólne bezosobowye im. "Herojiv UPA"

(w której walczyło i ginęło 1941-58 ponad 100 tys. różnych ludzi)

Przecież nasi Niezłomni AK / WiNowcy taktyczne sojusze zawierali i razem szli do ataku na Hrubieszów i inne placówki UB i NKWD 

NIE Z LUDOBÓJCAMI a partnerami, którym musieli choć trochę ufać!

Ktoś 2 sowieckich generałów (co nie udało się Polakom) też zabił - i nie siekierą jak to mieli zaszantażowani przez SB OUN-B "topornicy" w rzeziach

  Płk Lewandowski ostrzegał właśnie jak łatwo w dzisiejszych warunkach rozpalić całe ulice, dzielnice do agresji: www.youtube.com/watch?v=dXzIDER1bGM

image"Prezydent Polski w końcu pozbawił nazistowskiego wyznawcę z Kijowa, degenerata, Orderu Orła Białego. Jestem pewien, że to nie będzie problemem dla szefa banderowców — teraz jest więcej miejsca na jego zielonej bluzie na Żelazny Krzyż Hitlera z Złotymi Liśćmi Dębu" - napisał w serwisie X 3-ci prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. (Objaw projekcji - to jego szef Putin ma w kolekcji furażerkę Hitlera)

   Skomentowała też rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa. Zasugerowała, że "Polska powinna odesłać Order Orła Białego i inne państwowe odznaczenia do Kanady". Propagandystka Kremla odniosła się w ten sposób do skandalu dyplomatycznego z 2023 r., kiedy władze kanadyjskie uhonorowały Jarosława Hunka, który w czasie II wojny światowej służył w SS "Galizien".

  "Polska w końcu odkrywa sympatyków nazistów na Ukrainie" — tak decyzję Nawrockiego skomentował bliski współpracownik Putina i negocjator rozmów z USA i Ukrainą Kiriłł Dmitriew. Zarzucił również Donaldowi Tuskowi, że "wkroczył do obrony sympatyków nazistów ujawnionych przez prezydenta Polski Nawrockiego".imageimage

Update: Piotr Skwieciński
   Na oczywistym tle - w "Tygodniku Solidarność" piszę, że nie wiadomo, co przyniesie proces opierania państwowej i narodowej tożsamości na kulcie masowych zbrodniarzy sprzed 80 lat, uznawania się za ich dziedziców, niechby nawet „tylko w tym, co czynili dobrze”. Bo ostatnie lata dowodzą, że to nie jest tak, iżby kierunek ewolucji społeczeństw został określony raz na zawsze, jak chcieliby dalej wyznawać progresywiści. Ukraina nie jest wyjątkiem od tej nieokreśloności, więc niekoniecznie musi za 20 lat stać się nowym, wielkim Amsterdamem czy Berlinem:
Gdy usłyszałem, że prezydent Zelenski zdecydował, iż będzie budować ukraiński Narodowy Panteon, moja pierwsza myśl pobiegła do… konstytucji Chorwacji. Uchwalonej w roku 1990, kiedy ten kraj toczył wojnę na śmierć i życie. Najpierw o niepodległość, potem o integralność terytorialną. Wojnę, przypomnijmy, z Serbami.
W tym dramatycznym czasie chorwacki parlament przyjął otóż ustawę zasadniczą, zawierającą preambułę, wyliczającą fakty i momenty historyczne, leżące u podstaw prawa Chorwacji do niepodległości. Fakty i momenty, do których nowa państwowość ma nawiązywać.
Ta lista jest bardzo długa. Zaczyna się od tworzenia księstw chorwackich w IX wieku, przechodzi przez pierwsze królestwo z wieku X, rozmaite późniejsze zrywy państwowotwórcze, aż do wojny z początków lat 90. Jako się rzekło, jest obszerna, i tym bardziej rzuca się w oczy to, czego na niej nie ma. Tym wielkim nieobecnym jest otóż powstanie w 1941 r. faszystowskiego Niezależnego Państwa Chorwackiego – czyli jedynego bytu państwowego, który realnie zaistniał w okresie, na początku lat 90 jeszcze pamiętanym przez część wtedy żyjących.
A przecież wtedy chorwacka nieodległość, powtórzmy, wykuwała się w ogniu walki właśnie z Serbami, którzy byli najważniejszym wrogiem również dla ustaszowskich faszystów z lat 40. Byłoby więc tym bardziej naturalne, żeby nowa, niepodległa Chorwacja w jakimś zakresie nawiązała do swej poprzedniczki. W konstytucji i w narracji. Np. takiej, że faszyzm faszyzmem, setki tysięcy wymordowanych serbskich i żydowskich cywili to oczywiście była pewna przesada, ale w sumie z tą liczbą ofiar i w ogóle z tym, jak to z nimi było nie bardzo wiadomo, a zasadniczo ustasze walczyli, tak jak i my, z serbsko-komunistycznym imperializmem, więc w sumie ich szanujemy.
Ale jednak Chorwaci przezwyciężyli te pokusy. I na dziedzictwie ustaszy się nie oparli.
Przy czym, oczywiście, wiadomo dlaczego. Dlatego że zmusił ich do tego Zachód, który wspierał Chorwatów przeciw Serbom, i do którego Chorwacja chciała należeć.
Dziś walczącej z Rosją Ukrainy Zachód (czyli przede wszystkim kraje europejskie) do niczego w tej mierze nie zmusza i nie perswaduje. Jeśli wywiera na nią jakikolwiek nacisk, to w kwestiach dla niego dalece ważniejszych – małżeństwa jednopłciowe, przywileje dla LBGTQverty, Konwencja Stambulska, te rzeczy.
I, niezależnie od tego, ile entuzjazmu czy sceptycyzmu budzą w nas te ideologiczne kamienie milowe, postawę Zachodu można zrozumieć. Chodzi mu o przyszłość, kształt społeczeństwa. Rewolucja obyczajowa to przyszłość, a jakieś tam Wołynie i inne przykre dawne sprawy – to przeszłość. Na przyszłość nie wpływają.
W tym sęk, że niekoniecznie.
Bo europejscy decydenci wciąż wyznają paradygmat, w myśl którego szlak rozwoju ludzkości jest jeden. I bardzo wyraźnie określony. Wiedzie od złej, nacjonalistycznej i patriarchalnej przeszłości ku demokratycznej, głęboko humanistycznej, inkluzywnej przyszłości, niezależnie od tego, czy się ona komu podoba, czy nie. To jest przeznaczenie wszystkich, ale w pierwszym rzędzie sojuszników Zachodu.
Długo można było wierzyć w tę nieuchronność.
Tylko że ostatnie kilkanaście lat zakwestionowały tyle pewników, odwołały tyle powszechnie uznanych oczywistości, że kontynuowanie tej wiary przestało chyba być bezdyskusyjne.
Nie sposób więc uznać za oczywiste między innymi założenia, że tolerancja dla opierania państwowej i narodowej tożsamości na kulcie masowych zbrodniarzy sprzed 80 lat, że uznawanie się za ich dziedziców, niechby „tylko w tym, co czynili dobrze”, nie ukształtuje, ku zaskoczeniu dzisiejszych architektów tej polityki takiej przyszłości, która przeraziłaby tych ostatnich, gdyby ktoś udostępnił im machinę czasu.
Tak nie musi się stać, ale nie sposób twierdzić, że tak się stać nie może. Ot, zakład.
Więc może lepiej byłoby zrobić tak, jak kiedyś z Chorwacją…?

28/6
imageimage
imageimageimage

Попрощатися з Бандерою та Шухевичем треба назавжди. І не для ЄС чи Польщі, а тому, що ці люди не можуть бути героями України як криваві вбивці цивільного населення. Цікаво, що своїх українців СБ ОУН вбивала тисячами, конкуруючи з НКВД. Ось свідчення керівника Координаційного референтського пункту Федора Воробця: "Слідство велося виключно терористичними методами. Жоден арештований не виходив на волю, бо від тортур визнавав усе, що від нього вимагали. Таким чином підлеглі "Смока" (Миколи Козака) лише на Кременеччині та Волині викосили цілі підрозділи... Від рук власної СБ загинуло близько 6 000 осіб, серед яких десятки досвідчених бойових командирів УПА"

Яка політична мета була у Бандери? Незалежна Україна у вигляді тоталітарної національної держави. Абсолютно нездійснена на той час. Які методи він використовував? Тероризм, вбивства не тільки поляків, але й не згодних з ним українців. Чи зробив він Незалежність на крок ближче? Безумовно, ні. Чи засудив він колаборанта Шухевича за вбивство цивільного польського населення? Ні, навпаки, підвищив у керівництві.
  Шухевич — ще більш одіозна постать. Німецький колаборант, людина, яка зруйнувала демократичну УПА, підступно зброєю захопивши владу і ліквідувавши незгодне керівництво у 1943 році. Саме Шухевич спланував Волинську трагедію як інструмент очищення Волині від поляків. Чи зробив Шухевич Незалежність на крок ближче? Безумовно, ні. Він військовий злочинець, робити його героєм приблизно те саме, що стверджувати, що українець Чикатило боровся з росіянами у Ростовській області.
   Чому Зеленський свідомо пішов на конфлікт з Польщею? Тому, що він (а скоріше Литвин чи Петров) намагався загасити вогонь Вови R1 ще більшим полум'ям національного конфлікту. На мій погляд, це не є політтехнологією, а класичною державною зрадою."

Власне, сьогоднішня українська держава могла б обійтися й без героїв УПА, і без героїв Крут: адже тепер у нас є герої російсько-української війни XXI століття. І за останні кілька років вони досягли набагато більшого, ніж їхні історичні попередники. Утримання фронту на Донбасі та далекобійні удари по всій території Росії навіть не снилися борцям за незалежність України в ХХ столітті.

    Сьогоднішній героїзм ЗСУ значно продуктивніший, ніж героїзм Української повстанської армії чи Армії Крайової.

Колишній директор польського Інституту національної пам'яті Кароль Навроцький стає ніким без генерала Коморовського та генерала Окулицького. Але Володимир Зеленський без Мельника та Бандери залишиться цілком самодостатнім державним діячем – успішнішим, ніж національні активісти 1940-х.

Коли президент Польщі, народжений у 1983 році, з впевненістю заявляє: "Ми знаємо, що таке війна, знаємо, що таке боротьба за незалежність", наші співвітчизники можуть лише іронічно посміхнутися. Адже в Україні 2020-х насправді знають, що таке справжня війна за незалежність. А польські знання обмежуються історичними книгами, кінофільмами та красивими гаслами.

Через драматичні обставини сьогоднішня Україна набагато зріліша за сучасну Польщу. Українці творять історію тут і зараз – і можуть з певною поблажливістю поставитися до поляків, які плекають героїчні міфи вісімдесятирічної давнини. Теоретично це надає Києву більшу гнучкість і свободу маневру в навколоісторичних суперечках із Варшавою. Але чи скористається українське керівництво цією перевагою – питання відкрите.

Михайло Дубинянський

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj67 Obserwuj notkę
Witek
O mnie Witek

"Chłopcy silni jak Azov stal" "..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08 ..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." " Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności" JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka" "350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..." Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...) "Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел" = "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (67)

Inne tematy w dziale Polityka