„Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą (...). Śmierć każdego człowieka umniejsza mnie, albowiem jestem zespolony z ludzkością. Dlatego nigdy nie pytaj, komu bije dzwon; bije on tobie”.
John Donne „Medytacja XVII” i tytuł powieści E.Hemingway'a o hiszpańskiej wojnie domowej 1936-9
Podczas hucznego świętowania pierwszej "okrągłej" rocznicy swojego prezydentowania Karol Tadeusz Nawrocki wystąpił z typowym dla siebie dłuuugim płomiennym przemówieniem, w którym odniósł się też do sytuacji międzynarodowej, m.in. ważnym i mądrym oświadczeniem:
"Chcemy być w Unii Europejskiej i pomagamy Unii Europejskiej się obudzić z letargu polityki klimatycznej, z letargu polityki Zielonego Ładu, z letargu polityki migracyjnej."
Niestety zechciał "powiedzieć jeszcze kilka słów o Ukrainie" :
"Jeśli chodzi o Ukrainę, to interesem Polski jest to, aby Ukraina i żołnierze ukraińscy radzili sobie jak najlepiej z postsowiecką Federacją Rosyjską, jak najdalej ich trzymali od Polski; to oczywiste, taka jest strategia państwa polskiego.
Niech mordują Sowietów tam , którzy ich napadli, a nas, Polaków, to w ogóle nie boli.
W tym zakresie zawsze mogą liczyć na naszą pomoc, bo tam, gdzie się bije Moskala, tam Polska pomaga, nawet jak nie bierze udziału, bezpośrednio w tej wojnie. (aplauz)
Taki jest strategiczny interes Polski."
Całość przemówienia: https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wystapienia/prezydent-rp-w-rocznice-zaprzysiezenia-budujmy-polske-odpowiedzialna-silna-bezpieczna,124537
Czy to naprawdę wypowiedział publicznie Prezydent Rzeczypospolitej ?
A nie jakiś stadionowy, prymitywny kibol czy inny słabo wykształcony przedstawiciel społeczeństwa ? Może pomyłka w stenogramie, jakiś chochlik redakcyjny, czy ki diabeł?
- Nie wierzę, spieszę odsłuchać filmik z przemówienia:
www.youtube.com/watch?v=Plo-5EmZ1yw&t=7088s
Wysłuchałem - było tylko jedno upuszczenie niepotrzebnie wstawionego przez naszego "purystę językowego" słowa "tam". Reszta zgodna ze stenogramem. Czyli = szok!
Stylistyka absolutnie stadionowa - kibolska.
Całkowicie nie prezydencka, nie polityka, ani dżentelmena.
- KTO MU TO NAPISAŁ ????
Nawrocki Karol Tadeusz vel Batyr nigdy na wojnie nie był, ani żadnego walczącego kraju nie miał odwagi odwiedzić (tak jak bohaterscy Prezydenci RP Lech Kaczyński i A.Duda),
ani z racji wieku nie walczył o Wolność Polski z brutalnymi, zbrodniczymi oddziałami ZOMO w komunistycznej, podporządkowanej rosyjskim Sowietom PRL - tak jak autor tego protest-postu :)
(Kilkudziesięciosekundowe "ustawki" kibolskie to tylko namiastka prawdziwej walki na śmierć i życie / kalectwo. To takie bardziej brutalne zespołowe, starcia MMA+. "Rocznie dochodzi do kilkunastu większych ustawek. Od 2011 roku zginęło w nich kilku uczestników - wg oficjalnych źródeł: Radłów 2023, Radom 2016, Poddębice 2011. Bardziej ryzykownie było jeszcze kilka lat temu jeździć na polskich drogach)
Bo prywatnie Karol Tadeusz Nawrocki 830303pesel tchórzem jest (wojownik Batyr to jego emploi, rola, poza) - poznałem go prywatnie (za)dobrze.
Nigdy nie uczestniczył w rocznicowych obchodach Rzezi Wołyńskiej, tam gdzie ona miała niestety miejsce...
Nigdy pojechał na Ukrainę po wybuchu pełnoskalowej (od 2014 r. też trwała wojna, ginęli i mordowani byli ludzie, czemu zaprzeczył w debacie prezydenckiej)
aby i tam powiedzieć bezpośrednio w oczy wszystkim Ukraińcom, że z kultem Bandery, Melnyka i Szuchewycza do EU nie wejdą! A i moralnie akceptowalny nie jest w cywilizowanym świecie..
Nawet na przyjazne Węgry wybierał się z prywatnym ochroniarzem, wynajętym za środki publiczne Muzeum II Wojny światowej.
Czy Karol Nawrocki nie wie, że nawet w sprawiedliwej obronnej wojnie, jaką toczy Ukraina, nie wolno m-o-r-d-o-w-a-ć !
"W świetle międzynarodowego prawa humanitarnego konfliktów zbrojnych zabójstwa kombatantów wroga podczas walki są dozwolone, ale pojęcie „mordowania” odnosi się do bezprawnych zabójstw cywilów, jeńców i osób nie biorących udziału w walce, które zawsze stanowią zbrodnię w świetle prawa i etyki."
https://miller.pl/ludnosc-cywilna-w-prawie-wojny
Zbrojne Siły Ukrainy NIE MORDUJĄ sowietów, rosjan, kubańczyów, koreańczyków ani innych agresorów, którzy przebyli na ich terytorium!
Organizacje takie jak Amnesty International czy ONZ odnotowały nieliczne, jednostkowe doniesienia o domniemanym znęcaniu się nad jeńcami rosyjskimi przez ukraińskich żołnierzy.
Władze w Kijowie deklarują przestrzeganie konwencji genewskich i zapowiadają śledztwo w każdym wiarygodnym przypadku naruszenia prawa przez własnych wojskowych.
To wojska rosyjskie dopuszczają się masowych zabójstw cywilów w okupowanych regionach, co potwierdzają dowody z Buczy, Irpienia czy Mariupola.
Liczne raporty międzynarodowe wskazują na celowe egzekucje ukraińskich jeńców wojennych składających broń, co stanowi jawne złamanie prawa międzynarodowego.
Instytucje międzynarodowe badają tysiące zgłoszeń dotyczących tortur, gwałtów i niszczenia infrastruktury cywilnej przypisywanych armii rosyjskiej.
"Flaga Rosji - to symbol bezlitosnych bombardowań domów mieszkalnych z tysiącami cywili i dronowania przypadkowych ludzi, nawet niemowląt w wózku (Chersoń listopad 3024).
To symbol okrutnego traktowania jeńców wojennych, w tym masowego ich "katyńskiego" mordowania (Oleniwka pod Donieckim, sierpień 2022), ale też sadystycznego ich torturowania, ot tak - bez celu, dla samego zaspokojenia swoich żądz.
To przypadki kastrowania jeńców pod zapis video, rażenia prądem, gwałtów analnych, etc.
Podobne metody stosuje Rosja również wobec swoich żołnierzy, gdy ci nie chcą robić, co od nich oczekują oficerowie, czyli posłusznie iść na śmierć pod ukraińskie drony czy artylerię. Próbujących poddać się bez wahania zabijają."
witas1972/1218590,oficerowie-gwalcili-swoich-zolnierzy-i-brali-haracz
Gdyby chciał Prezydent Nawrocki, to sformułowałby ten przekaz inaczej, przecież przykładów w polskiej kulturze jest bez liku:
"Bagnet na broń
Kiedy przyjdą podpalić dom,
ten, w którym mieszkasz - Polskę,
kiedy rzucą przed siebie grom
kiedy runą żelaznym wojskiem
i pod drzwiami staną, i nocą
kolbami w drzwi załomocą -
ty, ze snu podnosząc skroń,
stań u drzwi.
Bagnet na broń!
Trzeba krwi!
Są w ojczyźnie rachunki krzywd,
obca dłoń ich też nie przekreśli,
ale krwi nie odmówi nikt:
wysączymy ją z piersi i z pieśni.
Cóż, że nieraz smakował gorzko
na tej ziemi więzienny chleb?
Za tę dłoń podniesioną nad Polską-
kula w łeb!
albo coś bardziej współczesnego:
"Trzeci dzień jak palę ogniem Wilczura pysk,
Setny świński blondyn z trupią glówką polazł ziemię gryźć,
ziemię gryźć,
ziemię gryźć!
(z piosenki Lao Che "Barykada", która kończy mój ostatni rocznicowy post
https://www.salon24.pl/u/witas1972/1514553,ukrainscy-powstancy-warszawy-44-vs-kolaboranci-niemcow-wg-skalika-ukraincy-i-zydzi
A ten fragment przemówienia Prezydenta Polski przypomina mi najbardziej stalinowską zachętę Ilji Erenburga "Ubij Niemca!"
"My wiemy wszystko. My pamiętamy wszystko. My zrozumieliśmy: Niemcy to nie ludzie. Odtąd słowo „Niemiec” to dla nas najstraszniejsze przekleństwo. (...)
Jeśli nie zabijesz Niemca, Niemiec zabije ciebie. On pojmie twoich bliskich i będzie męczyć ich w swoich nędznych Niemczech.
Jeśli nie możesz zabić Niemca kulą, zabij go bagnetem.
Jeśli na twoim odcinku jest zastój, jeśli czekasz na bój, zabij Niemca przed bojem.
Jeśli zostawisz Niemca żywego, Niemiec powiesi rosyjskiego człowieka i zhańbi rosyjską kobietę.
Jeśli zabiłeś jednego Niemca, zabij drugiego – nie ma dla nas niczego weselszego od niemieckich trupów. Nie licz dni. Nie licz wiorst. Licz jedno: zabitych przez ciebie Niemców.
Zabij Niemca! – to prosi matka staruszka.
Zabij Niemca! – to modlą się do ciebie dzieci.
Zabij Niemca! – to krzyczy ojczysta ziemia. Nie spudłuj. Nie przepuść. Zabij!" Ilja Erenburg, Krasnaja Zwiezda, 24 lipca 1942 roku
Ale nawet ten późniejszy członek sowieckiej "Światowej Rady Pokoju" nie użył sformułowania "morduj", który wykrzyczał kilka dni temu Karol Nawrocki.
Wykrzyczał ten cyniczny w przekazie krótki fragment Prezydent Rzeczypospolitej dwa razy używszy słowa "interes". Żadnych wartości, sprawiedliwość, poszanowanie granic, ładu międzynarodowego i podobne dla niego i jego idola Trumpa "głupstwa".
W zakresie owego "mordowania" zupełnie abstrakcyjnie zaoferował pomoc - on, który Ukraińców nie cierpi i od którego udzielenie polskiej pomocy Ukrainie nie zależy, bo to prerogatywa rządu RP.
Ten sam Prezydent Nawrocki, który nawet Wojsku Polskiemu zablokował ustawę o SAFE!
Boże, słuchałeś tej hipokryzji pod gołym niebem i zagrzmiałeś tam dopiero kilka godzin później!
Ukraińców otwarty cynizm i "interesy" Prezydenta Polski Nawrockiego też zaszokowały, chociaż czegokolwiek dobrego od niego przestali oczekiwać już dawno.
Chyba jednak nie wezmą zbyt dosłownie zachęt PKN - "Niech mordują Sowietów tam , którzy ich napadli, a nas, Polaków, to w ogóle nie boli" - bo wiedzą, że na co dziś pozwala (czy do czego wręcz zachęca) Nawrocki, jutro może stać się dlań pretekstem do ukarania Ukrainy przykładnie, choć z niemocy tylko wirtualnie.
Tak jak pozwalał im, jako Prezes IPN Karol Nawrocki, do wybierania swoich bohaterów narodowych:
- "Uważam, że swoich bohaterów Ukraińcy mają prawo wybierać sobie sami, nawet jeśli dla nich bohaterem jest Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz.
Polacy nie będą wybierać patronów ukraińskich ulic. To jest rzecz, do której jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej w Polsce nie roszczę sobie żadnych pretensji, więc to, jakie mają ulice i bohaterów w swoich podręcznikach Ukraińcy, pozostaje ich własną sprawą. Możemy się oburzać, możemy się nie zgadzać, nie możemy na to wpływać."
https://www.salon24.pl/u/witas1972/1509381,swoich-bohaterow-ukraincy-maja-prawo-wybierac-sobie-sami-nawet-bandere-czy-szuchewycza
Po czym po 3 latach wywołał międzynarodową aferę z nadania elitarnej jednostce komandosów, którzy - "mordują Sowietów bardzo skutecznie" - imienia Bohaterów UPA.
Stutysięcznej organizacji, której członkowie mają na sumieniu straszliwe polskie, ukraińskie, żydowskie i czeskie ofiary Rzezi Wołyńskiej 1943-45, ale inni - prawdziwi bohaterowie UPA walczyli z nienawistnymi Nawrockiemu Sowietami nawet do 1958 roku, zabijając im dwóch generałów: Watutina i Świerczewskiego. A niektórzy z nich nawet sprzymierzali się z polskimi Niezłomnymi z WiN w akcjach przeciwko polskim i rosyjskim komunistom (wtedy por.Jaruzelski), np. w Hrubieszowie 28 maja 1946, np. bohaterski i niezamieszany w zbrodnie przeciw Polakom Jewhen Sztendera (na zdjęciu poniżej)
https://www.salon24.pl/u/witas1972/1505998,80-ta-rocznica-wspolnego-ataku-ak-win-i-upa-na-hrubieszow-28-v-1946
Spotkanie WiN i UHWR, OUN-B i UPA koło Rudy Różanieckiej 21 maja 1945. Od lewej stoi: kpr. Józef Borecki „Komar” – adiutant komendanta Obwodu AK–DSZ–WiN Tomaszów Lubelski, siedzą przodem od lewej: por. „Norbert”, kpt. Marian Gołębiewski „Irka” – inspektor Inspektoratu AK–DSZ–WiN Zamość, kpt. Stanisław Książek „Rota” oraz Mykoła Wynnyczuk „Kornijczuk”– przewodniczący II okręgu Organizacji Nacjonalistów Ukraińskich, od lewej siedzą tyłem: przedstawiciel Ukraińskiej Głównej Rady Wyzwoleńczej płk Jurij Łopatynski „Szejk”, Serhij Martyniuk „Hrab” oraz „Polakowski”
Marian Gołębiewski, ps. "Ster" komendant Obwodu Hrubieszów AK i szef sztabu i zastępca komendanta Okręgu Lublin Wolność i Niezawisłość
Jako jedyny z polskich weteranów II wojny światowej był za przyznaniem partyzantom UPA w Polsce praw kombatanckich.
Mariusz Sawa, Pociski jak paciorki różańca. Armia Krajowa i Bataliony Chłopskie wobec Ukraińców w Sahryniu i innych wsiach powiatu hrubieszowskiego 9–10 marca 1944 roku, Wrocław-Wojnowice: Kolegium Europy Wschodniej, 2024, s. 124
https://pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Gołębiewski_(żołnierz)
- Kto tu jest mądrzejszy i ma większe prawo oceniać i wybaczać - urodzony w 1983 roku Nawrocki czy jeden z najbardziej Niezłomnych Bohaterów Polski walczącej i powojennej antykomunistycznej kawaler Virtuti pułkownik Marian Gołębiewski ?


Komentarze
Pokaż komentarze (16)