Jaki to wstyd dla Łodzi !
Najgłupsi kibice Widzewa kibicując przeciwko ukraińskiemu zespołowi Dynama Kijów manifestowali swoją wrogość wobec Ukrainy prezentując rosyjską flagę.
Czujemy obrzydzenie do takich przygłupów. Mamy taki wspaniały Klub i takich permanentnych debili, którzy psują nam opinię o którą od lat zabiegamy. Kibic kibicuje a nie faszyzuje. Wstyd! 
Na swojej stronie Jacek Fogiel napisał:
"Wczorajszy mecz Dynama Kijów z PAOK Saloniki w Lublinie ujawnił coś więcej niż tylko kibicowską prowokację.
W sektorze gości pojawili się kibice Widzewa Łódź. Wywieszono rosyjskie flagi, a wśród okrzyków dominowało „j.. UPA”.
To nie był przypadkowy eksces. Rosyjska flaga na meczu ukraińskiego klubu, w Polsce, w kontekście trwającej wojny, ma konkretny wymiar symboliczny. Nie chodzi już tylko o historyczne spory wokół UPA i Bandery – te istnieją od lat w polskiej pamięci zbiorowej. Chodzi o świadomy wybór strony w OBECNIE TRWAJĄCEJ WOJNIE (NAJWIĘKSZEJ W EUROPIE OD II WOJNY ŚWIATOWEJ).
Warto zwrócić uwagę na kontekst polityczny. Środowiska związane z Konfederacją oraz częścią elektoratu Karol Nawrockiego od dłuższego czasu budują narrację, w której Ukraina jest przedstawiana przede wszystkim jako źródło zagrożeń (historycznych, gospodarczych, migracyjnych), a Rosja – jako odległy, mniej istotny problem.
Wczorajsze wydarzenie pokazuje, dokąd ta narracja może prowadzić w praktyce: do otwartego demonstracyjnego wsparcia symboliki państwa prowadzącego wojnę zaborczą przeciwko sąsiadowi Polski.
To nie jest już tylko „antybanderowski” gest. To sygnał, że dla części środowisk granica między krytyką ukraińskiego nacjonalizmu a akceptacją rosyjskiej agresji staje się coraz bardziej płynna.
A w sytuacji, gdy Polska graniczy z krajem objętym pełnoskalową wojną, takie przesunięcie ma konsekwencje wykraczające poza trybuny stadionowe."
Flaga Rosji jest teraz takim samym symbolem zła, symbolem zbrodni jak niemiecka czarno-czerwona ze swastyką i czerwony sztandar z sierpem i młotem Związku Sowieckiego.
Flaga Rosji od 24.2.2022 symbolizuje niesprowokowaną, zbrodniczą agresję nie-do-imprerium Putlera na sąsiedni, bratni kulturowo, historycznie, mentalnie kraj tylko i wyłącznie za jego proEUropejski i proNATO-wski wybór cywilizacyjny. Krym, Donbas, Zaporoża i bakteriologiczne, rzekomo antyrosyjskie laboratoria to jedynie pretekst tej napaści. Tak jak w 1939 roku Hitler zorganizował Gliwicką Prowokację w przeddzień 1 września, a wcześniej żądał korytarza przez Pomorze (co było odrzuconą przez Niemcy propozycją Polski!) i zgody na Anschluß Wolnego Miasta Gdańska.
Flaga Rosji, tak bezmyślnie pokazywana przez kiboli Widzewa, to przecież symbol bezlitosnych bombardowań domów mieszkalnych z tysiącami cywili i dronowania przypadkowych ludzi, nawet niemowląt w wózku (Chersoń listopad 3024). To symbol okrutnego traktowania jeńców wojennych, w tym masowego ich "katyńskiego" mordowania (Oleniwka pod Donieckim, sierpień 2022), ale też sadystycznego ich torturowania, ot tak - bez celu, dla samego zaspokojenia swoich żądz. To przypadki kastrowania jeńców pod zapis video, rażenia prądem, gwałtów analnych, etc. Podobne metody stosuje Rosja również wobec swoich żołnierzy, gdy ci nie chcą robić, co od nich oczekują oficerowie, czyli posłusznie iść na śmierć pod ukraińskie drony czy artylerię. Poddających się bez wahania zabijają.
Flaga Rosji jest teraz - po 4 i pół roku prób nawet nie pokonania Ukrainy, ale nieudolnych prób zdobycia połowy jednego regionu Donbasu = jest symbolem zadufanej w sobie impotencji wojskowej i gospodarczej. Taki symbol ponad swoimi głowami mogą wywiesić tylko podobni impotencji, nie tylko umysłowi.
Przypomnijmy sobie, że największy poeta, wieszcz Rosji Puszkin zwracając się do Zachodu Europy nazwał polskie Powstanie Listopadowe 1830-1 przeciw rosyjskiemu zaborcy - "starym domowym sporem Słowian między sobą".
Puszkin użył tej retoryki w swoich wierszach „Oszczercom Rosji” (Клеветникам России) oraz „Borodino jubileusz” (Бородинская годовщина), przekonując Zachód, że konflikt między Rosją a Polską to wyłącznie wewnętrzna sprawa rodziny słowiańskiej, w którą inne kraje nie powinny się wtrącać.
Obecnie Rosja bardzo chciałaby, aby taka narracja w odniesieniu jej agresji na Ukrainę, dominowała w EUropie.
W Polsce, tak doświadczonej przez rosyjskich imperializm w ostatnich 300 latach, pojawia się coraz więcej tzw. Putinversteher-ów (z niem. "rozumiejących, podzielających fobie Putina") oraz niby-Polaków (po zdominowaniu Polski przez Sowietów nazywano ich POP-ami (= Pełni Obowiązki Polaka), którzy już otwarcie głoszą hasła o sojuszu i jedności z Rosją.
Np. nijaki bloger piko, prezentujący typowo rosyjskie zakłamania dotyczące ataku na ukraińskie dziewczynki w autobusie w Bielsku-Białej przez pijanego 54-latka na lewym zwolnieniu lekarskim, głosi dumnie takie hasło:

www.salon24.pl/u/piko/1512664,komentarz-do-tekstu-beretki-w-sprawie-nijakiego-witka
Inny bloger, udający oczytanego ynteligenta i trollujący m.in, pod nickiem @memory postuluje zakazać języki niemiecki i ukraiński w publicznych miejscach Miasta Stołecznego Warszawa:
"W Warszawie wprowadziłbym zakaz używania w przestrzeni publicznej niemieckiego i ukraińskiego na terenie całej Warszawy"
"W wielu miejscach w Polsce powinniśmy wprowadzić administracyjny zakaz używania języka niemieckiego w przestrzeni publicznej, aby z a m o r d o w a n y m w b e s t i a l s k i sposób dzieciom, kobietom i mężczyznom nie zakłócać wiecznego odpoczynku - aby nie musieli po raz wtóry przeżywać dramatu swojego końca świata. Wieczny, niezakłócony odpoczynek racz im dać, Panie.
Wspomnienia z Getta, Zieleniaka i wielu, wielu innych miejsc dewastują psychikę czytającego, dlatego tak niewielu wie. Taki zakaz p o z w o l i ł b y b e s t i a l s k o p o m o r d o w a n y m spoczywać w spokoju, a żywym nie zapomnieć, co spotkało ich przodków i może być również udziałem ich i ich dzieci."14 lipca 2026,12:14
- Pomijając chorobliwość samego pomysłowy ciężko dotkniętego człowieka, choć notorycznego kłamcę i tchórza, nasuwa się logiczne pytanie: A język rosyjski mu nie przeszkadza !???
W pacyfikacji Warszawy i jej mieszkańców w 1944 r. rosyjskojęzyczni mieli udział 30x (trzydzieści razy) większy co najmniej (porównując liczebność oddziałów ros- i ukr- języcznych),
O zbrodniach Rosjan w Warszawie w latach 1831-1915, m.in. przed i w trakcie Powstania 1863-4 i 1904-7 coś słyszał?
Karol Levitou (uwieczniony przez P.Gintrowskiego w przejmującym utworze), Stefan Okrzeja, Romuald Traugutt i tysiące innych.
Rzeź Pragi 1794 od wojsk Suworowa w jakim języku się odbywała?
Obława Augustowska sierpnia'1945 jak Zbrodnia Katyńska - nie"po rosyjsku komendy padały"?
A działalność rosyjsko-języcznych sowieckich "doradców" z MBP w latach 1944-56 czyli np. nauczanie świeżych kadr UB jak należy przesłuchiwać polskich patriotów na przykładzie "Anody" Jana Rodowicza czy generała Nila-Fieldorfa i tysięcy innych, zamęczonych w katowniach znacznie okrutniejszych niż Gestapo-wskie - jeśli wierzyć Niezłomnemu rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu ...
KTO namówił tych bezmózgowych kiboli Widzewa do podparcia się tak odrażającym, ale i skompromitowanym na całym świecie symbolem? Chyba nie ten sam kapłan, który przed laty wymyślił transparent meczowy o treści "Litewski chamie klęknij przed polskim Panem" ?
Update 19:11 Flagę rosyjską wywiesili kibice z Grecji a nie Polacy. Widzewiacy tylko cieszyli się z niej
https://polskienowiny.pl/sport/prowokacja-na-meczu-rosyjska-flaga-grecy-i-polscy-kibice/
Niebawem rocznica wybuchu najkrwawszego, najbardziej tragicznego polskiego Powstania - wiceprezes Konfederacji KP Brauna Skalik wypowiedział się na jego temat następująco:
W środę lub czwartek opublikuję specjalny post pod tę rocznicową, bardzo odkrywczą historycznie, wypowiedź zastępcy G.Brauna, PRL-owca Skalika Władimira = kolejna antyżydowska prowokacja tej super-pary kremlowskiego wpływu ?


Komentarze
Pokaż komentarze (64)