Tradycyjnie świetny wywiad pułkownika Piotra Lewandowskiego (najlepszego polskiego eksperta od wojny obronnej Ukrainy 2022-?) www.youtube.com/watch?v=dXzIDER1bGM
a szczególnie końcówka wypowiedzi od 1:12:04 - "Czy Rosja może jeszcze sprowokować?"
natchnęła mnie przerażającą wizją teoretycznie możliwej do zrealizowania prowokacji w aktualnym, bardzo rozgrzanym przez obu prezydentów, czasie:
Wszyscy widzieliśmy (pamiętamy) czarnego imigranta w Belfascie odcinającego głowę Irlandczykowi przed kamerami (monitorami) całego świata?
A gdyby tak w przeddzień Marszu Wołyńskiego w Wawie 11.7 (drugiego lub trzeciego od 83 lat = dygresja) jakiś pijany nienawiścią do Lachów (pobity, wyrzucony z pracy, oszukany, zawód miłosny,itd.) czystej krwi Ukr z Wołynia, potomek banderowców z Rzezi, weteran wojenny Azova z Mariupola, w centrum polskiego miasta pod kamerami i setkami smartfonów w morderczym szale widłami poprzebijał by polskie dziewczęta ?
Przypomnial mi się odrazu czarno-biały jeszcze film o amerykańskim jeńcu w Korei, który przeprogramowany "brainwashing-iem" po powrocie do USA ma zabić Presidenta USA =."The Manchurian Candidate" (1962)
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Manchurian_Candidate_(1962_film)
Jest jego nowa adaptacja z 2004 r. - "Manchurian Candidate: 2004 Remake from Jonathan Demme Is Even Scarier www.indiewire.com/features/manchurian-candidate-2004-remake-demme-prescient-1234965620
¿ Pytanie tylko, czy będzie się czekistom chciało takich wyrafinowanych, jakby rodem z najbardziej bezwzględnych spec akcji generała Sudopłatowa*, metod próbować i wysilać się dla osiągnięcia celu, który nawet bez powyższych perwersji wydaje się niestety bardzo blisko ?
"Tajny agent" Józefa Conrada Korzeniowskiego wciąż niestety bardzo aktualny pod "Oczami Zachodu". Aktualne obie pozycje Mistrza.
* - "Wymieniając skutki Rzezi Wołyńskiej, bezpośrednie, jak i te odsunięte w czasie, istnieją przesłanki, żeby postawić tezę, że Wołyń’43 został "wyhodowany" na gruncie nawożonego przez Abwehrę skrajnego nacjonalizmu przez bardziej zdecydowanych graczy, którzy tym sposobem załatwili sobie 5 pieczeni na jednym ogniu:
1. Skompromitowali ukraiński antykomunistyczny ruch oporu;
2. Skłócili na wieki (w zamierzeniu) Polaków i Ukraińców;
3. Zapewnili sobie polskiego rekruta (nierzadko z szeregów Armii Krajowej) do własnych celów (na froncie antyniemieckim i antyukraińskim - tzw. „Istriebitelnyje Bataliony”);
4. Skomplikowali Niemcom sytuację aprowizacyjną na zapleczu frontu (spalona ziemia);
5. Wypędzili Polaków (najbardziej impregnowaną na wpływy turańszyzny grupy etnicznej, od której wolnością zarażali się od wieków Słowianie Wschodni) z terenów od 200 lat należących do rosyjskiego „imperium wewnętrznego”.
A ile pieczeni na tym ognisku da się jeszcze wysmażyć, wie chyba tylko w piekle sam Sudopłatow *..."
"... Hipoteza nr 2 zakłada, że do rozprawienia się z ludnością cywilną stworzono specjalne grupy terrorystyczne (komanda NKWD) i informacje o przybitych za języki do stołu dzieciach, ukrzyżowanych w kościołach kobietach oraz innych niewyobrażalnych okrucieństwach są właśnie rezultatem ich działań. Od razu zaznaczę, że ta hipoteza nie wyklucza, a jedynie uzupełnia powyższe przypuszczenie o celowej i zleconej na samej górze demoralizacji Armii Czerwonej (podobnie jak bynajmniej nie hipotetyczny, a całkiem realny i aktywny udział organów OGPU w wywłaszczaniu chłopów nie wykluczał, nie zastępował, a jedynie uzupełniał i potęgował okrucieństwa mas wiejskiego lumpenproletariatu).
Ta hipoteza może wydawać się zupełnie nieprawdopodobna, ale jedynie w ramach wyobrażeń starego sowieckiego (czy najnowszego putinowskiego) podręcznika szkolnego. W kontekście realnej historii ZSRR jest wręcz banalna. Kłamstwo, prowokacja i terror kroczyły ramię w ramię od pierwszych dni bolszewickiej dyktatury: od zamachu na Lenina, o który oskarżono półślepą (i natychmiast rozstrzelaną) F.Kapłan, od dyrektyw Lenina nawołującego do wykorzystania „dogodnego momentu”, kiedy trupy umarłych z głodu leżą na drogach i powywieszać pod tym pretekstem jak najwięcej „kontrrewolucyjnych chłopów”; od operacji „Trest”, w której GPU organizowało fałszywą antysowiecką organizację jako „zatrutą przynętę”.
(Mark Sołonin „Zapomniana zbrodnia Stalina" w "Nic dobrego na wojnie")
"kiedy trupy umarłych z głodu leżały na drogach"
... i walały się milionami po sowieckiej Ukrainie, wtedy to OUN Bandery i Szuchewycza zabijała ... Polaków ... dążących do porozumienia z Ukraińcami. Ugodowych Ukraińców też. Sowietów wtedy nie ruszała ...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)