Jeszcze nie umilkły echa po szokującego wezwania Prezydenta niestety Nawrockiego:
- "NIECH MORDUJĄ sowietów"
i wyjaśnieniom:
-"BO GDZIE SIĘ BIJE MOSKALA, TAM POLSKA POMAGA"
a już siedlecki orator stadionowy zarzucił nas kolejną porcją zaskakujących treści, tym razem historycznych:
- "Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka, Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte ..."
I nie wiadomo, czy to jawna projekcja opcji proniemieckiej à la Władysław Studnicki.
czy (nie)zwykłe przedawkowanie dodatkowej wkładki do snusa ?
Choroby umysłowej również nie wykluczałbym - ile to razy jako bokser przeszedł mikro wstrząsnienie mózgu?
Przydałaby się jakaś komisja lekarska specjalistów z dziedziny psychiatrii i neurologii, która o przebadałaby Pana Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, w trosce o jego zdrowie, a nasze bezpieczeństwo państwowe.
"Polscy patrioci się w ten sposób nie przejęzyczają."
Kacper Płażyński, PiS (jeszcze)
www.facebook.com/watch/?v=583874167946198
- Dlaczego może to być jawna opcja niemiecka?
Pewnie temu radykalnemu rusofobowi (wymienił chronologicznie: obrońców Monte Cassino (1944, obrońców Westerplatte (1945)
chodziło nie tylko o niemieckich obrońców Monte Cassino (bo innych nie było),
ale też o niemieckich obrońców Westerplatte w marcu 1945, którzy wyjątkowo zacięcie bronili tej ostatniej części "deutsche Danzig" przed przeważającymi siłami Sowietów i Brygady Pancernej I Armii Wojska Polskiego (z tankiem 102 "Rudy" ;) sowieckiego generała-pułkownika Popławskiego, który dowodził też wojskiem "polskim" tłumiącymi Powstanie Poznańskie 1956, po czym uciekł jak ziobrowski Marcin Romanowski do Sowietów i tam zmarł w 1973 r.
"7 kwietnia 1945 roku skapitulowały wojska niemieckie na Westerplatte." - wg Muzeum 2.wojny - choć niedokładnie! Niemcy wycofali się stamtąd na Wyspę Sobieszewska, gdzie bronili się dłużej niż Berlin, a nawet niż Festung Breslau ("Wrocław - jak zwykle poddaje się ostatni" Kazek)
Wystawa „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy” w Muzeum Gdańska prezentowała tragiczne losy Pomorzan przymusowo wcielonych do Wehrmachtu.
"To pierwsza monograficzna wystawa, która w tak kompleksowy sposób podejmuje temat służby mieszkańców Pomorza Gdańskiego w niemieckiej armii podczas II wojny światowej. Ekspozycja nie tylko przybliża przyczyny, przebieg i konsekwencje masowej rekrutacji prowadzonej przez III Rzeszę w naszym regionie, ale także stawia istotne pytania o pamięć i zapomnienie tego zjawiska po 1945 roku."
Bohaterami wystawy są żołnierze z różnych zakątków Pomorza.
https://muzeumgdansk.pl/wydarzenia/szczegoly/news/nasi-chlopcy
Może Batyr miał na myśli z tym "patriotycznym wychowaniem" wezwanie Heinricha Himmlera do młodych oficerów Waffen-SS o branie przykładu z polskich Powstańców Warszawskich 1944 wygłoszone podczas jego trwania 21 września 1944 w Jägerhohe (teraz na Mazurach) - w dniu kiedy warszawskie Przyczółek Czerniakowski, Żoliborz, Mokotów i Śródmieście bronią się jeszcze, a w przypadku sowieckiej pomocy los Powstania może ulec zmianie!)
Człowiek nr 2 w państwie Hitlera, obłąkany rasista Heinrich Himmler powiedział przyszłym oficerom fanatycznej SS:
- "Walki w Warszawie należą do najbardziej zaciętych w tej wojnie i mogą być porównywane tylko z walkami o Stalingrad ..
= „der Kampf in Warshau ist der haerteste in dieser Zeit und er ist vergleichbar mit Kampf in Stalingrad, so schwerigste“
"... walkę w Warszawie pod dowództwem Polaka Bora, której przykładem moglibyśmy się umocnić i w tej postawie niezłomnej wiary w zwycięstwo, nieulegania nigdy, powinniśmy wychować naszą młodzież".
¿Ale czy mógł o tym wiedzieć nasz dr Nawrocki, z jego naprawdę nikłą wiedzą o historii II wojny, o czym mogłem się osobiście przekonać podczas wielokrotnych dyskusji z nim na te tematy - Nawrocki ma o niej pojęcie jak ja np. o Hetytach i Peczengach, lub o dynastiach egipskich!! ???
No, mógł by nasz ignorant od II wojny, bo ma przyjaciół z tą niemiecką nazistowską tradycją ściśle związanych:
"Karol Nawrocki zna się z Olgierdem L., Grzegorzem H. oraz innymi neonazistami i bardzo brutalnymi przestępcami z Gdańska. Doskonale orientuje się, jaka jest ich przeszłość i poglądy. Tak samo jest w przypadku "Wielkiego Bu", sutenera występującego w walkach freaków czy z promowanym przez Nawrockiego a możliwym do powiązania ze światem przestępczym i neonazistami trenerem boksu Maciejem B." www.bankier.pl/Gangsterskie-i-neonazistowskie-znajomosci-Nawrockiego
Stąd niemała szansa, że wkrótce, może nawet w rocznicę 1 Września 1939 usłyszymy z kwiecistych ust Prezydenta Nawrockiego o tym, że "Naszą cnotą jest wierność Rzeczypospolitej ..."
Meine Ehre heißt Treue (pol. Moim honorem jest wierność)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Meine_Ehre_hei%C3%9Ft_Treue
To tylko kwestia smaku dawki snusa!



Komentarze
Pokaż komentarze (11)