Przyszedł mafiozo do ministra.
Chciałem mieć ustawę taką a taką.
By nikomu z was nie brakło.
Zaraz zrobimy tylko popatrzę
Jaki paragraf da się zatrzeć
A jaki wykorzystać należy
By uczestniczyć w tej grabieży.
Z paragrafu tego a tego wynika
Że nasza cicha publika
Ustawę zaakceptuje,
A nasz człowiek w mediach
Ją rozpropaguje.
A z paragrafu tego a tego
Promienieje
Demokracja dla której
Pracują złodzieje.
Demokrację bowiem
Złodziej wykorzysta
Z pomocą ministra.
Jest jeszcze dalsza sprawa
Ustawa musi być konsultowana.
Dlatego ministrowie
Się nad nią pochylili
I co chcieli mieć w kieszeni
Tak zadzwonili.
Na koniec biskup ją polał wodą
W słowach: od teraz jesteś Ustawo święconą.
A biedny lud
Płaci haracz za swój trud


Komentarze
Pokaż komentarze