Nie ma wątpliwości, że po zwycięstwie PiS rozpoczną się uczciwe śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej, w których na ławach oskarżonych zasiądzie niemal cały aparat decyzyjny PO i PSL. Prawdopodobnie wdrożone zostaną również postępowania w sprawach etyki dziennikarskiej takich person jak Lis, Olejnik, Żakowski, laufry z TVN24 i całej reszty "niezależnych dziennikarzy". Oczywiście większość z nich pracy nie straci bo pracują w mediach prywatnych ale wpłynie to na oglądalność i różne Rady Programowe grubo zastanowią się nad ich dalszym zatrudnianiem.
Jednym zdaniem: będzie trzęsienie ziemi pod nogami posovieckich popłuków.
Nie wiadomo jak zachowa się soviecka agentura w Polsce. Być może będą próbowali znaleźć dojścia do aparatu PiS, ewentualnie spowokować jakieś wydarzenia kompromitujace tych polityków. Nie ma też wątpliwości, że "zaprzyjaźnione z Michnikiem media zachodnie" natychmiast rozpoczną antypisowską - czyli antypolską w gruncie nagonkę. Nie bójmy się tego jednak. Już to przerabialiśmy. Osobiście nie boję się tych gazecianych ataków, gorzej z działaniami Putina i rosyjskich służb specjalnych. Tu nie będzie żartów. Już teraz Jarosław Kaczyński powinien wynająć jakąś profesjonalną agencję ochrony ponieważ jego życie jest poważnie zagrożone. Na polskie służby (jako oraganizację) bym nie liczył, chociaż jest na pewno wielu ludzi tam pracujących za złotówki a nie za ruble czy euro.
Idą wielkie zmiany.
Wczoraj, w spojrzeniu prezentera Lisa, widziałem przerażenie...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)